1. Home -
  2. ecommerce -
  3. Kupił towary do handlu z Chin. Został wezwany do ich spalenia i musiał za to zapłacić 500 zł

Kupił towary do handlu z Chin. Został wezwany do ich spalenia i musiał za to zapłacić 500 zł

Zakup niektórych towarów z Chin wiąże się ze sporym ryzykiem. W państwie tym działa bowiem mnóstwo firm sprzedających produkty naruszające prawa własności intelektualnej.

Pierwsze zamówienie w chińskiej firmie było udane

Maciej (imię zmienione) podzielił się ze mną godnym nagłośnienia doświadczeniem, jakie spotkało go jako początkującego przedsiębiorcę z branży handlowej. Mój rozmówca znalazł w internecie firmę z Chin, która deklarowała, że jest producentem akcesoriów do telefonów komórkowych znanych marek.

Złożył tam pierwsze zamówienie, kupując na początek dziesięć różnych przedmiotów. Ceny towarów prezentowały się niepokojąco atrakcyjnie – nawet uwzględniając koszt wysyłki, cło i VAT.

Ku zaskoczeniu Macieja po nadejściu paczki okazało się, że wszystko było w porządku, a przynajmniej tak mu się wydawało. Z powodzeniem sprzedał on akcesoria na Allegro. Na dziesięciu produktach zarobił na czysto 500 zł, a żaden z klientów nie zgłosił zastrzeżeń.

Wobec tego bohater artykułu złożył kolejne zamówienie u chińskiego dostawcy. Tym razem wybrał tylko jeden produkt i poprosił, aby wysłano dziesięć sztuk.

Paczka z drugim zamówieniem została zatrzymana w urzędzie celnym

Okazało się, że zakupione przez Macieja akcesoria były podrobione i naruszały znak towarowy jednej ze znanych marek.

Jednocześnie mężczyzna otrzymał pismo od obsługującej firmę kancelarii patentowej. Zażądała ona od niego opłacenia profesjonalnej utylizacji zamówionych produktów w spalarni. Usługa została wyceniona na 500 zł.

Kancelaria poinformowała Macieja, że jeśli nie pokryje on kosztów zniszczenia podrobionych akcesoriów, sprawa zostanie skierowana na drogę sądową. Nie chcąc brnąć w dalsze problemy, mój rozmówca postanowił zastosować się do jej żądań.

Każdego roku wielu amatorów importu zamawia podrobione towary z Chin, naiwnie wierząc, że kupuje je u źródła

Tymczasem chińskie fabryki realizujące zamówienia dla wielkich firm posiadają z nimi umowy na wyłączność. Stąd zewnętrznym odbiorcom często sprzedawane są podróbki – nawet jeśli produkuje je ten sam podmiot.

Gdy wątpliwy towar wzbudzi zastrzeżenia celników, mają oni prawo zatrzymać paczkę i zawiadomić o takim zdarzeniu kancelarię patentową.

Jeśli jej przedstawiciele potwierdzą, że produkty nie są autentyczne, na podstawie obowiązujących w Polsce przepisów może ona domagać się od odbiorcy przesyłki opłacenia zniszczenia przedmiotów pod nadzorem celnym.

Nawet w przypadku niewielkiej ilości towarów cena procedury spalenia wynosi co najmniej kilkaset złotych.

Na ryzyko narażają się głównie osoby zamawiające produkty, których liczba wskazuje na to, że są one przeznaczone do handlu

Nawet jeśli zakup został dokonany jednorazowo i nieświadomie, trudno uniknąć odpowiedzialności cywilnej i kosztów profesjonalnej utylizacji.

Opisana sprawa pokazuje, że legalny, bezpośredni import towarów znanych marek z Chin jest skomplikowany, a w wielu przypadkach niemożliwy.

Alternatywę dla niego stanowi zakup produktów od oficjalnych dystrybutorów. Bycie kolejnym podmiotem w łańcuchu dostaw przekłada się jednak na znacznie niższe marże.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi