- Home -
- Biznes -
- Minister zdrowia sugeruje, że prędzej wszystkie dzieci wrócą do szkół niż rząd odmrozi gastronomię i branżę fitness
Minister zdrowia sugeruje, że prędzej wszystkie dzieci wrócą do szkół niż rząd odmrozi gastronomię i branżę fitness
Podczas dzisiejszej sesji Q&A w mediach społecznościowych, w której brali udział m.in. minister zdrowia i prezydent, padły pytania o możliwe luzowanie obostrzeń i odmrażanie gospodarki, która znajduje się w coraz gorszym stanie. Co sądzi na ten temat minister zdrowia? Otóż jego zdaniem priorytetem dla rządu jest teraz powrót do tradycyjnej nauki i odmrożenie handlu. Branża fitness i gastronomia jeszcze długo mają poczekać na swoją kolej.

Bunt przedsiębiorców? Rząd udaje, że niczego takiego nie ma
Pisałam już na łamach Bezprawnika o wypowiedziach wiceminister rozwoju czy rzecznika komendanta głównego policji - ich zdaniem w zasadzie żadnego buntu przedsiębiorców nie ma, a jeśli jednak jest, to niewielki - a właściwie to tylko "pojedyncze przypadki". Oczywiście nie są to twierdzenia prawdziwe - wystarczy rzut oka na mapę otwartych lokali.
Przez chwilę wydawało się, że rząd zacznie odmrażać gospodarkę - pojawiły się deklaracje o konieczności opracowania protokołów sanitarnych, także dla branży gastronomicznej czy branży fitness. O protokołach mówił też na dzisiejszej konferencji premier Morawiecki, chociaż już dużo ostrożniej - twierdząc, że zostaną one przygotowane "na wszelki wypadek, gdyby sytuacja się poprawiała". Co to jednak konkretnie oznacza według premiera - nie wiadomo.
Coraz bardziej prawdopodobne jest jednak, że rząd może i zacznie luzować obostrzenia, ale niekoniecznie w taki sposób, jakby oczekiwali tego przedsiębiorcy.
Luzowanie obostrzeń od lutego? Najpierw tradycyjna nauka. I handel
Podczas dzisiejszej sesji Q&A z udziałem ministra zdrowia i prezydenta (jakkolwiek to nie brzmi) musiały paść pytania o luzowanie obostrzeń od lutego. Słowa Adama Niedzielskiego mogły jednak tylko rozwścieczyć większość przedsiębiorców. Minister zdrowia twierdzi, że rządowa strategia polega na przywracaniu w pierwszej kolejności tradycyjnej edukacji. Podkreślił też, że wydaje się, że najmniejsze ryzyko - jeśli chodzi z kolei o branże gospodarki - jest w... handlu. Z kolei największe ryzyko rozprzestrzeniania się koronawirusa ma być w branży gastronomicznej i branży fitness. Można zatem łatwo wywnioskować, że rządzący nadal trzymają się pierwotnego planu i nie zamierzają wcale - wbrew pozorowanym ruchom - otwierać w najbliższym czasie siłowni czy restauracji.
Zdaniem rządu w szkołach jest bezpieczniej niż na przykład na siłowni, która przestrzega zaostrzonego reżimu sanitarnego
Czy powrót do tradycyjnej nauki - prawdopodobnie jeśli chodzi o wszystkich uczniów, bo tak by wynikało z wypowiedzi ministra - jest faktycznie bezpieczniejszy od odmrożenia poszczególnych branż w reżimie sanitarnym? Wydaje się to mało prawdopodobne. W dodatku nie ma żadnych badań potwierdzających, że np. siłownie faktycznie są ogniskami zakażeń koronawirusem. To samo dotyczy chociażby hoteli czy stoków, o których rządzący już w ogóle nie chcą się wypowiadać.
Jakby tego było mało, rząd nie ma po prostu żadnego pomysłu na to, co dalej - nie chce usiąść z przedsiębiorcami do rozmów, jak im pomóc (nie, telefony od urzędników w zeszły weekend się nie liczą), nie zamierza znacząco poprawić przepisów umożliwiających otrzymanie pomocy (w grę wchodzi głównie zwolnienie z ZUS za grudzień i styczeń, ale już np. na duże poprawki w tarczy finansowej 2.0 nie ma co liczyć). Przedstawiciele obozu władzy udają w międzyczasie, że bunt przedsiębiorców wcale nie ma miejsca. Pytanie brzmi jednak, jak długo rząd zamierza chować głowę w piasek - i udawać, że właściwie nic się nie dzieje.
zobacz więcej:
11.03.2026 16:13, Marcin Szermański
11.03.2026 14:22, Marcin Szermański
11.03.2026 13:33, Piotr Janus

Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe urzędników. Chaos, błędy i brak kontroli. Tak łatwo można ukryć majątek
11.03.2026 13:09, Miłosz Magrzyk
11.03.2026 12:04, Mateusz Krakowski
11.03.2026 11:13, Joanna Świba
11.03.2026 10:22, Joanna Świba
11.03.2026 9:10, Marcin Szermański
11.03.2026 8:34, Marcin Szermański
11.03.2026 8:11, Aleksandra Smusz
11.03.2026 7:03, Filip Dąbrowski
11.03.2026 6:39, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 22:18, Filip Dąbrowski
10.03.2026 21:10, Mateusz Krakowski
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński
10.03.2026 15:41, Rafał Chabasiński
10.03.2026 13:59, Miłosz Magrzyk
10.03.2026 12:50, Marcin Szermański
10.03.2026 12:46, Aleksandra Smusz

Kilka centymetrów różnicy w szynach decyduje o miliardach euro. Tak działa najważniejszy punkt na mapie Polski, o którym nie słyszałeś
10.03.2026 11:15, Piotr Janus
10.03.2026 9:08, Jakub Bilski
10.03.2026 8:34, Piotr Janus
10.03.2026 7:46, Aleksandra Smusz
10.03.2026 7:20, Mateusz Krakowski
10.03.2026 6:15, Aleksandra Smusz
09.03.2026 17:33, Joanna Świba

Bez tego jednego dokumentu będziesz musiał dopłacić tysiące do starych rachunków za prąd. Termin mija lada dzień
09.03.2026 16:14, Jerzy Wilczek
09.03.2026 13:33, Aleksandra Smusz

























