Polskie PPK to kalka z brytyjskiego, a Brytyjczycy z PPK nie uciekają, mimo że rząd regularnie podnosi obowiązkowe wpłaty

Finanse Firma Praca dołącz do dyskusji (35) 18.07.2019
Polskie PPK to kalka z brytyjskiego, a Brytyjczycy z PPK nie uciekają, mimo że rząd regularnie podnosi obowiązkowe wpłaty

Udostępnij

Radosław Tyburski

Polskie PPK to nie jest wymysł ani nowy, ani szczególnie innowacyjny. Eksperci mówią wprost, że ustawa jest wzorowana na Brytyjskim PPK tj. workplace pension. Program PPK w Wielkiej Brytanii w kwietniu 2019 zaliczył kolejną podwyżkę obowiązkowych składek i jak na razie Brytyjczycy nie mają co do niego wątpliwości.

PPK w Wielkiej Brytanii

Organizacyjna przewaga PPK nad RODO przejawia się tym, że na pierwszy ogień poszły duże korporacje. Ktoś mógłby pomyśleć, że to zasługa ustawodawców i to prawda – ale jedynie częściowa. W ten sam sposób w roku 2012 zaczęto wprowadzać PPK w Wielkiej Brytanii. Zmiany także rozpoczęto od dużych pracodawców. W Polsce na chwilę obecną PPK obejmuje podmioty, które zatrudniają więcej niż 250 pracowników. Od 1 stycznia 2021 program będzie obligatoryjny dla wszystkich.

Na ten moment wiemy tylko tyle, że Polacy nie ufają programowi, a prawie połowa pracowników chce zrezygnować z PPK. Oczywiście to początkowa faza programu i odzwierciedla raczej zaufanie Polaków do rządu, a może konkretniej- do polityków. Większość z nich pamięta OFE i nie ma zaufania do ZUS. W oczach wielu PPK to kolejny skok na kasę.

A jak na PPK zareagowali pracownicy w Wielkiej Brytanii?

Brytyjski program też przewiduje obowiązkowe zapisywanie pracowników z możliwością ich wypisania. Podobnie jak będzie w Polsce, program w Wielkiej Brytanii wchodził w fazach, stopniowo obejmując kolejne przedsiębiorstwa. W Wielkiej Brytanii w roku 2018 3/4 pracowników (76%) było członkami Brytyjskiego PPK. Od rozpoczęcia programu w roku 2012, liczba członków wzrosła o 29%.

A to, mimo tego, że w Wielkiej Brytanii, obowiązkowa wpłata na PPK w przeciągu lat rosła:

  • W latach 2012-2017 minimalna wpłata wynosiła 3% pensji brutto z czego (2% pracownik, 1% pracodawca)
  • W roku 2018 podniesiono minimalną wpłatę do 5% pensji brutto (3% pracownik, 2 % pracodawca)
  • Ostatecznie w kwietniu 2019 podniesiono wpłatę do 8% pensji brutto (5% pracownik, 3% pracodawca)

Przypomnijmy, w Polsce obowiązkowe wpłaty wynoszą 1,5% dla pracownika oraz 2% dla pracodawcy. Część brytyjskiego sukcesu oczywiście opiera się na schemacie re-enrollment. Co trzy lata pracodawcy w Wielkiej Brytanii ponownie muszą wpisać pracownika do programu. Podobnie jest w Polsce, gdzie ponowny zapis będzie odbywał się co cztery lata. Podwyżki z kolei wynikały z konieczności, aby zwiększone wpłaty podniosły tzw. stopę zastąpienia, która wskazuje na to, jak duża będzie emerytura w stosunku do ostatniego otrzymanego wynagrodzenia. Eksperci przewidują, że Brytyjskie PPK będzie musiało wzrosnąć do 12%, tak aby stopa zastąpienia wzrosła do średniej 60% ostatniej pensji.

Tomasz Prusek z Dziennika Gazety Prawnej podaje, że Polsce w ostatnim liście z ZUS, wskazywano na średnią stopę rzędu 30-35 procent.  Dzięki PPK liczy, że stopa wzrośnie… ale do 50% ostatniej pensji.

Czy Polacy zaufają PPK i czy czeka nas wzrost składek PPK?

Być może i nas czekają przyszłe podwyżki w PPK. Program jest odpowiedzią na starzejące się społeczeństwo i spadającą przewidywaną wysokość emerytury – jak widać nie tylko w Polsce. Papierkiem lakmusowym będzie reakcja Polaków na PPK w najbliższych latach. Ciekawy system „dobrowolności” PPK będzie nas zachęcał do pozostania w programie. Czy Polacy zaufają PPK w takim samym stopniu jak Brytyjczycy? Wkrótce się o tym przekonany. Tymczasem, warto zapoznać się z zasadami polskiego PPK, w tym z zasadami wypłaty środków z PPK (czy środki z PPK faktycznie są nasze), czy rezygnacji z PPK.