1. Home -
  2. Moto -
  3. UE zamierza ograniczyć handel używanymi samochodami

UE zamierza ograniczyć handel używanymi samochodami

Jeżeli wszystko pójdzie zgodnie z planem UE, od 2026 roku będzie o wiele trudniej sprzedać samochód z drugiej ręki. Nie będzie można wystawiać na sprzedaż online używanych samochodów bez ważnego badania technicznego lub opinii rzeczoznawcy – podał portal ClassicAuto. To efekt proponowanego rozporządzenia UE COM (2023) 451.

Miłosz Magrzyk13.08.2025 12:15
Moto

Intencją nowych przepisów jest ograniczenie ofert pojazdów powypadkowych, niesprawnych czy częściowych, np. z uszkodzoną ramą, skorodowaną konstrukcją, brakującym silnikiem lub skrzynią biegów czy osłabionym zawieszeniem.

Internetowa sprzedaż aut „na żywioł” odchodzi w przeszłość

Chociaż intencja – ochrona użytkowników dróg – jest szczytna, krytycy propozycji zwracają uwagę na brak głębszego zrozumienia specyfiki rynku samochodów używanych, w szczególności klasyków i aut do renowacji.

Przepisy skomplikują życie:

  • właścicieli tanich aut używanych, często sprzedawanych bez przeglądu – teraz będą musieli sami pokryć koszty napraw i legalnego wystawienia samochodu.
  • miłośników klasyków i renowatorów, którzy sprzedają pojazdy wymagające pracy – stracą możliwość wystawienia ich na publicznych platformach.
  • kupujących z zagranicy, dla których kupowanie auta z drobnym uszkodzeniem i samodzielne doprowadzenie go do stanu używalności stanie się nielegalne.
  • sprzedawców samochodów powypadkowych na aukcjach czy ogłoszeniach, gdyż będą musieli oni zaprzestać działalności online zarówno na potrzeby rynku krajowego, jak i eksportu.

Jedynym ratunkiem będzie sprzedaż „po znajomości”

Jak tłumaczy portal ClassicAuto, Unia Europejska umożliwi sprzedaż auta bez aktualnego przeglądu czy opinii rzeczoznawcy wyłącznie rodzinie lub znajomym. Ale takie transakcje muszą odbywać się poza internetem, czyli np. tradycyjnie, przez kartkę z napisem „Sprzedam” za szybą albo pocztą pantoflową.

W wyniku nowego prawa, jeśli ktoś zechce sprzedać lub kupić pojazd do renowacji, będzie zmuszony polegać niemal wyłącznie na osobistych kontaktach. Więc, jak widać, o wiele trudniej będzie sprzedać samochód używany.

Jaguary i Lexusy z bogatą historią blacharską

Firma CarVertical, specjalizująca się w analizie historii pojazdów, ujawniła dane, które mogą mocno ostudzić entuzjazm wielu kupujących. Z ich raportu wynika, że wśród niektórych marek ryzyko kupna samochodu po kolizji jest wyjątkowo wysokie.

W przypadku średniej liczby szkód przypadających na pojedynczy pojazd rekordzistą jest Jaguar, który przeciętnie ma na koncie 2,29 szkody. Tuż za nim plasuje się BMW z wynikiem 2,28, a podium zamyka Lexus z 2,24 szkody na auto.

Na drugim biegunie znajdują się marki, których pojazdy najrzadziej uczestniczą w kolizjach. Fiaty szczególnie rzadko noszą ślady poważnych napraw blacharskich. Relatywnie bezpiecznym wyborem są także samochody francuskie.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi