- Home -
- Praca -
- Umowy zlecenia i o dzieło masowo przekształcane w umowy o pracę. Są skutki kontroli PIP
Umowy zlecenia i o dzieło masowo przekształcane w umowy o pracę. Są skutki kontroli PIP
Nie jest tajemnicą, że w Polsce wiele osób wykonujących pracę na podstawie umów cywilnoprawnych (czyli umowy o dzieło czy umowy zlecenia) lub świadczących usługi na podstawie umowy B2B, powinny w rzeczywistości być zatrudnione na podstawie umowy o pracę. Sami pracujący rzadko interweniują w tej sprawie; najczęściej zgadzają się na warunki, które im zaproponowano. Interweniują jednak inspektorzy PIP - i jak się okazuje, coraz częściej po ich kontrolach umowa jest przekształcana.

Umowy cywilnoprawne coraz częściej przekształcane w umowę o pracę
Polski system prawny dopuszcza różne formy nawiązywania współpracy, w tym m.in. umowę o pracę, ale też umowy cywilnoprawne czy umowy B2B zawierane między osobami prowadzącymi działalność. Niestety, wciąż często dochodzi do sytuacji, gdy osoba, którą de facto łączy stosunek pracy z zatrudniającym podmiotem, wykonuje pracę na podstawie umowy cywilnoprawnej czy umowy B2B. Należy jednak pamiętać, że taka umowa może (a właściwie powinna) zostać przekształcona w UoP - zgodnie z prawem nie jest istotna nazwa umowy, a decydujące są faktyczne warunki świadczenia pracy.
Jakie czynniki przesądzają o tym, czy dana umowa jest w rzeczywistości umową o pracę? Na przykład jeśli osoba wykonująca pracę jest długoterminowo i nieprzerwanie zaangażowana w wykonywanie bieżących zadań (a nie realizację określonych, zamkniętych projektów), to przemawia to za umową o pracę. Podobnie jest w sytuacji, gdy dana osoba otrzymuje regularne, stałe płatności przypominające pensję - a nie zapłatę za określone działania. Oprócz tego w przypadku umowy cywilnoprawnej czy umowy B2B nie powinny być narzucane sztywne normy dotyczące tego, że dana osoba ma zjawiać się w biurze/siedzibie firmy np. od poniedziałku do piątku, w określonych godzinach. Dla pracy etatowej charakterystyczne jest również to, że osoba wykonująca pracę nie ma rzeczywistej autonomii - nie ma możliwości odmowy przyjęcia zadania, nie ma swobody w ustalaniu godzin pracy poza ramami projektu, często nie może też świadczyć pracy dla innych podmiotów.
Należy jednak pamiętać, że zazwyczaj żaden pojedynczy czynnik nie przesądza o niczym w całości. Zarówno Państwowa Inspekcja Pracy (która dokonuje kontroli), jak i sądy pracy dokonują oceny całościowej, analizując wszystkie okoliczności danego przypadku i sprawdzając, które cechy – charakterystyczne dla stosunku pracy czy dla umowy cywilnoprawnej – przeważają w danym stanie faktycznym. Jeśli okaże się, że faktycznie mamy do czynienia de facto ze stosunkiem pracy, umowa jest przekształcana - co ma swoje konsekwencje zarówno dla zatrudnionego, jak i zatrudniającego. Okazuje się, że do takich sytuacji dochodzi w ostatnim czasie coraz częściej; dzieje się tak za sprawą kontroli przeprowadzanych przez inspektorów PIP.
Kilka tysięcy przekształconych umów. A w przyszłości może być ich jeszcze więcej
Jak podaje money.pl, po kontrolach przeprowadzanych w firmach przez PIP aż o 20 proc. wzrosła liczba umów cywilnoprawnych zamienionych na etaty. Na razie nie ma jeszcze pełnych danych, ale wiadomo już, że inspektorzy doprowadzili do przekształcenia ponad 3,2 tys. umów. Jak komentuje w rozmowie z serwisem Marcin Stanecki, Główny Inspektor Pracy,
Można się spodziewać, że w kolejnych latach - zwłaszcza gdy inspektorzy PIP będą dysponować szerszymi uprawnieniami, tak, jak obiecuje rząd - liczba przekształcanych umów jeszcze wzrośnie. To dobra wiadomość dla osób, które bezskutecznie walczą z zatrudniającym o właściwą umowę lub zostały zmuszone do zawarcia umowy cywilnoprawnej/B2B. Jak widać, zmiany następują jednak już teraz - i niewykluczone, że część zatrudniających zreflektuje się jeszcze przed kontrolą PIP i samodzielnie przekształci umowy na właściwe.
24.03.2026 22:11, Filip Dąbrowski
24.03.2026 21:52, Marcin Szermański

Polskie prawo niby gnębi szarlatanerię, ale prawo unijne chroni homeopatów, co utrudnia walkę z tym zjawiskiem
24.03.2026 20:11, Rafał Chabasiński
24.03.2026 19:41, Mateusz Krakowski
24.03.2026 19:25, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 12:17, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 12:06, Aleksandra Smusz
24.03.2026 11:56, Mateusz Krakowski
24.03.2026 11:47, Rafał Chabasiński
24.03.2026 10:20, Miłosz Magrzyk
24.03.2026 8:01, Rafał Chabasiński
24.03.2026 7:35, Mariusz Lewandowski
24.03.2026 6:21, Mariusz Lewandowski

20 mln euro z Brukseli dla ukraińskich startupów. Balony zamiast dronów i woda pitna w strefach wojennych
23.03.2026 17:33, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski

Ty dajesz monterowi swój podpis na tablecie. Play wybiera sobie, na jaką i jak drogą umowę go nałoży
22.03.2026 19:58, Jerzy Wilczek
22.03.2026 19:16, Rafał Chabasiński
22.03.2026 14:30, Aleksandra Smusz
22.03.2026 12:11, Rafał Chabasiński

























