1. Home -
  2. Moto -
  3. Poranne kontrole trzeźwości są bez sensu. Potwierdzają to oficjalne statystyki policji, a ministerstwo nie widzi problemu

Poranne kontrole trzeźwości są bez sensu. Potwierdzają to oficjalne statystyki policji, a ministerstwo nie widzi problemu

Trzeźwy poranek to zwyczajowa nazwa porannych kontroli trzeźwości wykonywane przez policjantów. Trwają one kilka sekund, a kierowca jedynie musi uchylić szybę i dmuchnąć w kierunku alkomatu. Minęło zaledwie kilka tygodni od pełnego zalegalizowania takich kontroli, a już podważa się ich sens.

Tomasz Laba20.06.2017 14:31
Moto

Nie chodzi jednak o kwestionowanie podstawy prawnej. Ta została ostatecznie wprowadzona w nowelizacji kodeksu drogowego, która zaczęła obowiązywać 1 czerwca tego roku. Wcześniej, pomimo tego że wyrywkowe kontrole trzeźwości były przeprowadzane, to wskazywano na brak podstawy prawnej do ich wykonywania, a nawet podważano ich konstytucyjność. Obecnie badanie to można przeprowadzić nawet w sytuacji, kiedy kierowca nie wyraża na nie zgody.

Statystyki nie kłamią

Portal brd24.pl, powołując się na raport Komendy Głównej Policji, przywołuje statystyki wypadków spowodowanych spożyciem alkoholu przez kierowcę.

źródło: brd24.pl

Gołym okiem widać, że najwięcej wypadków jest odnotowywanych w godzinach popołudniowych, w godzinach między 16 a 22. Czyżby kierowcy odreagowywali stresy w pracy? W godzinach porannych, a więc wtedy kiedy kontroli drogowych jest najwięcej, dochodzi do najmniejszej ilości wypadków. Przyznam szczerze, że nie widać w tym większej logiki. Pierwsze skojarzenie z kontrolowaniem kierowców o świcie nasuwa się samo - chodzi o złapanie tych, którzy nie do końca wytrzeźwieli po wieczornej imprezie. Policyjne statystyki mówią jednak zupełnie co innego.

Do podobnych wniosków doszedł poseł PiS, który skierował interpelację do MSWiA w sprawie porannych kontroli

Piotr Król, członek sejmowej komisji infrastruktury zapytał Ministra o (bez)sens przeprowadzania kontroli w czasie, kiedy pijanych kierowców jeździ najmniej.

Odpowiedź ministerstwa można nazwać wymijającą, a streścić ją można w taki sposób. Kontrole są przeprowadzane o różnych porach, a liczba wypadków spowodowanych przez pijanych kierowców znacząco zmalała, co świadczy o wybitnym sukcesie prewencyjnych kontroli. To prawda, że najwięcej wypadków ma miejsce między 16 a 20, ale kontrole mają sens o każdej godzinie.

Wygląda na to, że stereotypowe postrzeganie porannych kontroli trzeźwości wzięło górę nad bezlitosnymi statystykami. Szkoda, bo kierowcy wsiadający za kółko na podwójnym gazie to zmora polskich dróg. Ministerstwo dostaje do ręki twarde dane, które należy tylko mądrze wykorzystać do tego, aby zapewnić bezpieczeństwo wszystkim uczestnikom drogi. Nie mogę zrozumieć podejścia zaprezentowanego przez Ministra Zielińskiego.

Niezależnie od tego, czy kontrola ma miejsce rano, czy wieczorem, jazdę po spożyciu alkoholu należy jednoznacznie potępić, a za ten czyn grożą kierowcy surowe kary.

Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi