- Bezprawnik -
- Prawo -
- Gmina apeluje o niewprowadzanie psów na plażę. Właściciele czworonogów odpowiedzieli lawiną komentarzy
Gmina apeluje o niewprowadzanie psów na plażę. Właściciele czworonogów odpowiedzieli lawiną komentarzy
Właściciele psów i osoby wypoczywające na plaży często się nie lubią i artykułują swoje oczekiwania względem siebie. W te dyskusje włączają się także samorządy, które często otwarcie apelują do właścicieli psów, aby ci nie wprowadzali ich na plaże. Powodów takiego apelu jest wiele, ale miłośnicy psów są tym faktem wyraźnie rozgoryczeni, czemu wyraz dali w komentarzach na Facebooku.
Gmina Studzienice apeluje do plażowiczów. Chodzi o zagrożenie, jakie stwarzają czworonogi na plaży
Włodarze tej pomorskiej gminy postanowili zaapelować do mieszkańców, którzy lubują się we wprowadzaniu psów na plażę na swojej stronie na portalu Facebook.

Gmina apeluje do mieszkańców, aby uszanować potrzeby ludzi, którzy mogą nie lubić psów, bać się ich agresywności, lub mieć np. alergię na ich sierść. Apele dotyczą także możliwości zabrudzenia piasku lub wody przez psy, a także przykrego faktu, że niestety nie każdy właściciel psa decyduje się na sprzątanie po nim na plaży, co oczywiście nie sprzyja komfortowemu wypoczynkowi.
Dodatkowo gmina argumentuje, że rezygnacja z zabierania czworonogów to gest empatii wobec innych plażowiczów.
Właścicielom psów w komentarzach nie spodobały się te apele
Przeglądając komentarze pod postem na Facebooku, można odnieść wrażenie, że 99 proc. z nich stanowią rozgoryczeni właściciele psów, którym nie podoba się apel włodarzy gminy w województwie pomorskim.
Komentarze w stylu „plaża jest dla wszystkich!", „psy zachowują się lepiej niż ludzie!", a także „wolę zabrać na plaże psa niż dziecko!", zalały sekcję komentarzy pod postem.
W dyskusji szybko pojawiły się pytania o podstawę prawną tego typu próśb gminy, a także głosy osób, które wskazywały, że sam apel o niewprowadzanie psów na plażę nie jest równoznaczny z obowiązującym zakazem.
Nie zabrakło jednak komentarzy krytycznych w stronę właścicieli psów w mediach społecznościowych, którzy według niektórych osób wypowiadających się na ten temat są roszczeniowi i nie liczą się ze zdaniem i potrzebami innych ludzi.
Co na temat wprowadzania psów na plażę mówią przepisy?
Rzecznik Praw Obywatelskich wskazywał już swego czasu, że wolno zabrać psa na plażę, a całkowity zakaz wprowadzania psów na plaże i kąpieliska nie może być dowolnie ustanawiany przez gminę.
Komentarz RPO dotyczył art. 4 ust. 2 pkt 6 ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, który mówi o obowiązku osób utrzymujących zwierzęta domowe, mającym na celu ochronę przed zagrożeniem lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem terenów przeznaczonych do wspólnego użytku.
Warto przy tym pamiętać, że brak generalnego zakazu nie zwalnia właścicieli z obowiązku panowania nad zwierzęciem — za wyprowadzanie psów bez smyczy w sytuacji, gdy pies stwarza zagrożenie, grozi grzywna nawet do 5000 zł.
Psy to niejedyny punkt zapalny na polskich plażach
Psy to nie jedyny problem na polskich plażach. Jest nim także rezerwowanie miejsc poprzez ustawianie i pozostawianie parawanów — pisaliśmy już o tym, co wobec parawanów na plażach prawo pozwala zrobić plażowiczom. Polskie plaże są niedostępne dla osób niepełnosprawnych — to kolejny wniosek, tym razem płynący z audytu przeprowadzonego przez Fundację Machina Zmian.
Wyjątki: parki narodowe i psy asystujące
Odmienne przepisy dotyczą jednak np. plaż, znajdujących się w parkach narodowych albo na obszarze objętym odpowiednią formą ochrony przyrody. W takich miejscach mogą obowiązywać znacznie bardziej rygorystyczne przepisy, dotyczące wprowadzania psów.
Dodatkowo, nawet jeżeli na danej plaży obowiązuje zakaz wprowadzania zwierząt, nie można po prostu zastosować go do psa asystującego w sposób pozbawiający osobę z niepełnosprawnością ustawowego prawa wstępu.










