1. Home -
  2. Prawo -
  3. Senior często jest przedstawiany jako ofiara przemocy bliskich. A co, jeśli on jest oprawcą?

Senior często jest przedstawiany jako ofiara przemocy bliskich. A co, jeśli on jest oprawcą?

W medialnych dyskusjach o przemocy seniorzy najczęściej pojawiają się jako jej ofiary. A przecież ten, kto źle traktuje innych jako człowiek młody lub w średnim wieku, rzadko zmienia się na starość.

Aleksandra Smusz18.09.2025 12:58
Prawo

Przemoc seniorów to temat zbywany milczeniem – podobnie jak agresja kobiet wobec mężczyzn

Trudno dotrzeć do jednoznacznych danych na ten temat. Kiedy wspomina się o starszych osobach jako sprawcach przemocy, często dotyczy to sytuacji, gdy jako chorzy, np. na demencję, dopuszczają się agresji fizycznej w stosunku do swoich opiekunów. Ale o tym tutaj nie mówimy.

W końcu nie wszyscy starsi ludzie tak poważnie chorują. Zresztą senior seniorowi nierówny. W dzisiejszych realiach zdrowa i zadbana kobieta w wieku 60 lat raczej nie jest przez nikogo postrzegana jako starsza osoba.

Jednak dopuszczając się przemocy w rodzinie, może wykorzystywać swój status seniorki, by unikać ponoszenia z jej tytułu konsekwencji.

Starsza osoba w pełni odpowiada za swoje czyny

Z dostępnego piśmiennictwa wynika, że ten, kto zadaje innym przemoc w wieku młodym lub dojrzałym, bez resocjalizacji nie zmienia się na starość.

A z prawnego punktu widzenia senior, który nie został ubezwłasnowolniony, dla wymiaru sprawiedliwości jest takim samym człowiekiem jak każdy inny obywatel. Oczywiście sąd może uznać wiek za okoliczność łagodzącą.

Nie oznacza to jednak, że zawsze odstąpi od wymierzenia kary. A np. w przypadku znęcania się, obejmującego także przemoc psychiczną, na podstawie kodeksu karnego może ona wynosić do pięciu lat pozbawienia wolności.

Manipulacja, szantaże, brak poszanowania wolności

W popularnych poradnikach dotyczących przemocy wobec seniorów wymieniane są takie jej przejawy, jak np. manipulacja na tle ekonomicznym, szantaż czy ograniczanie swobody decyzji. I choć wszystko to ma ręce i nogi, szkoda, że materiały te są tak tendencyjne.

Oczywiście niejedna starsza osoba na serio i niezasłużenie jest źle traktowana przez bliskich. Ale nie trzeba być bystrym obserwatorem, by zauważyć istnienie odwrotnego problemu.

Bo przecież domaganie się od jednego z dzieci, by zrezygnowało z pracy na rzecz pozostawania do wyłącznej dyspozycji starszego rodzica, posiada znamiona przemocy ekonomicznej. Szantaż to z kolei dobitne wyrażenie sprawy: albo ślub, albo cię wydziedziczę.

A wpędzanie w poczucie winy dorosłego dziecka tylko z powodu tego, że chce... wyprowadzić się z rodzinnego domu, jest niczym innym, jak ograniczaniem swobody jego decyzji.

Chciałabym się mylić, ale to problemy tak powszechne w polskich rodzinach, że szkoda szerzej się o nich rozpisywać. Dopóki młodzi ludzie sobie z nimi radzą, dopóty sytuacja jest opanowana, a zachowania bliskich można złożyć na karb ich starości.

Czasem jednak obciążenie bywa tak duże, że ofiara przeobraża się w agresora. I wyjąwszy skrajne przypadki, tu wydaje się tkwić sedno problemu.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi