1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. Oto cała prawda o programie „Mieszkanie za remont” od gminy

Oto cała prawda o programie „Mieszkanie za remont” od gminy

W niektórych miastach funkcjonują programy umożliwiające otrzymanie mieszkania komunalnego w zamian za jego remont. Niestety, z uwagi na bardzo wysokie koszty gra bywa niewarta świeczki.

Nie ma nic za darmo

Nie będziemy tutaj szczegółowo omawiać zasad programu „Mieszkanie za remont”. Dość wspomnieć, że funkcjonuje on w wybranych miastach i umożliwia otrzymanie od gminy lokum komunalnego w zamian za remont.

Rzecz jasna, w tym celu trzeba spełnić różne kryteria, jak np. brak własnego mieszkania czy odpowiednio niskie dochody.

Takie lokum po przeprowadzeniu niezbędnych prac można wynajmować na bardzo preferencyjnych warunkach, a czasem nawet wykupić na własność.

Każdy, kto przymierza się do złożenia wniosku w ramach tego programu, powinien jednak wiedzieć, że działa w nim ta sama zasada, co w całym naszym życiu. A brzmi ona: nie ma nic za darmo.

Choć w programie mowa o mieszkaniu za remont, często de facto chodzi o kompleksową adaptację

Przez określenie „remont” zwykle rozumiemy np. zrobienie nowych instalacji w miejscu starych czy wymianę trwałych elementów wykończeniowych, jak np. podłoga. Tymczasem zakres niezbędnych prac w mieszkaniach dostępnych w ramach programu na ogół jest znacznie szerszy.

Często np. w ogóle nie ma w nich żadnego ogrzewania i trzeba je zrobić od podstaw, wcześniej doprowadzając gaz. Przeciętne mieszkanie z programu nierzadko nie posiada też własnej łazienki, bo ta znajduje się np. na korytarzu.

W takiej sytuacji trzeba więc nie tylko zrobić ją od A do Z, ale także wykonać kanalizację. Sporym problemem w tego typu mieszkaniach jest również brak kominów spalinowych, które zwykle trzeba wybudować od podstaw, by móc korzystać z ogrzewania gazowego.

Doprowadzenie lokalu z programu do zadowalającego stanu może kosztować paręset tysięcy złotych

Oczywiście jeśli będziemy chcieli zrobić wszystko zgodnie ze sztuką, czyli w sposób trwały i bez prowizorek. Mieszkania z gminnych programów często są bowiem w tak złym stanie, że wyremontowanie dwóch pokoi za 100 tys. zł nie jest możliwe.

Za tyle da się co najwyżej skromnie je wykończyć i wyposażyć. Doprowadzenie mediów i zrobienie od podstaw wszystkich instalacji może kosztować drugie tyle w ramach bardzo optymistycznych szacunków.

Z tego powodu udział w programie opłaca się głównie wtedy, gdy mieszkamy w jednym z największych miast wojewódzkich, jak np. Warszawa, Kraków czy Wrocław, gdzie cena za m2 znacznie przekracza 10 tys. zł. I najlepiej jest, gdy istnieje realna szansa na wykup lokum w przyszłości.

Choć koncepcja programu wydaje się słuszna, w jego przypadku kryterium dochodowe stanowi jedną wielką fikcję. Bo wychodzi na to, że osoby o niskich zarobkach muszą jednocześnie dysponować ogromnymi środkami, by przeprowadzić remont w wyznaczonym czasie.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi