Było drogo, będzie jeszcze drożej
Do tematu przyszłych podwyżek podatków, opłat i cen odniósł się m.in. Janusz Piechociński. Niegdyś wicepremier RP, dziś bardziej kojarzony z nietuzinkowych wpisów na portalu X, podaje przykłady przyszłorocznych podwyżek.
Wzrośnie m.in. opłata cukrowa z obecnie obowiązującego poziomu 0,50 zł do 0,70 zł za każde 100 ml napoju. Będziesz chciał kupić 2-litrową butelkę słodkiego napoju gazowanego? Zapłacisz za nią o w styczniu 2026 o złotówkę więcej niż dziś, a jeszcze trzeba doliczyć do tego 50 groszy kaucji za butelki PET. System kaucyjny co prawda zadebiutował 1 października bieżącego roku, ale w obiegu wciąż dominują opakowania bezwrotne.
Kolejną przegłosowaną podwyżką będzie podatek od wygranych z gier losowych. Tu akurat nie tyle zapłacimy, a po prostu dostaniemy mniejszą kwotę niż obecnie. O ile oczywiście cokolwiek wygramy. Przykładowo dzisiejszy zwycięzca w Dużym Lotku, który wygra 2 miliony złotych (a więc trafi szóstkę bez kumulacji w puli), otrzyma w praktyce 1,8 mln zł. Od 2026 roku jego hipotetyczna wygrana zostanie ograniczona do 1,7 mln, a więc Skarb Państwa wzbogaci się o dodatkowe 100 000 złotych.
Procentowo największa podwyżka obejmie opłatę za kofeinę w popularnych napojach energetycznych. Dziś jest to 0,10 zł, ale od nowego roku będzie to aż cała i okrągła złotówka. Będzie to miało kolosalny wpływ na cenę całego napoju.
Na tym zapewne nie koniec
To tylko niektóre z podwyżek, które czekają nas wszystkich już niedługo. No może nie wszystkich, bo nie każdy bawi się w gry losowe i wygrywa na nich sporo pieniędzy.
Wiadomo na pewno, że w 2026 roku wzrosną opłaty śmieciowe. W moim konkretnym przypadku będzie to wzrost o 15% od osoby w gospodarstwie domowym, ale pewnie wiele zależy od gminy i różnice w starych i nowych cenach będą równie dobrze mniejsze, jak i niestety większe.
Od 1 stycznia 2026 r. planowane są także podwyżki minimalnej pensji krajowej. Będą miały one bezpośredni wpływ na obowiązujące kary za brak OC, gdyż są one zależne właśnie od obowiązującej pensji minimalnej.
Ani się obejrzymy, a pewnie zostanie wprowadzona kolejna już podwyżka ZUS-u, który jest utrapieniem wielu jednoosobowych działalności gospodarczych. Tak naprawdę to dopiero wierzchołek góry lodowej. A przecież Donald Tusk, dzisiejszy premier rządu, lata temu wypowiedział następujące słowa:
Przysięgam Polakom, że każdy, kto w moim rządzie zaproponuje podwyżkę podatków, zostanie osobiście przeze mnie wyrzucony
Wciąż czekam na te dymisje. Tak samo na to, aż niektórzy politycy zaczną tłumaczyć podwyżki nie "wzrostem podatków" lecz "wzrostem opłat" lub "danin" (co już miewało zresztą miejsce), tłumacząc się w pokrętny sposób i próbując rozgrzeszyć swoje sumienie.