- Home -
- Codzienne -
- Rosnące ceny prądu nie są najgorsze. Bardzo realne są tzw. blackouty, czyli długie przerwy w dostawie energii elektrycznej
Rosnące ceny prądu nie są najgorsze. Bardzo realne są tzw. blackouty, czyli długie przerwy w dostawie energii elektrycznej
Rządy ostrzegają przed blackoutami, które mogą się wkrótce pojawić w wielu miejscach na świecie, także w Europie. Okazuje się więc, że sam wzrost cen energii elektrycznej, to nie jest — bynajmniej — wszystko.

Rządy ostrzegają przed blackoutami
Jak donosi "Polsat News", coraz częściej rządy ostrzegają przed blackoutami. Długie przerwy w dostawach prądu w wielu europejskich krajach nie są dziwnym, a mieszkańcy najbardziej narażonych na brak prądu regionów wręcz przyzwyczajają się do takiego stanu rzeczy. Okazuje się, że konkretne instrukcje dot. zachowania podczas blackoutu przedstawiają władze m.in. austriackie, hiszpańskie, ale i niemieckie.
Austriackie władze stworzyły nawet specjalny, 4-minutowy film, w którym zaprezentowano rodzinę wspólnie spożywającą posiłek. W momencie, gdy gaśnie światło, nikt nie okazuje zdenerwowania, na środku stołu ląduje latarka, pojawiają się świeczki, a rzeczona rodzina jak gdyby nigdy nic kontynuuje posiłek. Ponadto sam austriacki resort obrony odniósł się do problematyki blackoutu, sugerując, by w każdym domu znalazły się takie rzeczy, jak:
- świece
- baterie
- zapałki
- radio tranzystorowe
- apteczka pierwszej pomocy
- woda pitna
- żywność w puszkach
Austriacki resort obrony odradza ponadto korzystania z samochodów podczas długotrwałego blackoutu, m.in. z uwagi na problemy z funkcjonowaniem sygnalizacji świetlnej.
Niemcy też mają swoje procedury
"Polsat News" donosi także o niemieckich procedurach. Nasi zachodni sąsiedzi sugerują konieczność zorganizowania odzieży na co najmniej pięć dni dla każdego członka rodziny, wraz z "porcją" środków pierwszej pomocy, artykułów higienicznych i żywności, która może być długotrwale przechowywana w temperaturze pokojowej. Również szwajcarskie władze ostrzegły mieszkańców, sugerując, że brak prądu może być całkiem realny.
Nie trzeba być ekspertem, by stwierdzić, że długotrwałe problemy z dostawą prądu byłyby katastrofą w pewnym sensie nawet gorszą od pandemii. Żyjemy w kolejnej erze naukowo-technicznego rozwoju człowieka (prof. Max Tegmark nazywa to wprost "życiem 3.0"), ale ile byśmy nie mówili o internecie, sztucznej inteligencji czy najnowszych technologiach jako takich, to w dalszym ciągu absolutnym fundamentem jest elektryczność.
Dziwić nie powinno zatem, że rządy uczulają obywateli na wypadek przerw w dostawie prądu. Te oczywiście zazwyczaj nie przekraczają kilkunastu godzin (w ekstremalnych przypadkach), natomiast awaria awarii nierówna. Są bowiem regiony, także w Polsce, w których ewentualna usterka systemu mogłaby skutkować nawet kilkudniową przerwą w dostawie prądu.
Eksperci wskazują, że Niemcy (i inne kraje) nie są przewrażliwione, a całkiem zasadnie ostrzegają obywateli. To może być zima blackoutów, czego rodzime władze chyba nie są do końca świadome — same podwyżki cen prądu w 2022 roku nie są więc największym problemem. Warto też dodać, że z przerwami w dostawie prądu wiąże się szereg innych problemów, na czele z ewentualnym odszkodowaniem za brak prądu (na przykład od dostawcy). Jest to jednak na tyle ciekawa problematyka, że niewątpliwie należy jej poświęcić osobny wpis.

Kilka centymetrów różnicy w szynach decyduje o miliardach euro. Tak działa najważniejszy punkt na mapie Polski, o którym nie słyszałeś
10.03.2026 11:15, Piotr Janus
10.03.2026 9:08, Jakub Bilski
10.03.2026 8:34, Piotr Janus
10.03.2026 7:46, Aleksandra Smusz
10.03.2026 7:20, Mateusz Krakowski
10.03.2026 6:15, Aleksandra Smusz
09.03.2026 17:33, Joanna Świba

Bez tego jednego dokumentu będziesz musiał dopłacić tysiące do starych rachunków za prąd. Termin mija lada dzień
09.03.2026 16:14, Jerzy Wilczek
09.03.2026 13:33, Aleksandra Smusz
09.03.2026 13:26, Marcin Szermański
09.03.2026 8:14, Mariusz Lewandowski
09.03.2026 7:22, Mariusz Lewandowski
09.03.2026 6:39, Mateusz Krakowski
08.03.2026 15:08, Mateusz Krakowski

Na siłowni ukradli mi kurtkę i telefon. Wywalczyłam odszkodowanie, choć klub twierdził, że „nie odpowiada"
08.03.2026 14:32, Aleksandra Smusz
08.03.2026 13:25, Aleksandra Smusz
08.03.2026 12:16, Miłosz Magrzyk
08.03.2026 11:22, Jerzy Wilczek
08.03.2026 10:31, Piotr Janus
08.03.2026 9:45, Jerzy Wilczek
08.03.2026 8:32, Jerzy Wilczek
08.03.2026 7:43, Aleksandra Smusz
07.03.2026 16:07, Aleksandra Smusz
07.03.2026 14:07, Rafał Chabasiński
07.03.2026 11:07, Piotr Janus


























