- Home -
- Społeczeństwo -
- Jeśli leczysz się tylko na NFZ, bardzo dużo ryzykujesz
Jeśli leczysz się tylko na NFZ, bardzo dużo ryzykujesz
Wszyscy wiemy, jak działa nasza publiczna służba zdrowia. Niektórzy w ogóle z niej nie korzystają. Inni wspomagają się prywatnymi wizytami. Najbardziej cierpliwi zaś umawiają konsultacje lekarskie tylko na NFZ. W tym ostatnim przypadku należy jednak zachować szczególną ostrożność. Medycy przyjmujący pacjentów na podstawie umów z NFZ-etem często nie informują ich bowiem o nierefundowanych metodach leczenia. Nawet jeśli mają one szansę im pomóc.

Na nieodpłatne wizyty długo czekamy, choć czasami można je przyspieszyć
Ubezpieczeni w NFZ-ecie mogą liczyć na szybkie terminy przede wszystkim do lekarza podstawowej opieki zdrowotnej (POZ), nazywanego potocznie lekarzem rodzinnym. Do specjalistów najczęściej trzeba czekać.
Dostępne terminy zwykle wypadają minimum za parę miesięcy. Zdarza się jednak, że czas ten jest wielokrotnie dłuższy, wynosząc nawet do paru lat.
Rzecz jasna, istnieją sposoby, aby przyspieszyć odległe terminy. Skuteczne w takiej sytuacji może być np. weryfikowanie na bieżąco tego, czy ktoś odwołał wizytę. Niekiedy tworzone są zresztą listy rezerwowe.
Czasami można też liczyć na uwzględnienie skierowania w trybie pilnym. Z wizyt u lekarzy poza kolejnością mogą korzystać niektóre uprzywilejowane grupy, np. niepełnosprawni w stopniu znacznym czy osoby z tytułem „Zasłużonego Honorowego Dawcy Krwi” .
Przeciętny Kowalski najczęściej umawia prywatne wizyty i płaci za nie bezpośrednio z własnej kieszeni tylko wtedy, gdy musi to zrobić. W innych przypadkach cierpliwie czeka.
Zdarza się, że osoby korzystające wyłącznie z publicznej służby zdrowia nie są informowane o możliwościach odpłatnego leczenia, mającego szansę im pomóc
Warto pojawiać się na wizytach u lekarzy w ramach ubezpieczenia w NFZ-ecie zawsze, gdy to możliwe. W końcu płacimy za to ciężkie pieniądze w składkach ZUS. Jeśli jednak poważnie chorujemy, a zastosowane za pośrednictwem tej drogi leczenie nie przynosi efektów, powinniśmy zachować ostrożność.
Bez wątpienia w publicznych przychodniach i szpitalach pracuje wielu świetnych specjalistów. Problem polega jednak na tym, że gdy są oni zatrudnieni wyłącznie w budżetówce, w niektórych przypadkach zaniedbują informowanie pacjentów o skutecznych metodach leczenia, z jakich można skorzystać prywatnie.
Dzieje się tak z różnych przyczyn. Zdarza się, że lekarze nie mają wystarczająco dużo czasu na udzielenie niezbędnych wyjaśnień. Kiedy indziej zaś nie chcą narażać poważnie niedomagających pacjentów na spore wydatki.
Obok tego można jeszcze wymienić brak wiedzy na temat aktualnych możliwości prywatnej opieki medycznej wśród lekarzy pracujących w publicznych przychodniach. Wszystko to sprawia, że niektórzy chorzy trwają w swoich dolegliwościach.
Z tego powodu, gdy medyk przyjmujący w ramach NFZ-etu rozkłada ręce przed naszymi problemami, zawsze warto skorzystać z odpłatnych konsultacji u kogoś innego i zorientować się w ofercie rynku prywatnego.
Niekiedy jakiś zabieg, np. okulistyczny, za który zapłacimy parę tysięcy złotych, może znacząco podnieść jakość naszego życia czy efektywność w pracy. Ale wszystko sprowadza się do tego, by zdobyć informacje, że w ogóle można z czegoś takiego skorzystać.
27.03.2026 16:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 15:24, Rafał Chabasiński
27.03.2026 14:16, Miłosz Magrzyk
27.03.2026 13:29, Marcin Szermański
27.03.2026 12:42, Aleksandra Smusz
27.03.2026 12:03, Mateusz Krakowski
27.03.2026 11:09, Edyta Wara-Wąsowska

Inspekcja Handlowa ma dla nas smutne dane. Nieprawidłowości w blisko 50 proc. skontrolowanych punktów handlowych
27.03.2026 10:11, Marcin Szermański
27.03.2026 9:13, Edyta Wara-Wąsowska
27.03.2026 8:53, Marcin Szermański
27.03.2026 7:35, Jakub Kralka
27.03.2026 6:25, Aleksandra Smusz
27.03.2026 5:31, Mateusz Krakowski
27.03.2026 4:14, Marcin Szermański
26.03.2026 19:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 18:14, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:28, Jerzy Wilczek
26.03.2026 17:12, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 16:13, Mateusz Krakowski

To że premier ścina VAT na paliwo i zapowiada pakiet CPN, nie znaczy jeszcze, że na stacjach zapłacimy mniej
26.03.2026 15:20, Mariusz Lewandowski
26.03.2026 15:16, Aleksandra Smusz
26.03.2026 14:27, Piotr Janus
26.03.2026 13:40, Rafał Chabasiński
26.03.2026 12:49, Mateusz Krakowski
26.03.2026 12:02, Edyta Wara-Wąsowska
26.03.2026 11:18, Marcin Szermański
26.03.2026 10:36, Mateusz Krakowski
26.03.2026 9:52, Edyta Wara-Wąsowska



























