1. Home -
  2. Inwestowanie -
  3. Karanie Polaków za oszczędzanie pieniędzy nadal ma się dobrze

Karanie Polaków za oszczędzanie pieniędzy nadal ma się dobrze

Blisko połowa Polaków nie ma oszczędności. Jednym z powodów jest życia z dnia na dzień bez możliwości odkładania, innym to, że część społeczeństwa po prostu nie widzi sensu w gromadzeniu gotówki, m.in. przez podatek od zysków kapitałowych znany potocznie jako podatek Belki.

W opinii wielu obywateli podatek Belki utrudnia budowanie kapitału i jest postrzegany wręcz jak kara za oszczędzanie, zwłaszcza w warunkach wysokiej inflacji.

Z prowizorki do tej pory nie możemy się oswobodzić

Podatek Belki wprowadzono za rządów Leszka Millera jako doraźne, prowizoryczne rozwiązanie mające zwiększyć wpływy budżetowe w trudnej sytuacji finansowej państwa. W 2004 roku podatek ujednolicono na poziomie 19 proc.

Od lat podatek Belki budził kontrowersje. W związku z wieloma krytycznymi głosami Polaków Rzecznik Praw Obywatelskich zwrócił się do Ministerstwa Finansów o ocenę zasadności utrzymywania daniny.

Państwo ma o co walczyć, ponieważ tylko w 2023 roku do budżetu państwa trafiło z tytułu podatku Belki 9,07 mld zł. Od stycznia do listopada 2024 roku kwota wyniosła już 10,1 mld zł, a prognozy wskazują, że w 2025 roku przekroczy ona 11 mld zł.

Inicjatywa Konfederacji spaliła na panewce

Podatek Belki próbowała niedawno zlikwidować Konfederacja. Złożyła nawet projekt ustawy zakładający zwolnienie z opodatkowania zysków z obligacji i lokat do kwoty 100 tys. zł.

Zdaniem autorów projekt w takim układzie dawałby faktyczne zwolnienie dla większości oszczędzających, więc można uznać, że zostałby zwyczajnie zniesiony. Pomysł szybko odrzucono. Mimo że zdaniem części ekspertów może ten podatek mocno zniechęcać do oszczędzania, ponieważ bywa postrzegany jako niesprawiedliwy. Obciąża ludzi, którzy przecież oszczędności dorobili się z pensji, a w związku z podjętą pracą już zapłacili podatki.

Nowy prezydent obiecał koniec podatku Belki do 140 tys. zł 

Obecnie rząd proponuje OKI, z możliwością zwolnienia z podatku od zysków kapitałowych do określonych limitów. Pieniądze na Osobistym Koncie Inwestycyjnym będą podzielone na część inwestycyjną i oszczędnościową. Ma to być produkt, który pozwoli pomnażać kapitał do wysokości 100 tys. zł bez podatku od zysków kapitałowych. Część inwestycyjna będzie przeznaczana np. na akcje, obligacje albo fundusze inwestycyjne. Część oszczędnościowa będzie lokowana m.in. na lokatach bankowych.

Zmiany w podatku Belki zapowiadał również obecny prezydent Karol Nawrocki. W kampanii deklarował on projekt ustawy znoszącej podatek dla zysków kapitałowych do 140 tys. zł rocznie. Na razie takiego projektu nie opublikowano.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi