- Bezprawnik -
- Finanse -
- Emeryt może zarabiać bez limitu, ale pod jednym warunkiem. Wiele osób dowiaduje się o nim za późno
Emeryt może zarabiać bez limitu, ale pod jednym warunkiem. Wiele osób dowiaduje się o nim za późno
Młodzi Polacy marzą o tym, żeby jak najszybciej przestać pracować, a ich starsi koledzy coraz częściej mówią, że po sześćdziesiątce wcale nie zamierzają zwalniać tempa. Tak przynajmniej wynika z europejskiego badania firmy SD Worx. Deklaracje to jedno, a prawo i pieniądze to drugie: praca na emeryturze jest w Polsce w pełni legalna, tyle że wymaga znajomości kilku przepisów, o których wiele osób dowiaduje się dopiero z pisma z ZUS.
Badanie SD Worx: starsi chcą pracować, młodsi chcą odpocząć
Badanie „2026 HR & Payroll Pulse” objęło 5936 pracodawców i 16 500 pracowników z 16 państw Europy. Według jego autorów 51,9 proc. polskich pracowników w wieku 55+ jest gotowych pracować dalej po osiągnięciu wieku emerytalnego. Wśród osób poniżej 35. roku życia taką gotowość deklaruje 37,9 proc. Odwrotnie wygląda marzenie o wcześniejszej emeryturze: ma je 60,6 proc. najmłodszej grupy i 35,4 proc. osób w wieku 55+.
Ci, którzy jednak myślą o wcześniejszym odejściu z pracy, jako główny powód w grupie 55+ wskazywali zdrowie (49,1 proc.), czas dla rodziny lub spraw osobistych (43,8 proc.) oraz obciążenie psychiczne (36,5 proc.). Starsi pracownicy rzadziej rozglądają się też za nowym miejscem pracy: aktywnie szuka go 9,1 proc. z nich, przy 22,5 proc. wśród najmłodszych. Różnicę widać również przy sztucznej inteligencji. Regularnie korzysta z niej w pracy 26,5 proc. osób 55+ i 51 proc. pracowników przed trzydziestką piątką.
Do tych liczb warto podejść z dystansem. SD Worx to firma, która sprzedaje pracodawcom usługi kadrowo-płacowe i oprogramowanie HR, więc temat starzejącej się kadry i niedoboru rąk do pracy jest dla niej naturalnym polem do zarabiania. W dostępnych publicznie omówieniach nie podano, ilu respondentów z Polski wzięło udział w badaniu, jaką metodą dobierano próbę ani jaki jest margines błędu. Deklaracja „jestem gotów pracować dłużej” nie mówi też nic o tym, czy ktoś chce, czy po prostu musi. Przy niskich świadczeniach z systemu zdefiniowanej składki dla wielu osób dalsza praca jest raczej koniecznością niż wyborem.
Praca na emeryturze po 60. i 65. roku życia bez limitów zarobków
Najważniejsza zasada jest prosta. Kto osiągnął powszechny wiek emerytalny, czyli 60 lat w przypadku kobiet i 65 lat w przypadku mężczyzn, może pobierać emeryturę i jednocześnie zarabiać dowolne kwoty. ZUS nie zmniejszy ani nie zawiesi świadczenia, bez względu na to, czy chodzi o etat, umowę zlecenia czy własną firmę.
Inaczej jest u osób, które dostały świadczenie wcześniej: wcześniejszych emerytów (np. z tytułu pracy w szczególnych warunkach) oraz rencistów. Ich obowiązują limity dorabiania liczone od przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia ogłaszanego przez prezesa GUS. Przychód do 70 proc. tej kwoty jest bezpieczny. Po jego przekroczeniu ZUS pomniejsza świadczenie, a powyżej 130 proc. je zawiesza. Progi zmieniają się co kwartał, więc osoby dorabiające do wcześniejszej emerytury muszą je śledzić na bieżąco, a ZUS rozlicza przychody po zakończeniu roku.
Dotychczasowy pracodawca i obowiązek rozwiązania umowy
Tu kryje się pułapka, o której wiele osób nie wie. Zgodnie z art. 103a ustawy o emeryturach i rentach z FUS prawo do emerytury ulega zawieszeniu, jeśli ktoś kontynuuje zatrudnienie bez uprzedniego rozwiązania stosunku pracy z pracodawcą, u którego pracował bezpośrednio przed nabyciem prawa do świadczenia. Ta zasada dotyczy także osób, które osiągnęły powszechny wiek emerytalny, i działa niezależnie od wysokości zarobków.
W praktyce wystarczy rozwiązać umowę o pracę choćby na jeden dzień, np. za porozumieniem stron, i podpisać nową z tym samym pracodawcą. Przepisy nie wymagają zmiany firmy ani dłuższej przerwy. Wypłata ruszy wtedy normalnie, a jeśli ZUS zdążył już zawiesić świadczenie, można je odwiesić na wniosek po rozwiązaniu umowy.
Odprawa emerytalna przysługuje tylko raz
Rozstanie z pracodawcą w związku z przejściem na emeryturę daje prawo do jednorazowej odprawy emerytalnej. Według art. 92¹ Kodeksu pracy wynosi ona co najmniej jednomiesięczne wynagrodzenie, liczone jak ekwiwalent za urlop. Regulamin wynagradzania lub układ zbiorowy mogą przewidywać więcej. Kluczowe jest słowo „jednorazowa”: pracownik, który już raz dostał odprawę, nie nabywa do niej prawa ponownie. Kto wróci do pracy po przejściu na emeryturę i za kilka lat odejdzie na dobre, drugiej odprawy nie zobaczy.
Późniejsze przejście na emeryturę a wysokość świadczenia
Dla osób urodzonych po 1948 r. emerytura to suma zwaloryzowanych składek i kapitału początkowego podzielona przez średnie dalsze trwanie życia. Każdy rok pracy dokłada więc pieniędzy na konto w ZUS i jednocześnie skraca okres, przez który świadczenie będzie wypłacane. Dlatego późniejsze przejście na emeryturę daje odczuwalnie wyższą kwotę, a odłożenie decyzji o rok czy dwa to w praktyce najprostszy sposób na to, jak zwiększyć swoją emeryturę. Nie bez powodu z ZUS płyną sygnały, że Polacy powinni dłużej pracować, choć nikt ich do tego prawnie nie zmusza.
Osoby, które osiągnęły wiek emerytalny, pracują dalej i nie pobierają świadczenia, mogą też skorzystać z ulgi dla pracujących seniorów w podatku dochodowym. Zwolnienie z PIT obejmuje przychody z pracy do określonego rocznego limitu, ale tylko pod warunkiem, że emerytura nie jest wypłacana.
Ponowne przeliczenie emerytury pracującego emeryta
Ci, którzy pobierają emeryturę i nadal odprowadzają składki, nie tracą tych pieniędzy. Art. 108 ustawy o emeryturach i rentach z FUS pozwala doliczyć do świadczenia składki zaewidencjonowane po przyznaniu prawa do emerytury. Nie dzieje się to jednak automatycznie: trzeba złożyć wniosek, i to nie wcześniej niż po upływie pełnego roku kalendarzowego albo po ustaniu ubezpieczenia. Nowe składki dzieli się przez średnie dalsze trwanie życia właściwe dla wieku w dniu złożenia wniosku, więc im później, tym korzystniejszy dzielnik.
Co z tego wynika dla 55-latków planujących dalszą pracę
Jeśli deklaracje z badania SD Worx choć w części się sprawdzą, pracujących emerytów będzie przybywać. Z punktu widzenia przepisów nie ma tu wielkich przeszkód, ale jest kilka momentów, w których łatwo stracić pieniądze. Przed złożeniem wniosku do ZUS warto ustalić z pracodawcą rozwiązanie umowy i ewentualne ponowne zatrudnienie, odebrać należną odprawę, a po roku pracy złożyć wniosek o doliczenie nowych składek. Osoby na wcześniejszej emeryturze lub rencie powinny z kolei pilnować kwartalnych progów przychodu, bo w ich przypadku nadgorliwość w dorabianiu potrafi kosztować część świadczenia.
zobacz więcej:










