- Home -
- Praca -
- Polska cyberbezpieczna, ale jakim kosztem... Widełki płac w branży poszły w górę o 5 tys. zł
Polska cyberbezpieczna, ale jakim kosztem... Widełki płac w branży poszły w górę o 5 tys. zł
Rynek pracy w cyberbezpieczeństwie przypomina dziś poligon, na którym popyt wciąż wyprzedza podaż. Według najnowszych danych No Fluff Jobs, od początku roku wynagrodzenia specjalistów w tej dziedzinie wzrosły nawet o 5 tys. zł.

Górne widełki sięgają już 30,2 tys. zł netto na kontrakcie B2B, co czyni branżę jedną z najlepiej opłacanych w polskim IT.
Firmy płacą więcej, bo mają czego się bać
Jeszcze rok temu cyberbezpieczeństwo było „ważne”, dziś jest „pilne”. Ataki ransomware, phishing i sabotaż cyfrowy przestały być abstrakcyjnym zagrożeniem. Wystarczy przypomnieć, że w pierwszym półroczu 2025 r. Polska była – według branżowych analiz – liderem światowego rankingu ataków ransomware. W Europie takich incydentów notuje się już ponad 1500 tygodniowo.
Nic dziwnego, że rośnie presja płacowa. Firmy nie chcą eksperymentować z bezpieczeństwem infrastruktury, a doświadczonych inżynierów bezpieczeństwa – jak wynika z raportu – jest po prostu za mało. Mediana wynagrodzeń na kontraktach B2B wynosi obecnie 23,5–30,2 tys. zł netto (+ VAT), podczas gdy na początku roku widełki kończyły się na 27 tys. zł. Na etatach jest nieco skromniej: 20–25 tys. zł brutto wobec 15–21,5 tys. zł jeszcze zimą.
Popyt rośnie, ale rynek nie ma z czego szyć
Od początku 2024 r. liczba ofert pracy dla specjalistów od cyberbezpieczeństwa na No Fluff Jobs podwoiła się. Obecnie stanowią one 2,5 proc. wszystkich ogłoszeń w serwisie. To dużo, jeśli pamiętać, że jeszcze kilka lat temu ten segment był niszowy.
Najczęściej poszukiwane stanowiska to inżynierowie bezpieczeństwa (Security Engineer), eksperci od bezpieczeństwa aplikacji (AppSec Engineer), bezpieczeństwa chmury (Cloud Security Engineer), a także analitycy SOC – ludzie, którzy w praktyce pełnią rolę cyfrowych strażników nocnych.
Ciekawym zjawiskiem jest niemal całkowity brak nacisku na kompetencje miękkie. Tylko 12 proc. ofert wspomina o umiejętnościach komunikacyjnych, 7 proc. o zarządzaniu ryzykiem, a zaledwie 3 proc. o zdolnościach analitycznych – choć akurat te ostatnie wydają się w tej branży kluczowe. Wyższe wykształcenie? Wymagane w co dziesiątym ogłoszeniu.
To symptomatyczne: w cyberbezpieczeństwie liczy się skuteczność, nie dyplom. Kandydat z certyfikatami CISSP, OSCP czy CEH ma często większe szanse niż absolwent informatyki bez praktyki.
Python i chmura zamiast magisterki
Najczęściej pojawiające się wymagania techniczne to znajomość Pythona oraz rozwiązań chmurowych, takich jak AWS czy Azure. Każde z tych narzędzi przewija się w około 15 proc. ogłoszeń. Co ciekawe, równie często firmy oczekują znajomości wytycznych NIST – amerykańskiej agencji ustalającej standardy bezpieczeństwa. W co dziesiątej ofercie pojawia się też ISO, co pokazuje, że globalne normy stają się codziennością także w Polsce.
Eksperci od bezpieczeństwa są dziś potrzebni nie tylko w bankach czy dużych korporacjach IT, ale też w energetyce, logistyce czy e-commerce. Wraz z upowszechnieniem chmury i automatyzacji, granica między „firmą technologiczną” a zwykłym przedsiębiorstwem coraz bardziej się zaciera.
Tomasz Bujok, prezes No Fluff Jobs, zauważa, że w kolejnych latach znaczenie stanowisk odpowiedzialnych za przeciwdziałanie zagrożeniom będzie tylko rosło. I trudno się z tym nie zgodzić – szczególnie że Polska, jako kraj mocno zdigitalizowany, a jednocześnie przyfrontowy, musi inwestować w bezpieczeństwo cyfrowe bardziej niż większość Zachodu.
Cyberbezpieczeństwo staje się jak prawo - nieznajomość szkodzi
Zawód specjalisty ds. cyberbezpieczeństwa jeszcze dekadę temu był egzotyką. Dziś staje się jednym z kluczowych elementów nowoczesnej gospodarki. Firmy, które nie potrafią zabezpieczyć swoich danych, płacą za to nie tylko finansowo, ale i wizerunkowo.
Dlatego w najbliższych latach płace w tym sektorze raczej nie spadną. Wzrosną natomiast wymagania wobec kandydatów – nie tylko techniczne, ale też dotyczące zdolności rozumienia biznesu, ryzyka i prawa. Cyberbezpieczeństwo przestaje być domeną nerdów od kodu – to już strategiczna funkcja w każdej organizacji.
08.03.2026 15:08, Mateusz Krakowski

Na siłowni ukradli mi kurtkę i telefon. Wywalczyłam odszkodowanie, choć klub twierdził, że „nie odpowiada"
08.03.2026 14:32, Aleksandra Smusz
08.03.2026 13:25, Aleksandra Smusz
08.03.2026 12:16, Miłosz Magrzyk
08.03.2026 11:22, Jerzy Wilczek
08.03.2026 10:31, Piotr Janus
08.03.2026 9:45, Jerzy Wilczek
08.03.2026 8:32, Jerzy Wilczek
08.03.2026 7:43, Aleksandra Smusz
07.03.2026 16:07, Aleksandra Smusz
07.03.2026 14:07, Rafał Chabasiński
07.03.2026 11:07, Piotr Janus
07.03.2026 10:18, Edyta Wara-Wąsowska

Napisała we wniosku o dotację, że sprzedaje na Allegro bez rozliczania. Reakcja urzędniczki ją zaskoczyła
07.03.2026 9:05, Aleksandra Smusz
07.03.2026 8:30, Marcin Szermański
07.03.2026 7:17, Piotr Janus

Claude, Gemini i ChatGPT odpowiedziały na pytanie o istnienie Boga. Jedna z nich dała Jahwe szansę poniżej 0,001 proc.
06.03.2026 21:54, Mariusz Lewandowski
06.03.2026 20:12, Miłosz Magrzyk

Lepiej nie narzekajmy na ceny leków. Bo jak będziemy narzekać, to nie będziemy mieli czym się leczyć
06.03.2026 18:25, Miłosz Magrzyk
06.03.2026 16:19, Marcin Szermański
06.03.2026 16:01, Miłosz Magrzyk
06.03.2026 15:13, Marcin Szermański
06.03.2026 14:27, Marek Śmigielski
06.03.2026 13:39, Aleksandra Smusz
06.03.2026 13:19, Mariusz Lewandowski
06.03.2026 12:52, Miłosz Magrzyk

























