Nowy bank w Polsce. Włoski gigant chce tym razem postawić na nowoczesne technologie
Po blisko dekadzie od wycofania się z polskiego rynku poprzez sprzedaż Banku Pekao, włoski gigant finansowy UniCredit powraca nad Wisłę. Tym razem jednak z zupełnie nową strategią - opartą nie na przejęciu istniejącego gracza, a na budowie banku niemal od zera, pod własną marką i w oparciu o nowoczesne technologie dostarczone przez niedawno przejęte spółki Aion Bank i Vodeno. Czy tym razem będzie mieć więcej szczęścia?

Od sprzedaży Pekao do przejęcia Vodeno. UniCredit znów w Polsce
W 2016 r. UniCredit, borykający się wówczas z poważnymi problemami kapitałowymi i niską rentownością, był zmuszony do sprzedaży swojego flagowego aktywa w Polsce. Mowa o pakiecie kontrolnym w Banku Pekao; transakcja ta pozwoliła włoskiej grupie na pozyskanie blisko 14 mld zł i ustabilizowanie sytuacji finansowej.
Obecnie, dziewięć lat później, UniCredit jest już w zupełnie innej kondycji. Bank notuje wysoką rentowność, ma zdrowy bilans i aktywnie poszukuje możliwości akwizycji na europejskim rynku.
Naturalnym krokiem w tej strategii okazał się powrót do Polski; tym razem jednak w innej formule. Wiosną 2025 roku grupa sfinalizowała przejęcie Aion Banku oraz, co ważne, platformy technologicznej Vodeno, płacąc łącznie 1,5 mld zł.
Model „digital first” i lekka sieć oddziałów. UniCredit ma dla Polski konkretne plany
Jak podaje Business Insider, UniCredit nie zamierza konkurować z największymi graczami na rynku pod względem liczby placówek. Strategia zakłada model „digital first”, wsparty relatywnie niewielką siecią flagowych oddziałów. Na start uruchomiono 11 placówek w dziewięciu miastach, a w przyszłym roku planowane jest otwarcie kolejnych 29, aby osiągnąć docelową liczbę 40 oddziałów. To pokazuje, że główny nacisk zostanie położony na kanały cyfrowe.
Oferta dla klientów indywidualnych ma bazować na nowoczesnej aplikacji mobilnej „all-in-one”. Wśród zapowiadanych produktów znajdują się m.in. darmowe konto bez dodatkowych warunków, atrakcyjne kursy wymiany walut (z zerową marżą dla EUR/PLN), wysoko oprocentowane konta oszczędnościowe, szybkie kredyty gotówkowe dostępne w kilkanaście minut (nawet bez zakładania konta) oraz szeroka platforma inwestycyjna, oferująca dostęp do ponad 2800 instrumentów z rynków globalnych.
Równie ambitne plany UniCredit ma wobec sektora przedsiębiorstw. Oferta obejmuje zarówno mikro, małe i średnie firmy (m.in. darmowe konta, szybkie kredyty w aplikacji, atrakcyjne kursy walut), jak i duże korporacje. Tym ostatnim bank chce oferować kompleksowe usługi bankowości korporacyjnej i inwestycyjnej, w tym finansowanie dużych projektów, fuzji i przejęć oraz obsługę międzynarodową, wykorzystując paneuropejską infrastrukturę grupy UniCredit.
Czy UniCredit ma szansę na sukces w Polsce?
Mimo ambitnych planów i silnego zaplecza technologicznego, ponowne wejście UniCredit na polski rynek obarczone jest sporym ryzykiem. Głównym wyzwaniem jest niska rozpoznawalność marki UniCredit w Polsce, która nie może równać się z sentymentem, jakim Polacy darzyli Bank Pekao. Drugim problemem jest ogromna konkurencja ze strony dojrzałych, dobrze skapitalizowanych i zaawansowanych technologicznie polskich banków.
Jak oceniają analitycy na łamach Business Insider, sukces UniCredit w bankowości detalicznej bez przejęcia większego podmiotu będzie niezwykle trudny. Kluczem może okazać się znalezienie niszy rynkowej lub zaoferowanie wyjątkowo atrakcyjnych warunków, na przykład w segmencie kredytów hipotecznych.
Jednocześnie przejęcie platformy Vodeno może być dla UniCredit przede wszystkim szansą na skok technologiczny i modernizację własnych systemów w skali całej grupy. Nie można również zapominać o toczącej się próbie przejęcia przez UniCredit niemieckiego Commerzbanku, właściciela mBanku, co dodatkowo komplikuje strategiczną układankę.
Powrót UniCredit do Polski to bez wątpienia jedno z najciekawszych wydarzeń na krajowym rynku finansowym ostatnich lat. Czas jednak pokaże, czy włoskiemu gigantowi uda się zbudować silną pozycję w oparciu o model „digital first".
zobacz więcej:
10.03.2026 22:18, Filip Dąbrowski
10.03.2026 21:10, Mateusz Krakowski
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński
10.03.2026 15:41, Rafał Chabasiński
10.03.2026 13:59, Miłosz Magrzyk
10.03.2026 12:50, Marcin Szermański
10.03.2026 12:46, Aleksandra Smusz

Kilka centymetrów różnicy w szynach decyduje o miliardach euro. Tak działa najważniejszy punkt na mapie Polski, o którym nie słyszałeś
10.03.2026 11:15, Piotr Janus
10.03.2026 9:08, Jakub Bilski
10.03.2026 8:34, Piotr Janus
10.03.2026 7:46, Aleksandra Smusz
10.03.2026 7:20, Mateusz Krakowski
10.03.2026 6:15, Aleksandra Smusz
09.03.2026 17:33, Joanna Świba

Bez tego jednego dokumentu będziesz musiał dopłacić tysiące do starych rachunków za prąd. Termin mija lada dzień
09.03.2026 16:14, Jerzy Wilczek
09.03.2026 13:33, Aleksandra Smusz
09.03.2026 13:26, Marcin Szermański
09.03.2026 8:14, Mariusz Lewandowski
09.03.2026 7:22, Mariusz Lewandowski
09.03.2026 6:39, Mateusz Krakowski
08.03.2026 15:08, Mateusz Krakowski

Na siłowni ukradli mi kurtkę i telefon. Wywalczyłam odszkodowanie, choć klub twierdził, że „nie odpowiada"
08.03.2026 14:32, Aleksandra Smusz
08.03.2026 13:25, Aleksandra Smusz
08.03.2026 12:16, Miłosz Magrzyk
08.03.2026 11:22, Jerzy Wilczek


























