1. Home -
  2. Gospodarka -
  3. Wydali miliardy na przekop Mierzei. Teraz okazuje się, że to jeszcze nie koniec inwestycji

Wydali miliardy na przekop Mierzei. Teraz okazuje się, że to jeszcze nie koniec inwestycji

Budowa kanału przez Mierzeję Wiślaną była jedną z największych inwestycji hydrotechnicznych ostatnich lat w Polsce. Jej celem było stworzenie niezależnego szlaku żeglugowego między Zalewem Wiślanym a Morzem Bałtyckim i uniezależnienie się od Rosji. Przed powstaniem kanału jedyna droga wodna z Zalewu Wiślanego na Bałtyk prowadziła przez kontrolowaną przez Rosję Cieśninę Piławską. Zależność od zgody Rosji na przepływ statków ograniczała rozwój portu w Elblągu i była zagrożeniem dla bezpieczeństwa państwa.

Piotr Janus20.03.2026 14:11
Gospodarka

Wytyczenie nowej drogi wodnej przez Mierzeję Wiślaną było też jedną z najbardziej dyskutowanych inwestycji infrastrukturalnych ostatnich lat w Polsce — przekop Mierzei Wiślanej rozpalał część opinii publicznej przez cały okres budowy. Choć sam kanał przez Mierzeję został otwarty w 2022 roku, pełna funkcjonalność i sensowność całego projektu uzależnione są od jeszcze jednego elementu, mianowicie pogłębienia toru wodnego prowadzącego do portu w Elblągu. Etap ten ruszył kilka miesięcy temu, a dodatkowym impulsem dla inwestycji stała się decyzja o odblokowaniu środków z Unii Europejskiej.

Pogłębienie toru wodnego jako ostatni etap drogi wodnej

Kanał przez Mierzeję Wiślaną to tylko fragment większego projektu. Aby statki mogły swobodnie docierać do portu w Elblągu, konieczne jest pogłębienie i poszerzenie toru wodnego na rzece Elbląg. Chodzi o odcinek liczący około 6,6 km, który dotychczas był zbyt płytki dla większych jednostek.

Jak informuje Urząd Morski w Gdyni, trwające prace obejmują pogłębianie dna rzeki, usuwanie osadów oraz budowę nowych umocnień brzegowych. Docelowo tor wodny ma mieć około 5 metrów głębokości i 36 metrów szerokości w dnie, co pozwoli na wpływanie do portu statków o długości do 100 m i zanurzeniu do 4,5 m. W planach jest również budowa obrotnicy o średnicy około 160 metrów, która umożliwi manewrowanie jednostek o długości nawet 100 metrów.

Pogłębienie toru wodnego to w praktyce ostatni brakujący element drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Morzem Bałtyckim. Po zakończeniu prac statki będą mogły omijać rosyjską Cieśninę Piławską i wpływać do portu w Elblągu przez w pełni kontrolowaną przez Polskę trasę. Warto przypomnieć, że wojskowi o przekopie Mierzei Wiślanej wypowiadali się wielokrotnie, analizując zarówno walory strategiczne, jak i ograniczenia inwestycji w kontekście obronności.

Eksperci branży morskiej wskazują, że inwestycja może wzmocnić znaczenie transportu wodnego w północno-wschodniej Polsce. Analizy wskazują, że rozwój portu w Elblągu może stworzyć nowe możliwości logistyczne dla regionu i portów Zalewu Wiślanego.

Unia Europejska odblokowała 200 mln zł na port w Elblągu

Kluczowym impulsem dla dalszej realizacji inwestycji okazała się decyzja Komisji Europejskiej o uruchomieniu funduszy na rozwój portu w Elblągu. Bruksela zgodziła się, aby około 200 mln zł z programu „Fundusze Europejskie dla Warmii i Mazur 2021–2027" przeznaczyć na inwestycje portowe i okołoportowe związane z dokończeniem drogi wodnej.

Oznacza to około 40 mln euro wsparcia unijnego, które mają zostać wykorzystane m.in. na rozbudowę infrastruktury portowej, terminali przeładunkowych oraz poprawę dostępu do portu.

Rozbudowa infrastruktury portowej i terminali przeładunkowych

Środki unijne mają zostać przeznaczone nie tylko na pogłębienie toru wodnego, ale również na rozwój infrastruktury portowej. W planach są między innymi budowa i modernizacja terminali przeładunkowych, rozbudowa nabrzeży portowych oraz poprawa infrastruktury drogowej w rejonie portu.

Jak podkreślają władze Elbląga, inwestycje te mają umożliwić regularną obsługę statków handlowych i zwiększyć przeładunki w porcie. Obecnie przeładunki w elbląskim porcie są stosunkowo niewielkie — wynoszą kilkanaście tysięcy ton rocznie. Jedną z przyczyn jest właśnie brak odpowiednio głębokiego toru wodnego oraz ograniczona infrastruktura logistyczna.

Nadzieje i sceptycyzm wokół przekopu Mierzei

Inwestycja od początku budziła duże emocje. Zwolennicy projektu wskazują, że przekop Mierzei Wiślanej oraz rozwój portu w Elblągu mogą stać się impulsem gospodarczym dla regionu Warmii i Mazur. Krytycy z kolei zwracają uwagę, że nawet po pogłębieniu toru wodnego port będzie mógł przyjmować głównie mniejsze statki, co ogranicza jego potencjał przeładunkowy. Pojawiają się też pytania o opłacalność inwestycji w dłuższej perspektywie — podobne kontrowersje budziła niegdyś przyszłość CPK, gdzie również ścierały się argumenty ekonomiczne z politycznymi.

Sprawdzian dla całego projektu — nie tylko ekonomia, ale i bezpieczeństwo

Rozpoczęcie prac przy pogłębianiu toru wodnego oraz odblokowanie unijnych pieniędzy oznacza, że projekt wchodzi w decydującą fazę. Kanał przez Mierzeję był tylko pierwszym krokiem — prawdziwy sprawdzian dla całej inwestycji nastąpi dopiero wtedy, gdy port w Elblągu zacznie regularnie obsługiwać statki towarowe.

Należy jednak pamiętać, że opisywana inwestycja nie może być oceniana jedynie przez pryzmat ekonomiczny, który jest bardzo istotny, ale nie jedyny w funkcjonowaniu państwa. Budowa kanału przez Mierzeję Wiślaną powinna być oceniana szerzej, jako element systemu bezpieczeństwa państwa, w tym uzyskania suwerennej kontroli nad wodami Zalewu oraz uniezależnienia się od decyzji Rosji. W kontekście tego ostatniego warto zauważyć, że Polska od lat konsekwentnie odcina się od rosyjskiej zależności — gaz z Rosji przestał płynąć do naszego kraju, a rosyjskie sankcje nałożone na Zachód paradoksalnie przyspieszyły procesy dywersyfikacji w wielu sektorach. Każde państwo musi realizować znacznie szersze cele niż prywatne korporacje. Dopiero wówczas pozwoli to na uczciwą ocenę realizacji tej inwestycji.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi