- Home -
- Lokowanie produktu -
- Polacy bagatelizują zaćmę. Lekarze wyjaśniają ryzyko związane z chorobą
Polacy bagatelizują zaćmę. Lekarze wyjaśniają ryzyko związane z chorobą
Zaćma to choroba, dotykająca wielu Polaków, którzy są nieświadomi jej konsekwencji. Z danych wynika, że około milion osób w Polsce zmaga się z tą chorobą. Znaczna część z nich nie zdaje sobie sprawy z tego, jak ona przebiega. Czasami również mylą ją z innymi schorzeniami. Eksperci radzą, jak radzić sobie z jej leczeniem.

Zaćma to nie zwykłe przemęczenie oka. Wielu Polaków niestety tak podchodzi do tej choroby
Zaćma (katarakta), to choroba, która w znaczny sposób upośledza widzenie chorego. Z danych Światowej Organizacji Zdrowia wynika, że to schorzenie jest uznawane za jedną z najczęstszych przyczyn ślepoty na świecie.
Często jednak Pacjenci nie tylko bagatelizują pierwsze objawy zaćmy, ale także mylą tę chorobę z innymi, mniej groźnymi przypadłościami (np. przemęczeniem oczu). Pacjenci zgłaszają się do lekarza zazwyczaj wtedy, gdy ich widzenie staje się znacznie pogorszone.
Jak są objawy zaćmy? Niestety jest to choroba, która długo potrafi być niezauważalna, a tym samym bagatelizowana przez Pacjentów. Najczęstszymi objawami zaćmy są:
- trudności z dobraniem odpowiednich okularów korekcyjnych.
- łatwe męczenie się oczu,
- postępująca krótkowzroczność,
- postępująca różnowzroczność,
- wrażenie widzenia jak przez mgłę,
- zaburzenia widzenia kolorów,
- mrużenie oczu,
- podwójne (lub zniekształcone) widzenie przedmiotów,
- pogorszona zdolność oceny odległości i poruszania się,
- narastająca wrażliwość oczu na światło,
- trudności z prowadzeniem pojazdów.
Gdy już wiemy, że to katarakta, objawy przybierają dość charakterystyczną formę. Jakie jednak są przyczyny zaćmy? Przede wszystkim możemy tutaj wyróżnić uwarunkowania genetyczne, które bardzo często odpowiadają za rozwój tego schorzenia u wielu Pacjentów. Jednak to nie wszystko. Tak, jak w przypadku wielu innych schorzeń, zła dieta ma bardzo duże znaczenie w rozwoju zaćmy.
Zaćma może rozwijać się także u osób, które palą papierosy, stosują niektóre leki (np. sterydy), chorują na cukrzycę, przeszli uraz gałki ocznej (wtedy rozwija się tzw. zaćma pourazowa), a także mają inne schorzenia, które mogą prowadzić do rozwoju tzw. zaćmy wikłającej.
Nie ma jednej zaćmy. Warto wiedzieć, że wyróżniamy jej różne rodzaje
Pacjent dowiaduje się, że ma zaćmę. Jednak to jeszcze nie oznacza, że wie z góry, jaki rodzaj choroby wykryli u niego lekarze. Wyróżniamy przede wszystkim:
- zaćmę starczą, która jest związana z wiekiem Pacjenta. Jest ona wprost powiązana ze starzeniem się naturalnej soczewki i może rozwijać się już po 60. roku życia lub wcześniej,
- zaćmę metaboliczną, która jest następstwem schorzeń, takich jak cukrzyca, która zaburza budowę soczewki oka,
- zaćmę toksyczną, która może rozwijać się bardzo szybko ze względu na przyjmowanie przez Pacjentów np. leków sterydowych,
- zaćmę pourazową, spowodowaną mechanicznym uszkodzeniem oka.
Zaćma jest często mylona z normalnym pogorszeniem wzroku u osób starszych
Niestety, ale wielu Pacjentów po 60. roku życia nie tylko bagatelizuje objawy, związane z rozwojem zaćmy, ale także myli je z naturalnym pogorszeniem wzroku, który jest związany z wiekiem. To bardzo częste zachowanie Pacjentów niestety w dalszym ciągu jest utrwalone, pomimo tego, że lekarze apelują, aby pod żadnym pozorem nie ignorować pierwszych objawów tej choroby.
W przypadku, gdy Pacjenci mają wątpliwości, pomocna jest diagnostyka różnicowa. Dzięki niej możliwe jest odróżnienie zaćmy od innych przyczyn pogorszenia widzenia, takich jak zwyrodnienie plamki żółtej, jaskra czy choroby siatkówki.
W tym miejscu warto wspomnieć także o tzw. zjawisku drugiego wzroku. Pacjenci często odczuwają poprawę widzenia, co jest jednak dla nich zwodnicze, gdyż tego typu objaw wynika ze zmian w strukturze soczewki w początkowej fazie zaćmy. To oznacza, że choroba postępuje, a poprawa widzenia fałszywie uspokaja Pacjenta, który często nie chce odwiedzić okulisty, gdyż twierdzi, że wszystko jest w porządku.
Warto pamiętać, że każde, nawet najmniejsze pogorszenie widzenia u osób starszych (ale także młodszych) powinno skłonić nas do wizyty u specjalisty. Polacy niestety często tego nie robią, co odbija się nie tylko na jakości ich życia codziennego, ale także może prowadzić do jeszcze bardziej groźnych problemów ze wzrokiem.
Wyleczenie zaćmy jest możliwe, gdy zgłosimy się do fachowców. Profesjonalny, nowoczesny zabieg może uratować nam wzrok
Nie jest tajemnicą, że choroba, jaką jest zaćma, nie może być wyleczona inaczej, niż poprzez wykonanie operacji, która jest przeprowadzana pod okiem fachowców.
Oczywiście istnieją metody farmakologiczne (krople lub suplementy diety), które mogą spowolnić rozwój choroby, jednak nie wyleczą jej zupełnie. Aby Pacjent mógł poczuć ulgę, musi poddać się operacji.
Mimo tego, że Pacjenci często boją się operacji zaćmy, mając w głowie lata minione, gdy stosowano starsze technologie medyczne, obecnie nie ma się czego bać. Dlaczego? Ponieważ dzisiaj mamy do czynienia z szybkim rozwojem chirurgii okulistycznej, który umożliwia przeprowadzanie całkowicie bezpiecznej operacji, dodatkowo niewiążącej się z długim pobytem Pacjenta w szpitalu.
Operacja zaćmy w dzisiejszych czasach jest nie tylko bezpieczna, ale także może być wykonywana w komfortowych warunkach. Często Pacjenci boją się też długiej hospitalizacji. Eksperci zapewniają, że nie mają się czego obawiać. W obecnych czasach tę chorobę leczy się w trybie ambulatoryjnym, o czym jednak nie każdy z nas wie.
Kluczem w tym wypadku jest leczenie zaćmy metodą ultradźwiękowej fakoemulsyfikacji. Na czym polega ta metoda? Tego typu zabieg jest nie tylko komfortowy, ale także przeprowadzany bardzo szybko. Specjalista wykonuje niewielkie cięcie (około 2,2 mm). Następnie korzystając z ultradźwięków, rozbija i usuwa zmętniałą soczewkę, wprowadzając na jej miejsce nową sztuczną soczewkę wewnątrzgałkową.
Wielu Pacjentów boi się, że zabiegi operacji zaćmy są bolesne. W tym przypadku obawy te są zupełnie bezpodstawne. Leczenie zaćmy tą metodą wykonuje się w znieczuleniu miejscowym w postaci kropli. W trakcie wykonywania operacji chory może swobodnie komunikować się z lekarzem – widzimy więc, że obawy, związane z przebiegiem nowoczesnych operacji zaćmy są zupełnie bezpodstawne. Warto podkreślić, że nowoczesne zabiegi usuwania tej choroby nie wymagają zakładania szwów, a Pacjent może opuścić klinikę już kilka godzin po wykonaniu operacji.
Dodatkowo Pacjent może wybrać soczewkę wewnątrzgałkową, która zostanie mu wszczepiona. Jako że jest to wybór na całe życie, zgłaszając się do Klinik Optegra, możemy mieć pewność, że będzie ona spełniała wszystkie korzyści dla Pacjentów.
W Klinikach Optegra możliwe jest wykonywanie także innych zabiegów. Należy do nich np. laserowe usuwanie zaćmy torebki tylnej. To zabieg tzw. zaćmy wtórnej, która powstaje poprzez przymglenie torebki, w której osadzona jest soczewka.
Operacja zaćmy nie musi być czymś, czego unikamy i czego się boimy. Wręcz przeciwnie, kontakt z profesjonalistami pozwoli nam zachować dobry wzrok i usunąć zmiany chorobowe bez bólu i powikłań. My natomiast będziemy mogli cieszyć się świetnym widzeniem nawet wtedy, gdy jesteśmy po 60. roku życia i nasz wzrok naturalnie ulega pogorszeniu.
Artykuł powstał we współpracy z Klinikami Okulistycznymi Optegra
15.03.2026 18:27, Mariusz Lewandowski
15.03.2026 17:17, Mariusz Lewandowski

Emeryt ledwo wiąże koniec z końcem, ale jego mieszkanie jest warte 2 mln zł. Czy naprawdę jest biedny?
15.03.2026 16:20, Aleksandra Smusz
15.03.2026 15:15, Aleksandra Smusz
15.03.2026 14:17, Aleksandra Smusz
15.03.2026 13:19, Filip Dąbrowski
15.03.2026 12:03, Miłosz Magrzyk
15.03.2026 11:13, Rafał Chabasiński
15.03.2026 10:33, Piotr Janus
15.03.2026 9:54, Mariusz Lewandowski
15.03.2026 9:17, Jerzy Wilczek
15.03.2026 8:38, Filip Dąbrowski

Nowa ustawa daje prywatnej spółce banków monopol na dane Polaków. Ale nie sądzę, że kredyty będą droższe
15.03.2026 7:27, Filip Dąbrowski
15.03.2026 6:45, Mariusz Lewandowski
14.03.2026 23:11, Miłosz Magrzyk
14.03.2026 15:22, Joanna Świba

Gmina płaci za prywatne przedszkole, choć w publicznym są wolne miejsca. A prywatne na jednym dziecku mają sporą przebitkę
14.03.2026 13:12, Joanna Świba
14.03.2026 12:12, Aleksandra Smusz

VeloBank kusi przedsiębiorców premią do 3000 zł za konto firmowe. Warunki są przystępne, ale jest haczyk
14.03.2026 11:18, Filip Dąbrowski
14.03.2026 10:22, Miłosz Magrzyk
14.03.2026 9:56, Mateusz Krakowski

Pracodawca kazał ci udowodnić, że karmisz piersią. Nie miał do tego prawa. Grozi mu nawet 30 tys. zł kary
14.03.2026 8:40, Joanna Świba
14.03.2026 7:42, Piotr Janus
13.03.2026 19:43, Marcin Szermański
13.03.2026 15:33, Filip Dąbrowski
13.03.2026 14:15, Aleksandra Smusz
13.03.2026 13:25, Marcin Szermański
13.03.2026 12:41, Piotr Janus
























