- Home -
- prawo-karne -
- Znana restauracja doprasza się o dobre opinie na Facebooku. Jak ktoś krytykuje, dostaje z kolei groźby
Znana restauracja doprasza się o dobre opinie na Facebooku. Jak ktoś krytykuje, dostaje z kolei groźby
Restauracja Polonez Rymań postanowiła wyżebrać nieco dobrych opinii na Google i posłużyła się w tym celu ludzką solidarnością. Sprawę zdemaskowali internauci, którzy szybko się zorientowali, że to jedna, wielka ściema.

Rok jeszcze na dobre się nie zaczął, a mamy kandydata na "mistrza marketingu" w 2019. Polonez Rymań, bo tak nazywa się restauracja, postanowiła poprawić sobie opinię w Google. W tym celu wynajęła kilka osób, żeby pisały na Facebooku posty w rodzaju:
Prosząca dziewczyna chciała również screena dobrej opinii. To wzbudziło podejrzenia internautów: przecież jeśli ktoś chciałby, żeby tylko wspomożono jego rodzinny biznes, to po co mu zrzuty ekranu? Ale dla zatrudnionych były to dowody na to, że takowe dobre oceny dla restauracji zdobyły. Za każdy z nich dostawały złotówkę, za opinię z pozytywnym komentarzem - 1,50 zł.
Jeden z internautów, Peter Buoh, postanowił pójść pod prąd i opinię wystawił, ale negatywną. Wtedy zaczęło się małe piekiełko. Poirytowany internauta zdemaskował więc sprawę publicznie.
Polonez Rymań
Peter Buoh po wystawieniu negatywnej opinii zaczął dostawać wiadomości od córki właścicieli. Kiedy nie dał się namówić na darmowy obiad, dziewczyna zaczęła go obrażać. Później zaczęła wykonywać do niego telefony, w tym po godzinie 23:00. Odwdzięczyła się mu pięknym za nadobne, krytykując jego własny biznes i wstawiając mu negatywne oceny. Na koniec wreszcie nasłała swojego chłopaka, który zaczął mu wygrażać pobiciem.

Mężczyzna całą sprawę opisał na swoim Facebooku. Zamieścił tam screeny z rozmów z córką właścicieli, screeny z wynajętą do zbierania lajków i pozytywnych opinii "kuzynką", a także rozmowę z wyjątkowo krewkim chłopakiem dziewczyny.
Sprawa już teraz budzi pewien niesmak na grupach freelancerów i copywriterów, którzy dopatrują się w czymś takim znamion wyjątkowo nieuczciwego prowadzenia biznesu. Jakby tego było mało, krytykują ludzi, którzy "nie jedli, a wystawiają komentarze", jednocześnie skupując opinie od tych, którzy też nie jedli, a wystawiają komentarze (aczkolwiek pozytywne, więc się nie liczy). Jakby Willa Karpatia nie była w stanie ich niczego nauczyć.
Polonez Rymań już teraz zbiera na Google fatalne opinie. Jedna z użytkowniczek napisała, że na Instagramie prowadzona była rekrutacja osób, które miały lajki zbierać. Nie wygląda to zbyt profesjonalnie, ale skoro chcieli rozgłosu, to kim jesteśmy, żeby im tego nie udzielić?
zobacz więcej:
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska

Inspekcja Handlowa ma dla nas smutne dane. Nieprawidłowości w blisko 50 proc. skontrolowanych punktów handlowych
27.03.2026 10:11, Marcin Szermański
27.03.2026 9:13, Edyta Wara-Wąsowska
27.03.2026 8:53, Marcin Szermański
27.03.2026 7:35, Jakub Kralka
27.03.2026 6:25, Aleksandra Smusz
27.03.2026 5:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 4:14, Marcin Szermański
26.03.2026 19:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 18:14, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:28, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:12, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 16:13, Mateusz Krakowski

To że premier ścina VAT na paliwo i zapowiada pakiet CPN, nie znaczy jeszcze, że na stacjach zapłacimy mniej
26.03.2026 15:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 15:16, Aleksandra Smusz
26.03.2026 14:27, Piotr Janus
26.03.2026 13:40, Rafał Chabasiński
26.03.2026 12:49, Mateusz Krakowski
26.03.2026 12:02, Edyta Wara-Wąsowska
26.03.2026 11:18, Marcin Szermański
26.03.2026 10:36, Mateusz Krakowski
26.03.2026 9:52, Edyta Wara-Wąsowska



























