1. Bezprawnik -
  2. Praca -
  3. Stypendium z ZUS to nowa nazwa emerytury. Seniorzy żartują z wstydliwie niskich świadczeń

Stypendium z ZUS to nowa nazwa emerytury. Seniorzy żartują z wstydliwie niskich świadczeń

Niektórzy emeryci, zamiast narzekać na niską wysokość świadczenia, mówią o jego pobieraniu z humorem. Określenie „stypendium” ma żartobliwie podkreślać skromność ich wypłat z ZUS-u.

Aleksandra Smusz21.11.2025 11:00
Praca

Zastępowalność świadczeń wynosi obecnie ok. 45%

W idealnym świecie emerytura powinna być równa pensji. Takiej, która pozwoliłaby na pokrycie wszelkich kosztów codziennego funkcjonowania po zakończeniu aktywności zawodowej. Dane są jednak nieubłagane.

Emerytura seniorów, którzy przeszli na nią niedawno, jest zwykle nieco mniejsza niż połowa ostatniej pensji. Osoby, jakie pobierają świadczenie od dawna, urodzone w latach 50. i 40. ubiegłego wieku, nie wspominając o ludziach z roczników trzydziestych, są zwykle w znacznie lepszej sytuacji.

Określenie „stypendium z ZUS-u” stanowi przenośnię eksponującą skromną wysokość wypłat z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych

Jej wyrażeniu służy analogia do położenia pobierających stypendia studentów. Wśród żaków z rodzin o niskich dochodach częste jest otrzymywanie świadczeń socjalnych z uczelni. Właściwie nigdy nie pokrywają one wszystkich wydatków młodych ludzi, a jedynie wspierają ich budżet.

Podobną rolę odgrywa w codzienności seniorów emerytura. Zwłaszcza w przypadku osób, które przeszły na „stypendium z ZUS-u” stosunkowo niedawno.

Formuła ta podkreśla także to, że niskie świadczenie przypomina bardziej skromny zasiłek niż ekwiwalent wynagrodzenia wypracowany na podstawie odprowadzonych składek.

Sama procedura przyznawania emerytury wygląda podobnie do starań studentów o stypendia socjalne

W tym celu trzeba złożyć w ZUS-ie obszerny wniosek z dokumentacją dotyczącą zatrudnienia. Niektóre okresy mogą zostać zaliczone, a inne nie, co często wymaga dodatkowych wyjaśnień.

Wielu uprawnionych do świadczeń odbiera wykonanie tego zadania jako coś, co stawia ich w błagalnej pozycji – niczym studentów proszących o stypendium socjalne, tłumaczących się z dochodów całej rodziny.

Zwłaszcza że ZUS jako instytucja dysponuje wszelkimi danymi o historii naszego zatrudnienia. Postawieni wobec takiej sytuacji seniorzy często czują się na łasce tej instytucji – niezależnie od tego, że rzetelnie wypracowali swoje świadczenia.

Określanie emerytury mianem stypendium z ZUS-u stanowi jeden z elementów krytyki obowiązującego w Polsce systemu świadczeń

Stała się ona powszechna do tego stopnia, że weszła do codziennego języka i charakterystycznych dla niego określeń.

Wbrew pozorom identyfikowanie emerytury jako „stypendium” może być konstruktywne. Bo stwierdzenie tego, że stanowi ona jedynie pomocnicze świadczenie jasno wskazuje, że trzeba do niego dorabiać, gdy tylko pozwala na to zdrowie.

Dopóki w naszym systemie emerytalnym nie zostaną wprowadzone znaczące zmiany, dopóty ratować go może dłuższa aktywność zawodowa. Podwyższenie wieku uprawniającego do świadczeń wydaje się w naszych realiach kwestią czasu – i to niezbyt odległego.

Zresztą coraz więcej ludzi, gdy tylko może sobie na to pozwolić, pozostaje w pracy, nie wnioskując o emeryturę.

Kilka lat dodatkowego zatrudnienia znacząco podwyższa bowiem wysokość świadczenia. W chwili obecnej taka decyzja stanowi wybór. Jednak za kilka lat może być koniecznością.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi