- Home -
- Gospodarka -
- Państwo przestało rozdawać pieniądze. Tylko 2870 zł na Polaka w minionym roku
Państwo przestało rozdawać pieniądze. Tylko 2870 zł na Polaka w minionym roku
W 2025 r. skala nowych i kontynuowanych transferów finansowanych przez państwo wyraźnie spadła. Według przytoczonych przez WEI wyliczeń wartość takich wydatków, liczona na jednego pracującego podatnika, wyniosła ok. 2870 zł.

Dla porównania w 2024 r. było to 6351 zł, w 2023 r. 4750 zł, a w 2022 r. 3434 zł. To najniższy wynik w tej serii liczonej od 2020 r. i mocny sygnał, że przestrzeń do dokładania kolejnych kosztownych programów zaczęła się kurczyć.
Kluczowa przyczyna jest prosta: w 2025 r. nie wprowadzono żadnej nowej, masowej i bardzo drogiej zmiany w systemie świadczeń, porównywalnej z tym, co wydarzyło się rok wcześniej. W 2024 r. największym obciążeniem była podwyżka świadczenia na dzieci z 500 do 800 zł, której koszt oszacowano na ok. 24 mld zł.
Drugim wielkim elementem były szerokie osłony energetyczne, w tym utrzymywanie zamrożonych cen energii, które w 2024 r. miało kosztować ok. 25,5 mld zł. W 2025 r. osłony ograniczono, a ich koszt spadł do kilku miliardów złotych. Brak dwóch tak dużych pozycji automatycznie obniża wynik całego zestawienia.
W danych zbiorczych widać to jeszcze lepiej
Łączna wartość ujętych wydatków w 2025 r. została oszacowana na ok. 51,4 mld zł, podczas gdy w 2024 r. przekraczała 110 mld zł. Spadła też liczba nowych pozycji: w 2025 r. wskazano osiem istotnych nowych programów lub wydatków, wobec trzynastu w 2024 r. i piętnastu w 2023 r.
Nowości z 2025 r. są bardziej punktowe: dodatek do renty socjalnej dla osób z niepełnosprawnością, wdowia renta pozwalająca zachować część świadczenia po zmarłym małżonku, kolejny etap świadczenia wspierającego, bon ciepłowniczy dla najuboższych czy program tanich mieszkań dla mundurowych. To ważne elementy z perspektywy konkretnych grup, ale nie mają tej masy budżetowej, która potrafi przestawić cały obraz finansów publicznych.
Druga warstwa tej historii to stan budżetu i długu. W materiale WEI pada teza, że ograniczenie nowych wydatków nie wynika z nagłej zmiany filozofii, tylko z coraz bardziej napiętych finansów państwa. Dług publiczny zbliża się do granicy 55 proc. PKB, rosną koszty jego obsługi, a deficyt sektora finansów publicznych w prognozie na 2025 r. ma wynieść 6,4 proc. PKB, wobec 4,5 proc. PKB w 2024 r. Taki układ oznacza mniej swobody: każde nowe, duże zobowiązanie trzeba finansować albo większym długiem, albo dodatkowymi dochodami.
W tle pojawia się też perspektywa 2026 r., opisana bardzo twardymi liczbami: wydatki ok. 919 mld zł przy dochodach ok. 647 mld zł, co daje deficyt rzędu 272 mld zł
Jeśli taki poziom nierównowagi ma się utrzymywać, presja na szukanie nowych źródeł pieniędzy będzie rosnąć. W materiale wymieniane są pomysły nowych danin i podatków sektorowych: cyfrowego, katastralnego, tłuszczowego, a także podwyżek akcyzy na wyroby tytoniowe. Niezależnie od tego, które z tych pomysłów ostatecznie przejdą, sam fakt, że wracają do debaty, jest logiczną konsekwencją rosnącego deficytu.
Autorzy dorzucają jeszcze szerszy kontekst gospodarczy: słabą stopę inwestycji na poziomie ok. 17 proc. PKB oraz niskie oszczędności gospodarstw domowych, szacowane na ok. 7 proc. dochodu rozporządzalnego. W praktyce to oznacza mniejszą odporność na spowolnienie i większą zależność od kapitału z zewnątrz, a jednocześnie rosnące koszty obsługi długu i wydatków sztywnych. Do tego dochodzi demografia, która w dłuższym horyzoncie zmniejsza bazę pracujących finansujących system.
zobacz więcej:
10.04.2026 15:43, Piotr Janus

Dziadek uprawia ziemniaki na działce wartej miliony, a wnuki tyrają za grosze i nie zakładają rodzin
10.04.2026 14:12, Aleksandra Smusz
10.04.2026 12:29, Jakub Bilski
10.04.2026 12:07, Marcin Szermański
10.04.2026 11:14, Edyta Wara-Wąsowska
10.04.2026 10:25, Rafał Chabasiński
10.04.2026 9:46, Marcin Szermański
10.04.2026 9:01, Edyta Wara-Wąsowska
10.04.2026 8:26, Mateusz Krakowski
10.04.2026 7:44, Mateusz Krakowski

Mieszkania są tak koszmarnie drogie, że niektórzy próbują zamieszkać w piwnicy. Ale to nie takie proste
10.04.2026 7:04, Miłosz Magrzyk
09.04.2026 18:35, Mariusz Lewandowski

Czy można przeparkować samochód na swojej posesji po spożyciu alkoholu? Zapadł wyrok, który to rozstrzyga
09.04.2026 18:17, Marcin Szermański
09.04.2026 17:04, Jakub Kralka

Kupili mieszkania za 5 tys. zł, a teraz mają problem. Prawda o tragedii byłych lokatorów mieszkań komunalnych
09.04.2026 16:17, Aleksandra Smusz
09.04.2026 15:33, Marek Śmigielski
09.04.2026 15:16, Mateusz Krakowski
09.04.2026 14:47, Marcin Szermański
09.04.2026 14:01, Igor Czabaj

Przesiadka na "elektryka" właśnie stała się bardziej dostępna. Ile można zaoszczędzić dzięki nowemu programowi?
09.04.2026 13:06, Edyta Wara-Wąsowska
09.04.2026 12:29, Edyta Wara-Wąsowska
09.04.2026 11:47, Edyta Wara-Wąsowska
09.04.2026 11:05, Aleksandra Smusz
09.04.2026 10:22, Mateusz Krakowski
09.04.2026 9:40, Marek Śmigielski
























