- Bezprawnik -
- Codzienne -
- Pamiętacie primaaprilisowy żart o upadłości mBanku? Jego autor właśnie za niego przeprasza
Pamiętacie primaaprilisowy żart o upadłości mBanku? Jego autor właśnie za niego przeprasza
Pierwszego kwietnia pojawiła się informacja, jakoby mBank ogłosił upadłość. Informacja nieprawdziwa i ogłoszona przez osobę, występującą na Facebooku pod pseudonimem - nomen omen - "pozwałemBank".

Fanpage pozwałemBank przeprasza mBank
Dosyć popularny fanpage "pozwałemBank" na jakiś czas niejako zamienił się w "przepraszamBank". Autor zamieścił na zdjęciu w tle przeprosiny, w których wskazał
Rzekoma upadłość mBanku była żartem primaaprilisowym i to tym z gatunku mniej rozsądnych. Był w zasadzie na tyle kontrowersyjny, że wywołał natychmiastową reakcję banku. I ta - jak widać - nie skończyła się na zdementowaniu informacji na Twitterze, ale najpewniej poskutkowała dodatkowo wystąpieniem na drogę sądową. I trudno się w zasadzie temu dziwić, bo sprawa była i jest jak najbardziej poważna.
mBank nie składa wniosku o upadłość
Chodzi o wpis z 1 kwietnia 2020 r., który zamieszczony był na rzeczonym fanpage'u, o treści:
Do sprawy odniósł się wówczas błyskawicznie sam mBank, wskazując, że:
Publikacja przeprosin, prawdopodobnie wyegzekwowanych sądownie, nie powinna zatem dziwić.
pozwałemBank przeprasza mBank. Gdzie jest granica żartu?
Jak wspominałem we wpisie z 1 kwietnia, granica żartu nawet jak w generalnym ujęciu wydaje się nieostra, to zawsze zostanie przez kogoś określona. Tak stało się i w tym wypadku, a autor "żartu" musi teraz za swoje zachowanie przepraszać.
Przypominam, że w kwietniu koronawirusa faktycznie się mocno baliśmy, podobnie jak o zatrudnienie czy swoje dochody. Fałszywa informacja o upadłości dużego banku z pewnością wywołała pewien chaos czy stres, który porównać można nawet - jak kilka miesięcy temu wskazywałem - do alarmu bombowego.
Trzeba też zdawać sobie sprawę z tego, że "prima aprilis" to nie jest magiczne zaklęcie, które wyłącza bezprawność jakiegoś działania. Żart ma swoją granicę, a zwyczaj jedynie w bardzo ograniczonym zakresie może pozwolić na uniknięcie odpowiedzialności prawnej, czy to ze sfery prawa karnego, czy cywilnego.
zobacz więcej:
25.05.2026 13:00, Jakub Bilski
25.05.2026 12:17, Edyta Wara-Wąsowska
25.05.2026 11:33, Piotr Janus
25.05.2026 10:42, Rafał Chabasiński
25.05.2026 9:54, Edyta Wara-Wąsowska
25.05.2026 8:54, Aleksandra Smusz
25.05.2026 8:03, Mateusz Krakowski
25.05.2026 7:44, Mateusz Krakowski
25.05.2026 7:00, Aleksandra Smusz
24.05.2026 12:50, Joanna Świba

Niezłożenie deklaracji śmieciowej po wprowadzeniu się do mieszkania. Masz 14 dni, inaczej zapłacisz kilkanaście tysięcy
24.05.2026 12:46, Aleksandra Smusz
24.05.2026 12:39, Aleksandra Smusz
24.05.2026 10:18, Mateusz Krakowski
24.05.2026 9:14, Rafał Chabasiński
24.05.2026 8:23, Rafał Chabasiński

Castorama zaprzecza doniesieniom o AI w sklepach. Spór dotyczy obsługi klientów wychodzących bez zakupów
24.05.2026 7:57, Rafał Chabasiński

Lubiane przez babcie kosmetyki Miraculum robią furorę na eBayu. Są sprzedawane z gigantyczną przebitką
24.05.2026 6:12, Aleksandra Smusz
23.05.2026 14:40, Marcin Szermański
23.05.2026 13:33, Marcin Szermański
23.05.2026 11:32, Rafał Chabasiński
23.05.2026 11:23, Rafał Chabasiński
23.05.2026 9:25, Rafał Chabasiński

Miejsce postojowe w cenie auta z salonu. Deweloperzy odkryli żyłę złota. Parking sprzedają drożej niż kiedyś kawalerkę
23.05.2026 8:40, Miłosz Magrzyk

Były pracownik Lidla zdradza, co dzieje się na zapleczu. Pracował w Lidlu 4 lata. Mówi, czego klienci nie widzą, a powinni
23.05.2026 7:50, Aleksandra Smusz
23.05.2026 6:42, Miłosz Magrzyk
22.05.2026 20:22, Marcin Szermański
22.05.2026 14:43, Aleksandra Smusz
22.05.2026 14:00, Marcin Szermański























