1. Bezprawnik -
  2. Zagranica -
  3. Polscy lekarze pracujący w Niemczech: polski rząd nas dyskryminuje. „Mamy mniej praw niż wszystkie inne grupy zawodowe”

Polscy lekarze pracujący w Niemczech: polski rząd nas dyskryminuje. „Mamy mniej praw niż wszystkie inne grupy zawodowe”

Rzecznik Praw Obywatelskich interweniuje w sprawie polskich lekarzy zatrudnionych w klinikach w Niemczech. To reakcja na sygnały o ich dyskryminacji, bo są jedyną przygraniczną grupą zawodową, która nadal musi być poddawana kwarantannie po powrocie do ojczyzny. Przez to medycy są odcięci od swoich rodzin od wielu tygodni. I to pomimo tego, że w Niemczech testy na koronawirusa są powszechnie dostępne.

Maciej Bąk08.05.2020 12:58
Zagranica

Lekarze na kwarantannie

Polacy mieszkający w przygranicznych miastach od początku obostrzeń mają ogromne problemy. Na samym początku wprowadzono bezwzględny obowiązek poddania się 14-dniowej kwarantannie wobec każdej osoby wracającej do kraju. Oznaczało to, że osoby mieszkające na przykład w Świnoujściu, pracujące na co dzień w którymś z przygranicznych miast w Niemczech, straciły możliwość chodzenia do pracy. Wywołało to falę protestów, między innymi w Cieszynie czy Zgorzelcu. Protesty przyniosły skutek, bo 2 maja rząd się ugiął i wydał rozporządzenie znoszące obowiązek kwarantanny dla prawie wszystkich przygranicznych pracowników. No właśnie – prawie wszystkich. Bo nowe rozporządzenie wyraźnie wykluczyło lekarzy.

…czytamy w komunikacie Rzecznika Praw Obywatelskich. Dlatego Adam Bodnar wysłał list do ministra zdrowia, w którym apeluje o zmianę przepisów tak, by były one zgodne z konstytucyjną zasadą równości.

Lekarze obywatelami gorszego sortu?

W ostatnich tygodniach wzrosło przekonanie, że osobami szczególnie narażonymi na zakażenie koronawirusem są lekarze. Wpływ na to miały chociażby informacje o kolejnych ogniskach COVID-19 w szpitalach właściwie w całej Polsce. Zapewne to sprawiło, że minister zdrowia, wydając 2 maja rozporządzenie, podkreślił że z obowiązku kwarantanny nie może zwolnić lekarzy wracających z zagranicy. Problem w tym, że Konstytucja RP mówi jasno w swoim artykule 32:

  1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
  2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.

Na ten przepis powołuje się Prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej. Jak czytamy na stronie RPO, zwraca ono uwagę że „strona rządowa nie przedstawiła żadnych dowodów, że personel medycznych w państwach Strefy Schengen sąsiadujących z Polską był nosicielem koronawirusa w stopniu znacznie przekraczającym poziom nosicielstwa w innych zawodach”. Lekarze przypominają też, że w Niemczech jest niemalże powszechny dostęp do testów na SARS-CoV-2. Nie ma więc problemu, by wracający do domu lekarze okazywali wynik dopiero co zrobionego testu na koronawirusa.

Dlatego Adam Bodnar interweniuje i zwraca uwagę na to, że przepisy takie jak te zawarte w rozporządzeniu Łukasza Szumowskiego wpływają na stygmatyzację lekarzy. Efektem tego jest koronahejt, którego ofiarą najczęściej padają właśnie medycy, szczególnie ci którzy są zdrowi, ale muszą odbyć kwarantannę.

zobacz więcej: