1. Home -
  2. Finanse -
  3. Revolut ujawni dane piratów internetowych. To może wiele zmienić

Revolut ujawni dane piratów internetowych. To może wiele zmienić

W ostatnim czasie Revolut został zobowiązany przez sąd w Irlandii do ujawnienia danych powiązanych z nielegalną usługą IPTV. Czy to będzie przełomowy moment w walce z rozpowszechnianiem nielegalnych treści wideo w internecie?

Mateusz Krakowski01.04.2026 10:46
Finanse

Revolut ujawni dane piratów internetowych – niedługo mogą posypać się pozwy

Jak informuje ithardware.pl, sprawa dotyczy pirackiej platformy „IPTV is Easy", na której można było oglądać płatne kanały za ułamek ceny oficjalnych abonamentów. Sąd Najwyższy w Irlandii zdecydował, że Revolut ma ujawnić dane 304 użytkowników oraz 10 resellerów powiązanych z usługą.

Platforma SKY już zapowiedziała, że podejmie stosowne kroki prawne wobec piratów internetowych.

Revolut chce także pozyskać inne, szczegółowe informacje dotyczące osób, które decydowały się na kupno pirackich treści (nazwiska, adresy i szczegóły transakcji). To przełomowa sprawa dla Irlandii, gdyż po raz pierwszy w tym kraju nie operatorzy czy sprzedawcy, ale sami abonenci są pociągani do odpowiedzialności. Warto przy tym pamiętać, że Revolut został zhakowany zaledwie kilka lat temu – teraz jednak to fintech sam staje się źródłem danych w postępowaniu sądowym.

Czas anonimowego piractwa powoli odchodzi do lamusa

Mimo że sprawa dotyczy tylko jednego operatora, który działał nieprzerwanie przez kilka lat, oferując dostęp do płatnych treści za ułamek ceny, pokazuje ona, że anonimowość użytkowników płacących za pirackie IPTV się kończy. Sprawa z Irlandii może stać się precedensem, który uruchomi lawinę podobnych postępowań w innych krajach.

Choć SKY zapowiada falę pozwów, zapewne nie wszystkie z nich skończą się wyrokami. Jednak dużo to mówi o tym, jak przez lata zmieniło się podejście platform do osób, które oglądają nielegalnie treści w internecie. Kto jeszcze niedawno mógł powiedzieć, że kara za streaming to coś realnego?

Podobnie jak niegdyś w przypadku torrentów, tak i teraz masowe pozyskiwanie danych użytkowników umożliwia podjęcie szeroko zakrojonej akcji prawnej, mającej na celu ukrócenie korzystania z pirackiego IPTV. Przypomnijmy, że TSUE orzekał już w podobnym duchu – uznając, że posiadacz łącza internetowego nie jest wyłączony z odpowiedzialności za naruszenia dokonane za pośrednictwem jego sieci.

Irlandia nie jest jedyna – podobne działania toczą się w całej Europie

Zmiana w podejściu do piractwa jest już widoczna w innych krajach Europy. Podobne działania zostały podjęte we Włoszech i we Francji. Mamy zatem do czynienia z wielkim powrotem piractwa cyfrowego na agendę legislacyjną i sądową – tym razem jednak to posiadacze praw atakują, a nie bronią się.

Wiele osób dotąd sądziło, że tego typu działania nie są w żaden sposób ryzykowne, a konsekwencje prawne za korzystanie z pirackich treści pozostają czysto hipotetyczne. Tymczasem prawo internetu ewoluuje i coraz skuteczniej pozwala ścigać nie tylko dystrybutorów, ale też odbiorców nielegalnych usług.

Teraz po Europie może przetoczyć się fala, która zmieni dotychczasowy porządek i ustanowi nowe zasady postępowania platform cyfrowych wobec zorganizowanego piractwa i nielegalnego wykorzystywania płatnych treści.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi