1. Home -
  2. Gospodarka -
  3. Podwyżka krajowego minimum jest dobra, ale tylko, gdy jest równa prognozowanej inflacji

Podwyżka krajowego minimum jest dobra, ale tylko, gdy jest równa prognozowanej inflacji

Od kilku lat płaca minimalna w Polsce szybuje w górę. Niestety, nie jest to wcale przejaw krajowego dobrobytu, a raczej nierozsądna decyzja rządzących. Owszem, podnoszenie najniższej krajowej ma sens, ale tylko na poziomie przewidywanej inflacji. Podwyżka  płacy minimalnej znacznie przewyższająca inflację może mieć (i już w dużej mierze ma) katastrofalne skutki dla gospodarki.

Joanna Świba21.06.2024 17:20
Gospodarka

Rząd daje tylko iluzorycznie, płacą przedsiębiorcy

Rządzący chętnie podnoszą płacę minimalną, ponieważ to podoba się wielu wyborcom. Niestety, wyborcy nie myślą w tym przypadku perspektywicznie, ponieważ tak duże podwyżki krajowego minimum, jakie odnotowujemy od kilku lat, na dłuższą metę mogą być zabójcze dla gospodarki. Pojawia się duży problem, związany z zatrudnieniem w firmach sektora małych i średnich przedsiębiorstw.

Podwyżki wciąż są spore. W czerwcu rząd zaproponował, aby płaca minimalna w 2025 roku wynosiła 4626 zł brutto. To daje podwyżkę o 326 zł (czyli. o 7,6%) wyższą od kwoty płacy minimalnej obowiązującej od 1 lipca 2024 roku (4 300 zł). Ostatnie decyzje rządzących rzecznik Małych i Średnich firm skomentował dosyć dosadnie:

Faktycznie, sporo małych firm upada (chociaż to również wynik wciąż rosnących kosztów prowadzenia działalności gospodarczej – w tym opłat na ZUS), a zatrudnienie jest redukowane. Dlatego pracownicy często zamiast obiecanego eldorado dostają konieczność odwiedzin w urzędzie pracy.

Podwyżka płacy minimalnej ma sens, pod warunkiem że jest wyrównaniem do inflacji

Podwyższanie płacy minimalnej jest koniecznością. Jednak te podwyżki nie mogą być zbyt wysokie. Polska w ostatnich latach nie awansowała gospodarczo aż tak, żeby nagle wszyscy zarabiali kokosy. Podwyżka płacy minimalnej ma być wyrównaniem do inflacji, jednak w Polsce od kilku lat znacznie ją przewyższa. Jak podkreśla Rzecznik MŚP:

Brak zróżnicowania zarobków zniechęca do kształcenia i podejmowania wyzwań

W związku z tak dynamicznym wzrostem krajowego minimum, pojawia się problem coraz mniejszego zróżnicowania wynagrodzeń. Osoby na stanowiskach wiążących się z dużą odpowiedzialnością, zarabiają niewiele więcej (lub tyle samo), jak pracownicy, których praca nie wiąże się z żadną odpowiedzialnością. Taka sytuacja może doprowadzić do minimalizowania rynku specjalistów – skoro przekaz jest taki, że nie warto się rozwijać, kształcić i przyjmować odpowiedzialności, ponieważ nie ma to przełożenia na finanse, osoby o specjalistycznych umiejętnościach nie będą się dalej kształcić lub będą uciekać za granicę, gdzie zarobią znacznie więcej. Jak podkreśla Rzecznik MŚP:

Podwyżki krajowego minimum są medialne, jednak na dłuższą metę mogą doprowadzić do gospodarczej katastrofy

Rozwój i utrzymywanie małych i średnich przedsiębiorstw jest z punktu widzenia gospodarki bardzo pożądane. Dlatego rządzący powinni powstrzymywać się od decyzji, które ten rozwój hamują, a nawet sprawiają, że część przedsiębiorstw upadnie. Owszem, w dobie wolności gospodarczej to rynek weryfikuje, czy dana firma powinna przetrwać. Jednak w przypadku niewielkich przedsiębiorstw, nawet jeżeli rynek jest przychylny, a produkt lub usługa dobrze, decydującą rolę odgrywają koszty prowadzenia działalności. A te wciąż rosną. Rzecznik MŚP gorzko podsumował tę sytuację:

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi