- Bezprawnik -
- Nieruchomości -
- Nie wszyscy właściciele nieruchomości wiedzą o tej opłacie. Niektórych zaczyna obowiązywać dopiero po czasie
Nie wszyscy właściciele nieruchomości wiedzą o tej opłacie. Niektórych zaczyna obowiązywać dopiero po czasie
Problem retencji wody w Polsce staje się jednym z istotniejszych wyzwań środowiskowych. Co roku, z powodu braku odpowiedniej infrastruktury i powszechnego "zabetonowywania" gruntów, tracimy bezpowrotnie miliardy litrów deszczówki. Odpowiedzią ustawodawcy na to zjawisko jest opłata retencyjna, nazywana potocznie podatkiem od deszczu. To opłata za zmniejszenie naturalnej retencji terenowej. Przepisy, które weszły w życie 20 marca 2025 r., znacząco rozszerzyły grupę płatników.

Koniec taryfy ulgowej dla mniejszych działek. Podatek od deszczu musi płacić wielu właścicieli nieruchomości
Do niedawna podatek od deszczu dotyczył przede wszystkim właścicieli nieruchomości o powierzchni przekraczającej 3500 mkw., takich jak magazyny, biurowce czy hale handlowe, które nie były podłączone do kanalizacji. Nowelizacja przepisów zmieniła jednak ten stan rzeczy. Obecnie obowiązek podatkowy dotyczy właścicieli działek, na których powierzchnia zabudowana lub utwardzona wynosi co najmniej 600 mkw., pod warunkiem, że zajmuje ona minimum 50 proc. całkowitej powierzchni parceli.
W praktyce oznacza to, że opłata retencyjna obejmuje w tym przypadku posiadaczy domów jednorodzinnych z rozległymi podjazdami, dużymi tarasami czy wybrukowanymi parkingami. Uszczelnienie gruntu betonem, asfaltem czy kostką brukową uniemożliwia wsiąkanie wody, co zwiększa ryzyko powodzi błyskawicznych i obniżania się poziomu wód gruntowych. Co istotne, opłata dotyczy nie tylko wody deszczowej, ale również wód roztopowych ze śniegu.
Ile wynosi podatek? Ustawodawca stworzył mechanizm zachęt do retencji
Konstrukcja opłaty ma charakter "motywacyjny" - jej wysokość jest ściśle uzależniona od tego, czy właściciel nieruchomości podejmuje działania na rzecz zatrzymania wody na swojej działce. Stawki w 2025 r. wahają się od 0,10 zł do 1,00 zł za metr kwadratowy rocznie.
Maksymalną stawkę, czyli 1 zł za mkw., zapłacą ci, którzy posiadają powierzchnie uszczelnione bez żadnych urządzeń do retencjonowania wody. Inwestycja w systemy gromadzenia deszczówki pozwala jednak znacząco obniżyć ten koszt. Przy retencji o pojemności do 10 proc. rocznego odpływu, stawka spada do 0,60 zł za mkw.; z kolei pojemność od 10 do 30 proc. obniża już opłatę do 0,30 zł za mkw. Najniższą stawkę, 0,10 zł za mkw., płacą właściciele systemów o pojemności powyżej 30 proc. rocznego odpływu.
Jest to zatem wyraźna zachęta finansowa do montażu zbiorników, tworzenia ogrodów deszczowych czy zielonych dachów. Środki z podatku trafiają w 90 proc. do budżetu Wód Polskich, a w 10 proc. zasilają kasy gmin.
Kto jest zwolniony z konieczności płacenia podatku?
Właściciele nieruchomości spełniający kryteria ustawowe są zobowiązani do złożenia odpowiedniego oświadczenia w urzędzie gminy, zazwyczaj w pierwszym kwartale roku. Należy podejść do tego obowiązku z dużą starannością. Za brak zgłoszenia lub podanie nieprawdziwych danych grozi kontrola i kara finansowa w wysokości nawet do 5 tys. zł.
Ustawodawca przewidział jednak katalog zwolnień. Podatku nie muszą płacić zarządcy dróg publicznych (w tym chodników i ścieżek rowerowych). Z opłaty zwolnione są również kościoły i związki wyznaniowe, choć zwolnienie to nie ma charakteru absolutnego - zabetonowane parkingi przycmentarne mogą już podlegać opodatkowaniu.
zobacz więcej:
16.04.2026 14:26, Aleksandra Smusz
16.04.2026 13:41, Piotr Janus
16.04.2026 12:53, Edyta Wara-Wąsowska
16.04.2026 12:13, Marcin Szermański
16.04.2026 11:25, Piotr Janus
16.04.2026 10:39, Edyta Wara-Wąsowska
16.04.2026 10:00, Marcin Szermański
16.04.2026 9:26, Mateusz Krakowski
16.04.2026 8:43, Edyta Wara-Wąsowska
16.04.2026 7:48, Jakub Bilski
16.04.2026 6:59, Mateusz Krakowski

Tor Poznań znów otwarty po 24 godzinach. GIOŚ złamał się pod presją całego internetu i na złość deweloperom
15.04.2026 23:04, Jakub Bilski
15.04.2026 19:25, Jerzy Wilczek
15.04.2026 15:36, Aleksandra Smusz

Koniec z „byciem gościem u taty" po rozwodzie rodziców. Ten model opieki stawia dziecko na pierwszym miejscu
15.04.2026 14:47, Miłosz Magrzyk
15.04.2026 14:03, Piotr Janus
15.04.2026 13:19, Rafał Chabasiński
15.04.2026 12:31, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 11:43, Joanna Świba
15.04.2026 10:49, Joanna Świba
15.04.2026 10:02, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 9:20, Mateusz Krakowski
15.04.2026 8:34, Edyta Wara-Wąsowska
15.04.2026 7:48, Joanna Świba
15.04.2026 7:12, Joanna Świba

W Poznaniu zamykają jedyny poważny tor samochodowy, bo kilka lat temu pobudowali się obok niego ludzie
14.04.2026 20:33, Jakub Bilski
14.04.2026 19:48, Filip Dąbrowski
14.04.2026 19:17, Filip Dąbrowski


























