1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. Metr kwadratowy za 3 tys. zł? Oto najtańsze miejsca do kupna mieszkania w Polsce

Metr kwadratowy za 3 tys. zł? Oto najtańsze miejsca do kupna mieszkania w Polsce

Analiza krajowego rynku nieruchomości zazwyczaj koncentruje się na kilku największych aglomeracjach, co w praktyce zaciera obraz cen w pozostałych częściach Polski. Dane statystyczne pokazują jednak, że różnice w kosztach zakupu metra kwadratowego między poszczególnymi miastami na prawach powiatu pozostają bardzo duże. W skrajnych przypadkach różnica w średniej cenie transakcyjnej 1 mkw. bywa nawet pięciokrotna.

Sopot i Warszawa na czele zestawienia cen mieszkań

Jak podaje RynekPierwotny.pl, Główny Urząd Statystyczny opublikował dane na temat obrotu nieruchomościami, opierając się na informacjach z lokalnych Rejestrów Cen Nieruchomości. Zestawienie potwierdza, że najwyższe stawki za 1 mkw. lokalu mieszkalnego niezmiennie odnotowuje się w Sopocie, gdzie średnia cena transakcyjna wyniosła 19 849 zł. Na kolejnych miejscach plasują się Warszawa (15 850 zł) oraz Kraków (13 738 zł).

Należy podkreślić, że statystyki te obejmują zarówno rynek wtórny, jak i gotowe lokale od deweloperów. Warto jednak zauważyć, że w przypadku rynku pierwotnego ceny nieruchomości 2025 mogą odzwierciedlać warunki z umów deweloperskich zawartych nawet dwa lata wcześniej. Wysoki poziom cen utrzymuje się również w miastach o potencjale turystycznym, takich jak Świnoujście (11 842 zł) czy Gdynia (11 770 zł), gdzie popyt inwestycyjny skutecznie podtrzymuje rynkową wartość metra kwadratowego.

Bytom najtańszym miastem na prawach powiatu

Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w ośrodkach, które zamykają ranking cenowy. Najniższe średnie stawki za 1 mkw. odnotowano w Bytomiu, gdzie metr kwadratowy kosztuje 4 032 zł. To właśnie tutaj uwidacznia się wspomniana pięciokrotna różnica w wycenie względem lidera rankingu. Do grupy najtańszych miast na prawach powiatu należą również Jastrzębie-Zdrój (4 435 zł), Wałbrzych (4 671 zł), Piekary Śląskie (4 832 zł) i Grudziądz (5 070 zł).

W miastach tych presja popytowa jest znacznie mniejsza, a w części z nich sprzedający obniżają ceny nieruchomości, co pozwala na zakup lokalu przy niższym poziomie zaangażowania kapitału własnego lub kredytu. Z perspektywy finansowej nabycie mieszkania w tych lokalizacjach jest mniej obciążające, jednak wiąże się z mniejszym potencjałem wzrostu wartości nieruchomości w czasie.

Ceny mieszkań poza miastami na prawach powiatu

Eksperci zwracają uwagę, że najtańsze lokale mieszkalne od lat można znaleźć poza miastami na prawach powiatu. Rekordowo niskie stawki odnotowano w powiecie górowskim (3 044 zł/mkw.), prudnickim (3 208 zł/mkw.) oraz głubczyckim (3 246 zł/mkw.). Warto jednak pamiętać, że w tych regionach obrót mieszkaniami jest ograniczony, a zasób budowlany składa się w 80–90 proc. z domów jednorodzinnych.

Niskie ceny a atrakcyjność osadnicza i inwestycyjna

Niska cena metra kwadratowego w tych powiatach często idzie w parze z niską atrakcyjnością osadniczą dla młodych Polaków. Ceny nieruchomości w mniejszych miastach wzrosną tylko wtedy, gdy pojawi się dodatkowy popyt — a na razie zakup mieszkania w regionie o słabej urbanizacji bywa ryzykowny ze względu na trudności z późniejszą odsprzedażą lub wynajmem. Dla porównania, w największych aglomeracjach w ciągu ostatnich lat odnotowano wzrost cen nieruchomości o 70 proc., czego w małych powiatach nie obserwuje się nawet w przybliżeniu.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi