Standardowe autocasco nie działa w tych krajach. Sprawdź, zanim wyjedziesz
Planujesz wyjazd samochodem do krajów Europy Wschodniej? Warto mieć na uwadze nie tylko trwającą wojnę rosyjsko-ukraińską, ale także kwestie związane z ubezpieczeniem swojego pojazdu. W wielu przypadkach ubezpieczenie autocasco nie zapewni ochrony w takich krajach jak Białoruś, Ukraina, Rosja czy Mołdawia.

Autocasco chroni, ale nie w tych krajach
Ubezpieczenie autocasco (AC) chroni właściciela samochodu przed przeróżnymi sytuacjami. W pełnym zakresie możesz liczyć na odszkodowanie w przypadku szkody częściowej, szkody całkowitej czy kradzieży pojazdu. Uszkodzenia i zniszczenia będą naprawione niezależnie od okoliczności ich powstania. Równie dobrze mogły one nastąpić w wyniku np. aktów wandalizmu, własnego gapiostwa (stłuczka/wypadek drogowy z własnej winy) czy działania sił natury (pożar, powódź, gradobicie, upadek drzewa itp.).
Wszystko to oferowane jest w najbogatszych wariantach AC. Nie każdy jednak wie, że nawet („na papierze") najlepsze autocasco na zabytkowe samochody czy nowe auta nie chroni we wszystkich krajach.
Tak się właśnie składa, że towarzystwa ubezpieczeniowe bardzo często wyłączają swoją odpowiedzialność w takich krajach jak Białoruś, Ukraina, Rosja, a także Mołdawia. Większość TU nie odpowiada za kradzieże mające miejsce w tych krajach, a w przypadku Ukrainy — gdzie już od ponad 4 lat trwa wojna — szkody wynikające z działań wojennych również są wyłączone. To zresztą standardowa praktyka — jak pisaliśmy w artykule o tym, czy możliwe jest ubezpieczenie wojenne, ubezpieczyciele co do zasady wyłączają odpowiedzialność za szkody powstałe w wyniku wojny.
Czy to oznacza, że nie ma co liczyć na pełne ubezpieczenie AC w tych krajach?
Nieliczne oferty AC z rozszerzeniem o Europę Wschodnią
Jeśli planujesz wyjazd do krajów Europy Wschodniej, a masz samochód o znacznej wartości, to lepiej na niego uważaj. Gdy jest on ubezpieczony w ramach autocasco, dostaniesz odszkodowanie za jego kradzież w Polsce, Niemczech, Hiszpanii czy innych krajach europejskich. Niestety w krajach na wschód od Polski ochrona ta nie działa.
Poszukując odpowiedniego ubezpieczenia na samochód, możesz zapytać towarzystwa o możliwość dopisania klauzuli o niestandardowym rozszerzeniu odpowiedzialności o takie kraje jak Białoruś, Ukraina, Rosja czy Mołdawia. Nie trać jednak czasu na tzw. directy, gdyż w popularnych porównywarkach OC/AC takiej opcji nie znajdziesz.
Jednym z nielicznych wyjątków wśród towarzystw ubezpieczeniowych jest PZU. U tego ubezpieczyciela istnieje możliwość wykupienia dodatkowej ochrony AC. Jak informuje PZU na swojej stronie internetowej:
Wypłacimy odszkodowanie, jeżeli na terytorium Białorusi, Rosji, Ukrainy i Mołdawii ktoś ukradnie Twoje auto, jego część lub element wyposażenia.
Warto przy tym pamiętać, że nawet mając rozszerzone AC, kluczyki a ubezpieczenie od kradzieży to kwestia, o której nie należy zapominać — błędna deklaracja liczby kluczyków może pozbawić nas odszkodowania.
Jadąc jednak na wschód, nie zapomnij o czymś jeszcze.
Zielona Karta — obowiązkowy dodatek do OC na wyjazd
Mówiąc o ryzyku kradzieży, obracaliśmy się wokół tematyki opcjonalnego ubezpieczenia autocasco. Nie jest ono obowiązkowe i nie każdy chce (lub może) je wykupić, ale podróżując do niektórych krajów poza UE, należy pamiętać o czymś jeszcze.
Chodzi o Zieloną Kartę do polisy OC, która zazwyczaj jest oferowana za darmo do obowiązkowej polisy OC (tzn. w jej cenie), ale niektóre towarzystwa pobierają za nią zwykle około 20–60 złotych. Jest ona obowiązkowa m.in. w Mołdawii czy na Ukrainie, ale nie tylko — również w niektórych krajach Bliskiego Wschodu.
Za brak Zielonej Karty w krajach, gdzie jest ona obowiązkowa, mogą grozić problemy podczas przekraczania granicy czy kontroli drogowej. W efekcie konieczne może być wykupienie tzw. ubezpieczenia granicznego, które swoje kosztuje — o wiele bardziej opłaca się zamówić Zieloną Kartę u swojego towarzystwa. Warto też wiedzieć, co obejmuje OC — sama polisa odpowiedzialności cywilnej chroni przed roszczeniami poszkodowanych, ale nie zabezpiecza naszego pojazdu.
10.04.2026 15:43, Piotr Janus

Dziadek uprawia ziemniaki na działce wartej miliony, a wnuki tyrają za grosze i nie zakładają rodzin
10.04.2026 14:12, Aleksandra Smusz
10.04.2026 12:29, Jakub Bilski
10.04.2026 12:07, Marcin Szermański
10.04.2026 11:14, Edyta Wara-Wąsowska
10.04.2026 10:25, Rafał Chabasiński
10.04.2026 9:46, Marcin Szermański
10.04.2026 9:01, Edyta Wara-Wąsowska
10.04.2026 8:26, Mateusz Krakowski
10.04.2026 7:44, Mateusz Krakowski

Mieszkania są tak koszmarnie drogie, że niektórzy próbują zamieszkać w piwnicy. Ale to nie takie proste
10.04.2026 7:04, Miłosz Magrzyk
09.04.2026 18:35, Mariusz Lewandowski

Czy można przeparkować samochód na swojej posesji po spożyciu alkoholu? Zapadł wyrok, który to rozstrzyga
09.04.2026 18:17, Marcin Szermański
09.04.2026 17:04, Jakub Kralka

Kupili mieszkania za 5 tys. zł, a teraz mają problem. Prawda o tragedii byłych lokatorów mieszkań komunalnych
09.04.2026 16:17, Aleksandra Smusz
09.04.2026 15:33, Marek Śmigielski
09.04.2026 15:16, Mateusz Krakowski
09.04.2026 14:47, Marcin Szermański
09.04.2026 14:01, Igor Czabaj

Przesiadka na "elektryka" właśnie stała się bardziej dostępna. Ile można zaoszczędzić dzięki nowemu programowi?
09.04.2026 13:06, Edyta Wara-Wąsowska
09.04.2026 12:29, Edyta Wara-Wąsowska
09.04.2026 11:47, Edyta Wara-Wąsowska
09.04.2026 11:05, Aleksandra Smusz
09.04.2026 10:22, Mateusz Krakowski
09.04.2026 9:40, Marek Śmigielski
























