1. Bezprawnik -
  2. Codzienne -
  3. Ponad 800 zł miesięcznie za NFZ. Tyle kosztuje ubezpieczenie, gdy nie zadbasz o nie na czas

Ponad 800 zł miesięcznie za NFZ. Tyle kosztuje ubezpieczenie, gdy nie zadbasz o nie na czas

Utrata pracy to nie tylko nagła utrata źródła zarobku. Choć wielu o tym nie myśli, wraz z zakończeniem stosunku pracy kłopotliwa staje się także kwestia ubezpieczenia zdrowotnego. Na szczęście przepisy dają nam dość sporo czasu na podjęcie działań w tym zakresie.

Wypowiedzenie, koniec umowy na czas określony albo upadek firmy to zawsze spory stres. Niezależnie od tego, czy chodzi o wypowiedzenie, czy o rozwiązanie umowy za porozumieniem stron (różnice opisuje tekst wypowiedzenie a rozwiązanie umowy za porozumieniem stron), szybko pojawia się pytanie: czy po zakończeniu pracy pójdę do lekarza na NFZ? Dobra wiadomość w tej kwestii jest taka, że ubezpieczenie nie znika z dnia na dzień. Przepisy dają nam chwilę oddechu, ale warto ją dobrze wykorzystać.

Ile trwa ubezpieczenie zdrowotne po utracie pracy

Zgodnie z ustawą o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych prawo do świadczeń zdrowotnych przysługuje jeszcze przez 30 dni od dnia wygaśnięcia obowiązku ubezpieczenia. To właśnie tzw. okres ochronny. Jeśli więc umowa wygasa np. 31 października, z usług NFZ możemy korzystać jeszcze do końca listopada. W tym czasie pójdziemy do lekarza rodzinnego, specjalisty czy do szpitala na takich samych zasadach jak dotychczas. Nikt nie powinien żądać od nas dodatkowych dokumentów.

Kto ma więcej niż 30 dni ochrony w NFZ

Sztywny termin nie dotyczy wszystkich. Absolwenci szkół ponadpodstawowych zachowują ubezpieczenie przez 6 miesięcy od ukończenia szkoły, a studenci i doktoranci przez 4 miesiące od zakończenia nauki. Z kolei osoby z zawieszonym prawem do renty socjalnej mogą korzystać z NFZ przez 90 dni, a członkowie rodziny zgłoszeni do ubezpieczenia (małżonek, dzieci do 26. roku życia, wnuki) są objęci ochroną, dopóki osoba, która ich zgłosiła, sama podlega ubezpieczeniu.

Co się stanie, jeśli po okresie ochronnym nie zareagujemy

Warto jednak pamiętać, że okres ochronny nie wydłuża się, jeśli zwlekamy z formalnościami. Zegar tyka od dnia po wygaśnięciu ubezpieczenia, a nie od dnia, w którym zorientujemy się, że mamy problem. Jeśli w tym czasie nie podejmiemy żadnych działań, tracimy status ubezpieczonego – a to scenariusz, w którym, jak pokazuje tekst o tym, kiedy prawo do NFZ wygasa, wizyta u lekarza potrafi kosztować fortunę.

Oznacza to bowiem, że za wizytę u lekarza czy badania zapłacimy z własnej kieszeni. Jedynym wyjątkiem jest pomoc w nagłych sytuacjach udzielana przez pogotowie czy na SOR-ze. Ratowanie życia nie zależy bowiem od ubezpieczenia i przysługuje każdemu, o ile oczywiście mowa o stanie zagrażającym życiu. W przeciwnym razie szpital może obciążyć pacjenta kosztami – a to kwoty idące w tysiące złotych.

Jak zachować ubezpieczenie zdrowotne po utracie pracy

Nowa praca lub własna firma rozwiązują problem

Warto więc zawczasu zainteresować się naszą sytuacją w kontekście systemu ochrony zdrowia. Problem jest oczywiście rozwiązany, jeśli znaleźliśmy już nową pracę – wówczas podpisanie umowy o pracę lub umowy zlecenia gwarantuje nam ciągłość. Tytuł do ubezpieczenia powstaje także w przypadku założenia własnej działalności gospodarczej.

Rejestracja w urzędzie pracy daje ubezpieczenie bez składek

Rozwiązaniem jest także zarejestrowanie się w powiatowym urzędzie pracy – o tym, jak wygląda rejestracja jako bezrobotny, pisaliśmy osobno. Taka osoba jest objęta obowiązkowym ubezpieczeniem zdrowotnym niezależnie od tego, czy pobiera zasiłek. Składki opłaca za nią urząd pracy. Najlepiej zrobić to jak najszybciej po utracie pracy, w każdym razie jeszcze w trakcie 30-dniowego okresu ochronnego. Wtedy ubezpieczenie jest ciągłe i nie ma żadnej luki.

Zgłoszenie jako członek rodziny ubezpieczonego

Możliwe jest także zgłoszenie się do ubezpieczenia jako członek rodziny. Jeśli małżonek, rodzic lub inna uprawniona osoba ma własny tytuł do ubezpieczenia (np. pracuje na etacie), może zgłosić nas jako członka rodziny. Wtedy nie płacimy żadnych składek, a w systemie widniejemy jako osoba współubezpieczona. Samego zgłoszenia do ubezpieczenia zdrowotnego dokonuje ubezpieczony, zwykle przez pracodawcę lub bezpośrednio w ZUS.

Dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne kosztuje sporo

Jeśli żadna z powyższych opcji nie wchodzi w grę (np. nie chcesz się rejestrować jako bezrobotny i nie masz kogo prosić o zgłoszenie), pozostaje dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne w NFZ. To rozwiązanie płatne: składka wynosi 9% podstawy, którą jest przeciętne miesięczne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw, czyli w praktyce to kilkaset złotych miesięcznie. Stawka miesięcznej składki za dobrowolne ubezpieczenie zdrowotne w NFZ w okresie lipiec–wrzesień 2026 r. wynosiła 845,67 zł.

Przed wizytą u lekarza sprawdź, czy masz ubezpieczenie zdrowotne

Warto pamiętać, by po ustaniu okresu ubezpieczenia sprawdzić przed wizytą u lekarza, czy jesteśmy ubezpieczeni. Możemy to zrobić m.in. za pomocą aplikacji mObywatel, na Internetowym Koncie Pacjenta albo, w razie wątpliwości, w oddziale NFZ. Lekarz czy przychodnia również weryfikują status w systemie, więc ewentualny problem wyjdzie na jaw najpóźniej w rejestracji. Wtedy oczywiście możemy zrezygnować z wizyty, jeśli nie chcemy płacić, ale to chyba nie jest najlepsze wyjście, jeżeli chcemy kompleksowo dbać o zdrowie.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover