- Home -
- Energetyka -
- Ceny maksymalne i zawieszenie broni w Iranie. Paliwo potaniało, ale na jak długo?
Ceny maksymalne i zawieszenie broni w Iranie. Paliwo potaniało, ale na jak długo?
Brent Dated, czyli cena fizycznych dostaw ropy, przekroczyła w szczycie konfliktu 141 dolarów za baryłkę. To najwyższy poziom od 2008 roku. Na polskich stacjach diesel zbliżał się do 9 złotych, benzyna 98 ocierała się o tę samą granicę. Potem rząd ogłosił pakiet "Ceny Paliw Niżej", Trump ogłosił rozejm z Iranem… i nagle Brent runął poniżej 90 dolarów w ciągu jednej nocy.

Dziś Pb95 kosztuje ok. 6,27 zł, diesel 7,83 zł. Przed atakiem na Iran było to odpowiednio 5,67 zł i 5,96 zł. Wrócimy do tamtych cen? Nie wiadomo. I w tym właśnie tkwi sedno tej historii.
| ● Pb95 | ● Olej napędowy (ON) | ● LPG |
| ■ stabilizacja | ■ wzrosty | ■ szok wojenny | ■ interwencja CPN |
| Data | Pb95 | ON | LPG | Zdarzenie |
| — Stabilizacja (styczeń 2026) — | ||||
5 sty 2026 | 5,74 | 6,02 | 2,66 | Nowy rok — najtaniej od 4 lat |
12 sty 2026 | 5,70 | 5,99 | 2,65 | — |
19 sty 2026 |
5,67
min. roku
|
6,00
| 2,69 | Pb95 najtaniej od lutego 2022 r. |
26 sty 2026 | 5,67 |
5,96
min. roku
| 2,69 | ON najniżej od 2022 r. |
| — Wstępne wzrosty (luty 2026) — | ||||
2 lut 2026 | 5,69 | 5,97 | 2,68 | — |
9 lut 2026 | 5,64 | 5,95 | 2,69 | Hurto rośnie — powrót wzrostów w cennikach |
16 lut 2026 | 5,62 | 5,93 | 2,69 | — |
23 lut 2026 | 5,68 | 5,97 | 2,70 | — |
| — Szok wojenny (marzec 2026) — | ||||
4 mar 2026 |
5,99
+25 gr
|
6,40
+41 gr
|
2,85
+8 gr
|
Szok: +41 gr ON, +25 gr Pb95 w tydzień
Brent przekracza 100 USD/bbl. Kolejki na stacjach w całym kraju
|
11 mar 2026 |
6,44
+45 gr
|
7,23
+83 gr!
|
3,09
+24 gr
|
Hurto diesel +1,37 zł/l netto w tydzień
Gaz TTF +60% od wybuchu. Orlen obniża marżę detaliczną do zera
|
18 mar 2026 |
6,75
+31 gr
|
7,40
+17 gr
|
3,31
+22 gr
|
Diesel zmierza w kierunku 8 zł
21 marca Orlen hurto diesel skokowo do 8,93 zł/l z VAT. W Warszawie powyżej 7 zł
|
|
25 mar
REKORD
|
7,14
+39 gr
|
8,69
HIST. REKORD
|
3,64
+33 gr
|
ON absolutny rekord od 2011 r. — +61 gr ponad szczyt z 2022 r.
ON +45,1% vs. sprzed wojny. Pb95 najdrożej od VIII 2022
Na droższych stacjach diesel bliski 9 zł. Bez działań Orlenu — średnia przekroczyłaby 9 zł
|
| — Ceny maksymalne CPN (kwiecień 2026) — | ||||
|
31 mar
CPN dzień 1
|
6,16
−0,98 zł
|
7,60
−1,09 zł
|
3,60
|
Pb95 −13,7%, ON −12,5% jednego dnia
Kolejki na stacjach w całej Polsce. Rekord dobowy Orlenu: 30 mln l
|
|
5 kwi
2026
|
6,19
max 6,21
|
7,79
+19 gr
|
3,76
|
GUS: inflacja CPI marzec 3,0% r/r
Paliwa +8,5% r/r, +15,4% m/m — główny impuls inflacyjny
|
|
8 kwi
DZIŚ
|
6,21
max urzędowy
|
7,87
max urzędowy
|
3,76
|
ME: obwieszczenie cen maksymalnych
Diesel +27 gr vs. 31 mar — globalny deficyt destylatów ze względu na Ormuz
Niemcy tankują w Polsce — kolejki przy granicy zachodniej
|
Od "Epickiej Furii" do Cieśniny Ormuz
28 lutego 2026 roku USA i Izrael uderzyły w Iran w operacji pod kryptonimem „Epicka Furia". Przez Cieśninę Ormuz w normalnych warunkach przepływa ok. 20 proc. światowego transportu ropy naftowej. Iran ją zablokował. Rynki energetyczne zareagowały natychmiast — Brent w pierwszych minutach po wznowieniu handlu po weekendowej przerwie podrożał o 13 proc. w jednej sesji, co było największym skokiem od napaści Rosji na Ukrainę w 2022 roku.
Sześć tygodni paliwowego szoku
Przez sześć tygodni świat żył w atmosferze paliwowego kryzysu. Polska importuje ok. 40 proc. gotowego diesla z zagranicy, co oznacza, że każde drżenie na rynkach globalnych natychmiast przekłada się na ceny hurtowe u nas. Zanim rząd zdążył zareagować, Orlen podniósł ceny hurtowe diesla o ponad 2200 zł za metr sześcienny w porównaniu do dnia wybuchu konfliktu. Benzyna podrożała o ok. 1250 zł za metr sześcienny. To wszystko zaobserwowaliśmy na rosnącej z dnia na dzień cenie na dystrybutorze.
Pakiet CPN — interwencja, która działa… na razie
27 marca rząd Tuska przepchnął przez Sejm pakiet CPN w ekspresowym tempie — jednego dnia uchwalając, tego samego dnia podpisując. Mechanizm jest prosty: VAT na paliwa obcięty z 23 do 8 proc., akcyza zredukowana do najniższego poziomu dozwolonego przez UE (ok. 29 groszy mniej na litrze benzyny, ok. 28 groszy na litrze diesla) plus cena maksymalna wyliczana codziennie przez ministra energii na podstawie algorytmu opartego na średniej cen hurtowych pięciu największych uczestników rynku.
Efekt? Od 31 marca Pb95 kosztuje maksymalnie 6,16–6,27 zł zamiast potencjalnych 8–9 zł. Minister Motyka triumfalnie tweetował, że Polska ma jedne z najniższych cen paliw w Europie. I technicznie rzecz biorąc, miał rację.
Ale jest kilka „ale".
Obniżki podatków wygasają, a budżet pęka
Po pierwsze, obniżka VAT obowiązuje tylko do końca kwietnia, natomiast obniżka akcyzy — do 15 kwietnia. Rząd nie określił, co dalej. Przedłużenie kosztuje budżet, który i bez tego zmierza w 2026 roku ku deficytowi przekraczającemu 270 mld zł — o skali tego problemu można było przeczytać już przy okazji analizy, jak wyglądał rekordowy deficyt na etapie planowania budżetu. Po drugie, mechanizm maksymalnych cen paliw chroni przed nadmierną marżą detaliczną, ale nie chroni przed wzrostem cen ropy. Jeśli Brent wróci pod 110 dolarów, ceny maksymalne po prostu pójdą w górę razem z algorytmem, bo algorytm jest oparty na hurtowych cenach rynkowych, nie na życzeniu ministra.
Czy ceny maksymalne mogą stać się stałym elementem krajobrazu?
I tu pojawia się szersze pytanie, które politycy wolą omijać: ile może trwać interwencja cenowa bez skutków ubocznych? Ekonomiści z Konfederacji Lewiatan już sygnalizowali, że zbyt długo utrzymywane ceny maksymalne mogą prowadzić do zniekształceń rynkowych. Dystrybutorzy pracujący na wymuszonych marżach ograniczają inwestycje, mniejsze stacje nie wytrzymują presji, a w skrajnych przypadkach pojawia się niedobór lub szara strefa. Rząd ma rację, że w kryzysowym momencie interwencja była potrzebna. To jednak nie jest argument za tym, żeby ceny maksymalne stały się stałym elementem krajobrazu.
PiS i ekonomia bólu — eksperci od kryzysu, który sami by wywołali
Kiedy 28 marca rząd opublikował ustawy obniżające ceny paliw, Jarosław Kaczyński natychmiast chwycił za telefon. „Miała być obniżka cen paliw, a na Orlenie od 2 dni, po cichu, podwyżki!" — napisał na platformie X. Poseł Czarnek, świeżo namaszczony kandydat PiS na premiera, dorzucił: „Rząd nas oszukuje i okrada!"
Sprawdźmy fakty. Orlen podniósł wtedy hurtowe ceny diesla o 171 zł za metr sześcienny. W tym samym czasie diesel na rynkach światowych podrożał o 12 proc. Wzrost u Orlenu wyniósł ok. 4,5 proc. Państwowy koncern amortyzował światowy wstrząs, zamiast go w pełni przenosić na konsumenta. Kto pamięta czasy tarczy antyinflacyjnej z 2022 roku i historię, w której VAT rośnie, a paliwo tanieje, ten wie, że relacja między podatkami a ceną na dystrybutorze bywa zaskakująco skomplikowana.
Trzy sprzeczne narracje, jeden obóz polityczny
Logika jest tu niecodzienna. Ta sama partia, która przez osiem lat traktowała Orlen jak spółkę partyjną i obsadzała jego zarząd według klucza politycznego, teraz skarży się, że zasiadają w nim „nominaci Tuska". Ta sama partia, której rząd w 2022 roku zastosował kosztowną dla budżetu tarczę antyinflacyjną — warto przypomnieć, co zawiera tarcza antyinflacyjna tamtej generacji — sugerowała teraz, że identyczna interwencja obecnego rządu to oszustwo. Przemysław Czarnek złożył równolegle projekt obniżki VAT na żywność do zera — propozycja finansowana z budżetu, który sam PiS nigdy nie miał oporów obciążać, kiedy służyło to polityce społecznej tej partii.
Wewnętrzne sprzeczności są jednak dopiero w połowie drogi. Kiedy prezydent Karol Nawrocki podpisał pakiet CPN, środowisko PiS oklaskiwało to jako sukces. Tymczasem kiedy ceny na stacjach rzeczywiście spadły, ogłoszono wielki sukces Czarnka, twierdząc, że to jego poselski projekt wymusił działanie rządu. Ale nadal podtrzymywano również przekaz, że całość jest oszustwem i generalnie jest szkodliwa. Trzy sprzeczne narracje, jeden obóz polityczny, ten sam tydzień.
Kto oklaskiwał operację, która wywołała kryzys?
Jest jeszcze jeden wątek, który przechodzi bez należytego komentarza. Kryzys paliwowy, przed którym rząd Tuska musiał chronić Polaków interwencją cenową, wywołała operacja wojskowa USA i Izraela z 28 lutego — ta sama operacja, którą PiS witał jako wyraz sojuszniczej twardości i nieuchronnej konieczności. Ten sam Trump, którego posłowie PiS oklaskiwali w Sejmie. Te same działania, które zamknęły Cieśninę Ormuz i wywindowały Brent ponad 141 dolarów za baryłkę.
Finałowy akcent należy do Mariusza Błaszczaka, byłego ministra obrony, który przez całą kampanię wyborczą straszył, że rząd Tuska wyśle polskich żołnierzy na Ukrainę. Zapytany niedawno o wsparcie dla USA na Bliskim Wschodzie, Błaszczak odparł, że „gdyby Polska miała dwa lotniskowce, jeden moglibyśmy wysłać". Na szczęście nie mamy ani jednego. Brak autoironii jest tu naprawdę imponujący.
Rozejm USA–Iran i co dalej z ceną ropy
W nocy z 7 na 8 kwietnia, na niecałe półtorej godziny przed upływem ultimatum, w którym Trump groził zniszczeniem „całej cywilizacji irańskiej", ogłoszono dwutygodniowe zawieszenie broni. Warunek: natychmiastowe otwarcie Cieśniny Ormuz. Iran się zgodził. Brent runął z ok. 110 do ok. 90 dolarów w jedną noc.
Szczegóły są jednak mgliste. Podstawą negocjacji ma być irański 10-punktowy plan, który zakłada m.in. całkowite zniesienie sankcji i — w niektórych wersjach — zachowanie przez Teheran kontroli nad Cieśniną. Rozmowy mają ruszyć 10 kwietnia w Islamabadzie. Zarówno Iran, jak i USA ogłosiły własne zwycięstwo. Teheran twierdzi, że USA zaakceptowały jego warunki. Biały Dom mówi o „totalnym i całkowitym zwycięstwie". Oboje nie mogą mieć racji jednocześnie, co oznacza, że przynajmniej jedno z tych twierdzeń jest politycznym PR-em. Negocjacje dopiero się zaczynają.
Dwa tygodnie to nie jest pokój. To pauza.
Tankować czy czekać — co mówią ceny hurtowe?
Na Brent reagują ceny hurtowe, na ceny hurtowe — ceny detaliczne, ale z kilkudniowym opóźnieniem. W chwili pisania tego tekstu obniżka po ogłoszeniu rozejmu nie zdążyła jeszcze w pełni przejść przez łańcuch cenowy na stacje benzynowe. W ciągu kilku dni powinna — oczywiście jeśli rozejm się utrzyma.
Jeśli się nie utrzyma, wrócimy do punktu wyjścia lub gorzej. Negocjacje w Islamabadzie mogą zakończyć się fiaskiem w ciągu tygodnia. Cieśnina Ormuz może zostać ponownie zablokowana. Iran „trzyma palec na spuście", jak otwarcie ogłosiły irańskie media po ogłoszeniu rozejmu. Brent może wrócić ponad 100 dolarów szybciej, niż zdążysz przeczytać ten artykuł.
Paliwo potaniało, Trump i Iran doszli do tymczasowego porozumienia pod presją zbliżającego się ultimatum. Obniżki akcyzy i VAT wygasają za kilka tygodni. Rozejm trwa dwa tygodnie. Negocjacje są niepewne.
Osobiście uważam, że taniej to już nie będzie.
zobacz więcej:
09.04.2026 10:22, Mateusz Krakowski
09.04.2026 9:40, Marek Śmigielski
09.04.2026 9:02, Edyta Wara-Wąsowska
09.04.2026 8:39, Igor Czabaj
09.04.2026 7:50, Marcin Szermański
09.04.2026 7:20, Jerzy Wilczek
09.04.2026 7:02, Marek Śmigielski
08.04.2026 22:32, Piotr Janus
08.04.2026 15:32, Piotr Janus
08.04.2026 14:45, Mateusz Krakowski
08.04.2026 14:31, Aleksandra Smusz
08.04.2026 13:40, Edyta Wara-Wąsowska
08.04.2026 12:58, Marcin Szermański
08.04.2026 12:15, Mateusz Krakowski
08.04.2026 11:20, Edyta Wara-Wąsowska
08.04.2026 10:37, Marcin Szermański
08.04.2026 9:46, Miłosz Magrzyk
08.04.2026 8:55, Edyta Wara-Wąsowska
08.04.2026 8:31, Miłosz Magrzyk
08.04.2026 7:52, Marcin Szermański
08.04.2026 7:02, Piotr Janus
07.04.2026 21:19, Filip Dąbrowski
07.04.2026 16:02, Piotr Janus
07.04.2026 15:15, Marcin Szermański
07.04.2026 14:31, Mateusz Krakowski

Ten przepis zaskakuje nawet doświadczonych kierowców. Dziecko na rowerze ma więcej praw, niż myślisz
07.04.2026 13:40, Marcin Szermański
07.04.2026 12:01, Edyta Wara-Wąsowska
07.04.2026 11:24, Mateusz Krakowski




























