1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. Szukanie mieszkania przez internet to zły pomysł. A od 2023 roku jest tylko gorzej

Szukanie mieszkania przez internet to zły pomysł. A od 2023 roku jest tylko gorzej

Poszukiwanie domu lub wynajmu samo w sobie bywa stresujące, a najnowsze trendy pogłębiają frustrację. Coraz częściej sprzedawcy wykorzystują sztuczną inteligencję, aby upiększyć ogłoszenie. Przez to wprowadzają w błąd potencjalnych nabywców.

Widzisz mieszkanie na sprzedaż? Miej na uwadze, że renderowane przez AI obrazy pokazują gładkie ściany, wypielęgnowane trawniki i idealne aranżacje wnętrz, które w rzeczywistości… nie istnieją. Efekt? Zamiast domu z charakterem, trafiamy na budynek pełny zniszczeń, gratów na podwórkach i zużytych mebli. Wówczas czar pryska.

Piękne fałszywe obrazy kontra brutalna rzeczywistość

Choć cyfrowa inscenizacja nie jest nowością w branży nieruchomości, technologia AI umożliwia kreowanie wizualizacji od podstaw i nadawanie istniejącym obiektom zupełnie innego wizerunku w niekoniecznie dobrej wierze.

Przykłady takich manipulacji są powszechne. Przykładowo ogłoszenie przedstawia dom z idealnie przystrzyżonym trawnikiem, ławką i harmonijnym oświetleniem, podczas gdy w rzeczywistości była to nierówna, zaniedbana posesja z porozrzucanym sprzętem. Wprowadzanie w błąd marnuje czas oraz pieniądze osób poszukujących czterech kątów. Bo do oferowanych mieszkań trzeba dojechać.

Subtelne manipulacje zdjęciami mogą być równie szkodliwe jak pełne fałszywe przedstawienia. Narzędzia AI potrafią nie tylko rozjaśnić wnętrza, ale też dodać do krajobrazu drzewa, zmienić trawę na basen czy usunąć linie energetyczne. Granica między delikatnym upiększeniem a wprowadzającym w błąd fałszem jest więc bardzo cienka.

Powszechne wykorzystanie AI w nieruchomościach budzi obawy zawodowców

Profesjonalni fotografowie zauważają, że agenci mogą w przyszłości całkowicie zrezygnować z ich usług, zastępując je samodzielnym robieniem zdjęć i niemal bezkosztową bądź ewentualnie niskonakładową obróbką przez AI. Efektem będzie mniej pracy dla ekspertów i wizualizacje, które choć estetyczne i z uwagi na to miłe dla oka, nie oddają rzeczywistości.

Nawet drobne niedopasowania między ogłoszeniem a faktycznym stanem lokalu mogą spowodować, poza frustracją klienta, o wiele więcej szkody czysto materialnej. W najgorszych przypadkach są bowiem w stanie doprowadzić do poważnych decyzji podjętych na podstawie upozorowanych przesłanek.

Problem nie leży w samej technologii, lecz w sposobie jej stosowania

Podczas gdy generowanie opisów nieruchomości czy lekkie poprawki zdjęć nie budzą zastrzeżeń, przedstawianie zupełnie wymyślonych obrazów jako prawdziwych nieruchomości jest zwodnicze.

Kupujący powinien móc zaufać sprzedającemu, że miejsce, które odwiedzi, przynajmniej w przybliżeniu odpowiada zdjęciom zamieszczonym w sieci. W przeciwnym razie frustracja klientów wzrośnie i ucierpi na tym cały rynek nieruchomości.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi