Samsung został pozwany za swoją politykę aktualizacji Androida
W niekończącej się wojnie dobra ze złem (sami sobie wybierzcie kto jest kim), fani iOS regularnie zarzucają miłośnikom Androida, że ich system operacyjny ma bardzo krótki czas wsparcia od producentów telefonów z nakładkami. I rzeczywiście, jest to problem.

Pozew za brak aktualizacji Androida?
Pomijając kilka wyjątkowych sytuacji standardowy posiadacz Androida musi się liczyć z tym, że w najlepszym wypadku ich system zostanie zaktualizowany o jedną wersję do przodu (a czasem nawet nie), na dodatek producenci rozciągają ten proces w czasie, a dodatkowe komplikacje powoduje tzw. brandowanie, gdy operator wgrywa do telefonu jeszcze swoje dodatki, zmieniając delikatnie wersję systemu.
Kluczowe wydaje się pytanie odnośnie tego czy zapewnienia o aktualizacjach Androida mogą wpływać na decyzję o zakupie. Moim zdaniem tak, ponieważ flagowe modele różnią się od siebie naprawdę nieznacznie i wówczas decydującą rolę odgrywają takie właśnie niuanse. Ale co jeśli producent mimo swoich zapewnień nie wywiązuje się z takiego obowiązku?
Jak donosi Android Authority, holenderska organizacja działająca w interesie konsumentów zdecydowała się pozwać Samsunga ponieważ jej zdaniem firma stosuje nieuczciwe praktyki konsumenckie, nie informując z góry przy zakupie na temat tego jak długo ma zamiar wspierać swoje urządzenie. Organizacja zdenerwowała się na technologicznego giganta za to, że jego polityka aktualizacyjna jest niejasna, a zapowiedzi towarzyszące jej podczas premiery to taka nieskonkretyzowana ciamciaramcia. W rezultacie posiadacze smartfonów nie wiedzą na czym stoją, muszą bazować na pogłoskach medialnych, a te zwykle nie znajdują pokrycia w rzeczywistości.
Organizacja domaga się, by Samsung zagwarantował przynajmniej dwuletni okres aktualizacji telefonu od momentu zakupu
I zapewne przez tę aktualizację rozumie aktualizację Androida. Zdaniem organizacji aż 82% smartfonów wypuszczonych przez Samsunga na holenderski rynek (gdzie jest zdecydowanym liderem) nie mogło liczyć na przynajmniej dwuletnie wsparcie. Jak słusznie zauważa Andrid Authority, żądania "od momentu zakupu" wydają się nieco zbyt surowym kryterium, ponieważ w praktyce oznaczałoby to dla Samsunga albo konieczność aktualizowania telefonów przez kilka lat od premiery, albo trochę nierozsądny zwyczaj - także z punktu widzenia konsumentów - czyszczenia półek sklepowych dosłownie w kilka godzin po wypuszczeniu nowszego modelu z danej półki cenowej.
Żądanie dwuletniego wsparcia dla telefonów Samsunga od momentu premiery już samo w sobie byłoby o wiele bardziej racjonalne, a przy tym na pewno zmieniłoby praktyki firmy na lepsze. Ewentualnie zakres ten można by było wydłużyć o jeszcze kilka dodatkowych lat w zakresie nie samego systemu operacyjnego, ale aktualizacji bezpieczeństwa. Ponieważ jednak organizacja opiera się na kompletnie niepraktycznym argumencie "od zakupu", to z tego też względu nie wróżę inicjatywie większych szans na powodzenie. A szkoda.
Swoją drogą przy tworzeniu tego artykułu pojawia się ciekawe zagadnienie. A co z osobą, która chciałaby złożyć przeciwko producentowi pozew za brak aktualizacji androida - w przypadku, gdy producent takie aktualizacje zapowiedział, ale się z nich nie wywiązał? Temat wydaje mi się na tyle ciekawy, że zajmiemy się nim w osobnym wpisie.
W mojej ocenie Holendrzy nie bardzo wiedzą za co się zabierają i ich roszczenia, pobożne i niepoparte prawem, a nawet logiką, raczej rozbawią prawników Samsunga. Natomiast w całej inicjatywie słuszny jest postulat wymuszenia na producentach okresu wsparcia telefonu przynajmniej w kwestii bezpieczeństwa oraz wprowadzenia wiążącego obowiązku informowania jak długo zamierzają wspierać system (a nie "będzie Marshmallow, raczej, nie wiemy kiedy"). Takie informacje, w przypadku niedochowania obietnicy, pomogą niezadowolonym konsumentom skorzystać z uprawnień konsumenckich wynikających na przykład z rękojmi.
Problemy z producentem, sprzedawcą lub serwisem gwarancyjnym? Od tego są nasi prawnicy, oferujący porady prawne w przystępnej cenie. Napisz do nich na [email protected], a na pewno postarają się pomóc w Twojej sytuacji.
Ps. Zaintrygowanych tematem Samsunga albo Łukasza Kotkowskiego zostawiam w zadumie i refleksji z jednym z jego firmowych materiałów dla Spider's Web TV
Aktualizacja
Poniżej prezentujemy oficjalne stanowisko polskiego oddziału Samsunga w powyższej sprawie:
- Olaf Krynicki, Rzecznik Prasowy Samsung Electronics Polska.
23.02.2026 20:06, Mariusz Lewandowski
23.02.2026 19:36, Marcin Szermański
23.02.2026 15:54, Joanna Świba
23.02.2026 15:11, Marcin Szermański
23.02.2026 14:32, Rafał Chabasiński
23.02.2026 13:50, Rafał Chabasiński
23.02.2026 13:00, Edyta Wara-Wąsowska
23.02.2026 12:24, Edyta Wara-Wąsowska
23.02.2026 11:46, Aleksandra Smusz
23.02.2026 11:05, Joanna Świba
23.02.2026 10:24, Edyta Wara-Wąsowska
23.02.2026 9:41, Mateusz Krakowski
23.02.2026 9:02, Marcin Szermański
23.02.2026 8:17, Edyta Wara-Wąsowska
23.02.2026 7:36, Rafał Chabasiński
23.02.2026 6:47, Rafał Chabasiński

Rodzice przelali ci 100 000 zł na konto. Jeśli nie złożysz jednego formularza, zapłacisz 20 000 zł podatku
22.02.2026 18:14, Jerzy Wilczek
22.02.2026 16:08, Aleksandra Smusz
22.02.2026 10:08, Joanna Świba
22.02.2026 9:05, Joanna Świba

USA chce walczyć o wolny internet w UE. Niech zaczną od cenzurowania słów przez amerykańskie big techy
22.02.2026 8:01, Rafał Chabasiński
22.02.2026 7:39, Rafał Chabasiński
21.02.2026 20:05, Joanna Świba
21.02.2026 18:20, Rafał Chabasiński
21.02.2026 16:44, Jakub Bilski

Wiedziałeś o tym? Mając wypadek samochodowy możesz otrzymać odszkodowanie jednocześnie z kilku źródeł
21.02.2026 15:19, Marcin Szermański

Roksa zarobiła 56 milionów złotych. Ile z tego trafiło do skarbówki? To pytanie, na które nikt nie chce odpowiedzieć
21.02.2026 12:05, Mariusz Lewandowski

Psiecko zamiast dziecka. Polki masowo wybierają futerko, a Medicover i LuxMed jeszcze tego nie widzą
21.02.2026 11:31, Mariusz Lewandowski
21.02.2026 11:11, Miłosz Magrzyk
























