- Home -
- prawo-karne -
- Kierowca, który potrącił kobiety podczas Strajku Kobiet, nie dostanie zarzutów. "To było wykroczenie"
Kierowca, który potrącił kobiety podczas Strajku Kobiet, nie dostanie zarzutów. "To było wykroczenie"
Potrącenie na Strajku Kobiet nie było przestępstwem. Prokuratura nie postawiła zarzutów karnych, bowiem było to "tylko" wykroczenie. Czy taka ocena sytuacji jest skandaliczna, czy ma jednak jakieś podstawy?

Potrącenie na Strajku Kobiet
Warszawski oddział TVN informuje, że potrącenie na Strajku Kobiet - wywołanego wyrokiem TK w sprawie aborcji płodu z przyczyn embriopatologicznych - nie było przestępstwem, a tylko wykroczeniem. W związku z tym kierowca nie usłyszał żadnych zarzutów karnych.
Rzecznik stołecznej policji Sylwester Marczak odniósł się do działań policji w czasie protestów i poinformował, że w gronie osób zatrzymanych w związku z protestami znajduje się kierowca BMW.
Miał on przejechać przez tłum protestujących. Samo zdarzenie zostało przez uczestników protestu sfilmowane. Za dużo wprawdzie nie widać. Wiadomo jednak, że co najmniej jedna osoba trafiła do szpitala - na szczęście z niewielkimi obrażeniami.
Co ciekawe, zatrzymany kierowca BMW - według TVN - jest funkcjonariuszem ABW.
Przestępstwo, czy... wykroczenie?
Policja doszukała się przestępstwa z art. 160 Kodeksu karnego. Stanowi on w §1, że
Akta sprawy najpierw trafiły do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Mokotów. Nie wiedzieć czemu trafiły potem do Prokuratury Okręgowej w Warszawie, która to zdecydowała o tym, by nie wszczynać postępowania karnego.
Rzeczniczka prokuratury - Aleksandra Skrzyniarz - wytłumaczyła PAP, iż:
Co się właśnie stało?
Nie rozumiem
Rzeczniczka dodała też, że po wykonaniu czynności procesowych mężczyznę zwolniono. Odpowie co najwyżej za wykroczenie.
Nie rozumiem takiej oceny sytuacji, bo wskazany wyżej art. 160 Kodeksu karnego nie wymaga, by jakiś uszczerbek na zdrowiu powstał, stąd dziwne jest stanowisko prokuratury.
Faktem jest, że skutków w postaci istotnych obrażeń wśród protestujących nie było. Nagranie ze zdarzenia jest jednak dostępne i łatwo ocenić - nawet nie mając specjalistycznej wiedzy - że mogło się ono skończyć różnie. Kierowca - wydaje się - świadomie dodał gazu, by uwolnić się z tłumu.
Protestujący znajdowali się z każdej strony pojazdu, więc takie zachowanie było niewątpliwie co najmniej ryzykowne. Sprawa pozostawia szereg wątpliwości, na co wpływa m.in. fakt przekazania akt sprawy do prokuratury wyższej instancji. Dodam też na koniec - co jest chyba oczywiste - że takie zachowanie - jak kierowcy BMW - nie zasługuje na żadne usprawiedliwienie.
To, że komuś się nie podobają protesty, to jedno. Owszem - mamy epidemię - ale mamy też konstytucyjne prawa, których dotychczas (na szczęście) w sposób niewątpliwie legalny nie zawieszono.
zobacz więcej:
12.03.2026 17:50, Filip Dąbrowski

Kupują tonę książek za 500 zł i zarabiają na nich tysiące. Oto jak działa biznes z makulatury na Allegro
12.03.2026 15:35, Aleksandra Smusz
12.03.2026 13:03, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 12:19, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 11:11, Piotr Janus
12.03.2026 10:27, Piotr Janus
12.03.2026 9:13, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 8:28, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 7:45, Piotr Janus
12.03.2026 7:06, Aleksandra Smusz
12.03.2026 6:19, Mariusz Lewandowski
11.03.2026 16:13, Marcin Szermański
11.03.2026 14:22, Marcin Szermański
11.03.2026 13:33, Piotr Janus

Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe urzędników. Chaos, błędy i brak kontroli. Tak łatwo można ukryć majątek
11.03.2026 13:09, Miłosz Magrzyk
11.03.2026 12:04, Mateusz Krakowski
11.03.2026 11:13, Joanna Świba
11.03.2026 10:22, Joanna Świba
11.03.2026 9:10, Marcin Szermański
11.03.2026 8:34, Marcin Szermański
11.03.2026 8:11, Aleksandra Smusz
11.03.2026 7:03, Filip Dąbrowski
11.03.2026 6:39, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 22:18, Filip Dąbrowski
10.03.2026 21:10, Mateusz Krakowski
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński


























