- Bezprawnik -
- Prywatność i bezpieczeństwo -
- Dostałeś wiadomość z NFZ o zwrocie za leki? Przeczytaj ją dokładnie
Dostałeś wiadomość z NFZ o zwrocie za leki? Przeczytaj ją dokładnie
W ostatnich dniach w mediach społecznościowych i komunikatorach pojawiły się liczne ostrzeżenia dotyczące nowego rodzaju oszustwa. Cyberprzestępcy rozsyłają fałszywe wiadomości, które rzekomo pochodzą od Narodowego Funduszu Zdrowia i informują o „zatwierdzonym wniosku o zwrot kosztu leków”. Niestety, klikając w link z wiadomości, można popaść w kłopoty.

Oszuści jak zwykle potrafią wzbudzać zaufanie
Najgorszy w tym wszystkim jest fakt, że wiadomość, która trafia najczęściej na naszą skrzynkę mailową, faktycznie wygląda jak wysłana przez państwową instytucję. Dopracowany układ treści, logo NFZ wklejone w formie graficznej, profesjonalne słownictwo – naprawdę można dać się nabrać. Naszą czujność jednak powinien wzbudzić adres mailowy nadawcy – nie ma on nic wspólnego z rządowymi domenami.
Ponadto, w treści znajduje się przycisk zachęcający do weryfikacji lub pobrania pliku, co ma uwiarygodnić przekaz. W rzeczywistości kliknięcie prowadzi do fałszywej strony, której celem jest kradzież danych lub pieniędzy. Aktywny link, przenoszący nas na inną (niezweryfikowaną) stronę to kolejny sygnał ostrzegawczy. Instytucje państwowe unikają takich praktyk, aby nie ułatwiać życia oszustom i nie uczyć społeczeństwa, że w linki z wiadomości można bezkarnie klikać.
Zwrot kosztu leków? To zbyt piękne, żeby było prawdziwe
Choć nie jest to pierwszy przypadek podszywania się pod instytucję publiczną, ta konkretna kampania jest wyjątkowo groźna. Uderza bowiem w dwa obszary, na które użytkownicy są szczególnie wyczuleni: zdrowie i finanse. Tego typu wiadomości wzbudzają emocje, a emocje są najlepszym paliwem dla skutecznego phishingu.
Niestety, wystarczy chwila zastanowienia, aby czar wiadomości prysł niczym bańska mydlana. NFZ raczej niechętnie finansuje leki (a jak już to robi, to bezgotówkowo – wprowadzając pełną refundację w aptekach). W dniu, kiedy NFZ sam z siebie będzie próbował dać nam jakieś pieniądze, bez upominania się o należne nam świadczenia, prawdopodobnie zamarznie również piekło. Oszuści jednak wzbudzają nadzieję, a w efekcie zabierają poczucie bezpieczeństwa i dane.
Mechanizm działania oszustów pozostaje prosty, lecz skuteczny. Wiadomość informuje, że wniosek o zwrot kosztu leków został rzekomo pozytywnie rozpatrzony i że w celu otrzymania środków konieczne jest dokończenie weryfikacji lub pobranie dokumentu z podanego linku.
Strona, na którą trafia użytkownik, wygląda jak oficjalna witryna instytucji państwowej, ale została stworzona wyłącznie po to, by przejąć poufne dane – najczęściej loginy, hasła lub dane bankowe. Przestępcy dodatkowo stosują presję czasu, sugerując, że plik jest przygotowywany tylko przez kilka minut i wymaga natychmiastowej reakcji. To typowe narzędzie manipulacji wykorzystywane w kampaniach phishingowych.
Wybór NFZ jako instytucji, pod którą podszywają się oszuści, nie jest przypadkowy. Dla wielu osób jest to urząd, którego praktyk nie zna się szczegółowo, a jednocześnie instytucja budząca wysokie społeczne zaufanie. Dodatkowo znaczna część społeczeństwa regularnie kupuje leki, co sprawia, że komunikat o zwrocie kosztu może wydawać się realistyczny. To wystarczy, aby część odbiorców uznała taką wiadomość za wiarygodną.
NFZ kontaktuje się z pacjentami tylko przez zaufane kanały
Warto pamiętać, że NFZ nie kontaktuje się mailowo ani SMS-owo w sprawach dotyczących zwrotu kosztu leków. Instytucja nie wysyła linków do weryfikacji danych ani do pobrania rzekomych dokumentów. Podobnie banki – nigdy nie proszą o logowanie poprzez link przesyłany w wiadomości. Każda próba nakłonienia do kliknięcia w taki odnośnik powinna wzbudzić ostrożność. Oszuści szczególnie celują w osoby starsze, które mogą łatwiej zaufać oficjalnie brzmiącym komunikatom, dlatego warto uprzedzić bliskich, aby ignorowali tego typu wiadomości.
Zwykle instytucja państwowe kontaktują się z nami w formie oficjalnej – przez akredytowane aplikacje (mObywatel, IKP), bądź też w drodze tradycyjnego listu poleconego. Wiadomości SMS (poza wiadomościami z kodem do recept i kilka innymi wyjątkami, na nie jednak nie trzeba odpowiadać, mają tylko charakter informacyjny), maile, czy telefony nie są bezpiecznymi kanałami komunikacji, próba takich kontaktów powinna więc zawsze wzbudzić naszą czujność.
Co zrobić po kliknięciu w podejrzany link?
Jeżeli ktoś dał się nabrać i kliknął w link, powinien jak najszybciej skontaktować się z bankiem, aby zgłosić możliwy wyciek danych i zablokować ewentualne transakcje. Konieczna jest także zmiana haseł oraz zgłoszenie sprawy odpowiednim służbom, w tym CERT Polska. Zachowanie treści wiadomości oraz adresu linku może pomóc w dalszych działaniach.
Nowa fala fałszywych wiadomości dotyczących zwrotu kosztu leków pokazuje, jak łatwo wywołać wrażenie urzędowej sprawy i wykorzystać je do oszustwa. Zasada, którą warto kierować się na co dzień, pozostaje niezmienna: jeśli wiadomość wzbudza silne emocje i wzywa do natychmiastowego działania, bardzo prawdopodobne, że jest próbą wyłudzenia. Im większa świadomość społeczna, tym mniejsze szanse, że ktoś z naszych bliskich stanie się kolejną ofiarą przestępców.
zobacz więcej:
16.04.2026 14:26, Aleksandra Smusz
16.04.2026 13:41, Piotr Janus
16.04.2026 12:53, Edyta Wara-Wąsowska
16.04.2026 12:13, Marcin Szermański
16.04.2026 11:25, Piotr Janus
16.04.2026 10:39, Edyta Wara-Wąsowska
16.04.2026 10:00, Marcin Szermański
16.04.2026 9:26, Mateusz Krakowski
16.04.2026 8:43, Edyta Wara-Wąsowska
16.04.2026 7:48, Jakub Bilski
16.04.2026 6:59, Mateusz Krakowski

Tor Poznań znów otwarty po 24 godzinach. GIOŚ złamał się pod presją całego internetu i na złość deweloperom
15.04.2026 23:04, Jakub Bilski
15.04.2026 19:25, Jerzy Wilczek
15.04.2026 15:36, Aleksandra Smusz

Koniec z „byciem gościem u taty" po rozwodzie rodziców. Ten model opieki stawia dziecko na pierwszym miejscu
15.04.2026 14:47, Miłosz Magrzyk
15.04.2026 14:03, Piotr Janus
15.04.2026 13:19, Rafał Chabasiński
15.04.2026 12:31, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 11:43, Joanna Świba
15.04.2026 10:49, Joanna Świba
15.04.2026 10:02, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 9:20, Mateusz Krakowski
15.04.2026 8:34, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 7:48, Joanna Świba
15.04.2026 7:12, Joanna Świba

W Poznaniu zamykają jedyny poważny tor samochodowy, bo kilka lat temu pobudowali się obok niego ludzie
14.04.2026 20:33, Jakub Bilski
14.04.2026 19:48, Filip Dąbrowski
14.04.2026 19:17, Filip Dąbrowski


























