1. Home -
  2. Firma -
  3. Fiskus wycisnął z VAT prawie wszystko. Teraz przedsiębiorcy zapłacą za to w inny sposób

Fiskus wycisnął z VAT prawie wszystko. Teraz przedsiębiorcy zapłacą za to w inny sposób

Luka VAT jest już naprawdę niewielka w porównaniu do ziejącej dziury budżetowej, którą trzeba jakoś załatać. Lata lecą, rządy się zmieniają, a my wciąż możemy usłyszeć, że rząd znajdzie dodatkowe pieniądze poprzez dalsze uszczelnianie luki w podatku od towarów i usług. Luka VAT to nic innego, jak różnica pomiędzy teoretycznymi przychodami z tego podatku, które powinno uzyskać państwo, a kwotą, która rzeczywiście wpływa do budżetu. Przez długie lata rzeczywiście była naprawdę poważnym problemem. W 2013 r. wynosiła aż 27 proc. Później jednak zaczęła spadać.

Luka VAT w Polsce: od 27 proc. do rekordowo niskich 6,9 proc.

Trzeba przyznać poprzednim rządom Prawa i Sprawiedliwości, że rzeczywiście udało im się drastycznie zmniejszyć lukę VAT. Zaczynali z poziomu nieco ponad 24 proc. i zbili ją do ok. 7-8 proc. Jak niedawno podawała Rzeczpospolita, w zeszłym roku interesujący nas wskaźnik spadł do zaledwie 6,9 proc. Nie da się ukryć, że jest to dobra wiadomość. Niewątpliwy sukces kolejnych ustawodawców i organów podatkowych przynosi jednak dość nieoczekiwane konsekwencje. Polska ma bowiem najgorszy VAT w Europie pod względem konstrukcji, co samo w sobie generuje problemy niezależnie od wielkości luki.

Im bardziej spada luka VAT, tym więcej wysiłku wymaga jej dalsze obniżanie. Maleją także możliwe korzyści z tych coraz bardziej drastycznych działań. Uwagę na ten fakt zwracają w ostatnich dniach dziennikarze zajmujący się podatkami oraz finansami, a także eksperci w tym między innymi Ludwik Kotecki z Rady Polityki Pieniężnej, Sławomir Dudek oraz Konrad Walczyk.

KSeF jako zwieńczenie uszczelniania systemu VAT

Warto w tym momencie wspomnieć, że wspomniane 6,9 proc. luki VAT w dalszym ciągu to ok. 21,5 mld zł. Kwota ta wynika z zeszłorocznych szacunków Ministerstwa Finansów, na które powołał się serwis Demagog.pl. Teoretycznie jest więc co uszczknąć. Zaryzykowałbym wręcz stwierdzenie, że część tych pieniędzy rzeczywiście w tym roku trafi do Fiskusa. Powodem jest oczywiście jedna z ważniejszych reform związanych z podatkiem VAT w ostatnich latach. Mowa oczywiście o wprowadzeniu obowiązkowego fakturowania za pomocą systemu KSeF.

SPRAWDŹ OFERTĘ
KIR
KSeF - mobilna pieczęć elektroniczna mSzafir
KIR
KIR
mSzafir - mobilny podpis kwalifikowany
KIR

Jedną z najważniejszych cech Krajowego Systemu e-Faktur jest dostęp w czasie rzeczywistym do praktycznie wszystkich faktur wystawianych w Polsce. Już niedługo, bo od 1 kwietnia, do grona podmiotów zobowiązanych do korzystania z KSeF dołączą mali i średni przedsiębiorcy. Siłą rzeczy taki dostęp ułatwi urzędnikom wychwytywanie nieprawidłowości i tropienie należnego państwu podatku. Warto przy tym pamiętać, że obowiązek korzystania z KSeF budzi ogromne kontrowersje wśród podatników, a część firm szuka sposobów, by go uniknąć. Pytanie brzmi: co dalej?

Dziura budżetowa rośnie mimo uszczelniania systemu podatkowego

Dotarliśmy do momentu, w którym dalsze dokręcanie fiskalnej śruby przedsiębiorcom nic już nie daje. Dziura budżetowa cały czas istnieje pomimo niemalże zniwelowania luki VAT oraz zwiększania przychodów z tego podatku wynikających z naturalnego wzrostu polskiej gospodarki. Powodem takiego stanu rzeczy są oczywiście puchnące wydatki budżetowe. Z jednej strony mamy zbrojenia i inwestycje, z drugiej zaś rozbudowane programy socjalne, których pod żadnym pozorem nie można przyciąć albo nawet zracjonalizować. Debata o tym, jak wyglądają wydatki socjalne w Polsce na tle innych krajów UE, trwa od lat i wciąż nie przynosi konsensusu. Nie wiem, jak Ministerstwo Finansów chce w obecnej sytuacji tę dziurę zasypać, ale jedno jest pewne: dalsze łatanie luki VAT nie jest już rozwiązaniem tego dylematu.

Fiskus wyciska przedsiębiorców do ostatniej kropli

Skoro zaś Fiskus nie wyciśnie z przedsiębiorców więcej pieniędzy w ten sposób, to nie ma większego sensu, by jeszcze bardziej uszczelniać system VAT. Kolejne rządy zrobiły już właściwie wszystko, co tylko mogły, by ograniczyć uchylanie się od opodatkowania. KSeF stanowi zwieńczenie tych wysiłków, ale przecież nie był pierwszym tego typu rozwiązaniem, z którym podatnicy musieli nauczyć się żyć. Prekursorem obowiązkowego e-fakturowania na bieżąco były przecież jednolite pliki kontrolne. Na wzmiankę zasługuje także zaostrzanie kar finansowych za naruszenie przepisów związanych z VAT, które uskuteczniano w ostatnich latach.

Obowiązki sprawozdawcze i ich koszt dla biznesu

Każdy nowy obowiązek sprawozdawczy to dodatkowy kłopot dla podatnika. Przedsiębiorca zajmujący się ich wypełnianiem traci czas, który mógłby poświęcić na prowadzenie swojej firmy. Może oczywiście zrzucić tę wątpliwą przyjemność na biura rachunkowe, ale to z kolei kosztuje pieniądze. Podobnie jest zresztą z zajmowaniem się kontrolami podatkowymi. Nie jest tajemnicą, że kontrole podatkowe są coraz częstsze, a przedsiębiorcy od dawna proszą, by organy podatkowe dały im choćby chwilę wytchnienia.

Opresja podatkowa w Polsce: czy dalsza eskalacja ma sens?

Już teraz polski system podatkowy ma opinię skrajnie opresyjnego, wrogiego przedsiębiorcom i zachęcającego do przeniesienia działalności do Czech, gdzie nie traktują podatników niczym jeszcze nieprzyłapanych na niczym przestępców. Niedawno okazało się zresztą, że skarbówka skontroluje przedsiębiorcę od razu dzięki nowym narzędziom analitycznym i KSeF — co tylko potęguje obawy o nadmierną inwigilację biznesu. Jeśli zaś ustawodawca będzie się upierał, by za wszelką cenę ściągnąć choćby część ze wspomnianych wyżej 21,5 mld zł, to opresja podatkowa w Polsce tylko się zwiększy. Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że byłaby to naprawdę fatalna wiadomość.

Czy czas dać spokój z uszczelnianiem VAT?

W tym momencie można zacząć się zastanawiać, czy nie należałoby dać już sobie spokój z wymyślaniem nowych sposobów na uszczelnianie systemu VAT. Już wprowadzenie obowiązkowego KSeF wywołało opór ze strony podatników. Dalsze dokręcanie przysłowiowej śruby nie przyniesie większych korzyści fiskalnych, za to może przynieść poważne szkody naszej gospodarce, co przecież przekłada się na wpływy z podatku od towarów i usług. Może więc wystarczy już nowych sposobów na śledzenie każdej wydanej w Polsce złotówki?

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi