Bycie pierwszą damą nie popłaca. Za czas poświęcony służbie Państwu małżonka Prezydenta-elekta, Agata Duda, nie dostanie wynagrodzenia i nie wliczy się on do jej emerytury.

W wyborach prezydentem został wybrany Andrzej Duda. On polityk, ona nauczycielka języka niemieckiego w jednym z liceów w Krakowie. Prezydent RP będzie miał bardzo liczne obowiązki związane ze swoim stanowiskiem. Blogerka BoskaMatka zainicjowała natomiast dyskusję na temat tego co będzie się działo z jego żoną, Agatą.

Jak zapowiedziała pierwsza dama, będzie ona uczyła swoich wychowanków do końca roku szkolnego. Po wakacjach nie wróci jednak do swoich nauczycielskich obowiązków, gdyż będzie zajęta innymi sprawami. Żona prezydenta nie jest jedynie partnerką w wyjazdach, spotkaniach z innymi głowami państw, ale ma sporo innych zadań, na których musi się skupić. Agata Duda zadeklarowała tuż po ogłoszeniu wyników wyborów, że postara się być dobrą pierwszą damą.

Pierwsze damy dość mocno angażują się w pracę społeczną, wspieranie różnego rodzaju działalności charytatywnych, zakładają fundacje, krzewią kulturę narodu, a także reprezentują kraj na różnego rodzaju konferencjach dotyczących ekologii, roli kobiet w społeczeństwie, kultury i nauki w danym kraju.

Tego typu aktywności pochłaniają sporo czasu i energii. Niestety nie otrzymują za swoje poświęcenie żadnych gratyfikacji finansowych. Nie są zatrudnione na żadnym stanowisku, przez co nie przysługuje im żadna wypłata. Co więcej, czas spędzony u boku męża prezydenta, przez całą jego kadencję, nie jest wliczany do jej przyszłej emerytury! Pięć lat wycięte z życiorysu! Dane te potwierdza Kancelaria Prezydenta.

Sprawę „zatrudnienia” pierwszych dam podnosiły już między innymi Jolanta Kwaśniewska i Anna Komorowska. Zwracały one uwagę między innymi na to, że w przypadku innych żon polityków zatrudnionych na państwowych posadach dało się to niejednokrotnie uregulować. Jako przykład podawano żony ambasadorów, które bywają zatrudniane na stanowiskach doradczych na pół etatu. Niestety do dziś sprawa małżonek prezydentów nie została prawnie uregulowana.

Żaden przepis nie wymaga od pierwszych dam, by rezygnowały ze swoich dotychczasowych zajęć lub nie mogły podejmować jakiejkolwiek pracy zarobkowej. Jednakże względy bezpieczeństwa, protokół dyplomatyczny i ewentualne zarzuty dotyczące protekcji, korupcji, etc. sprawiają, że żony prezydentów musiały porzucać swoją pracę.

Potrzebujesz pomocy? Zadaj pytanie...

Pomoc prawna w najtrudniejszej sytuacji już od 49 złotych!

Problemy z zatrudnieniem, wyliczeniem emerytury, prawem pracy, oskarżeniami o płatną protekcję – potrzebujesz pomocy prawnika? Z redakcją Bezprawnik.pl współpracuje zespół prawników specjalizujących się w poszczególnych dziedzinach, który solidnie, szybko i tanio pomoże rozwiązać Twój problem. Opisz go pod adresem e-mailowym kontakt@bezprawnik.pl, a otrzymasz bezpłatną wycenę rozwiązania sprawy.

Zdjęcie pochodzi z materiałów prasowych serialu House of Cards