- Home -
- ecommerce -
- NSA pozwolił na sprzedaż alkoholu przez internet, ale uzasadnienie jest grubymi nićmi szyte
NSA pozwolił na sprzedaż alkoholu przez internet, ale uzasadnienie jest grubymi nićmi szyte
Sprzedaż alkoholu w sklepie internetowym to marzenie zarówno ich właścicieli, jak i konsumentów. W świetle obowiązujących przepisów jest to oczywiście zakazane, ale czy na pewno? Wrześniowy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego zmienił trochę pogląd w tej sprawie.

Sprzedaż alkoholu w sklepie internetowym
NSA utrzymał w mocy wyrok WSA w Krakowie i tym samym rozpętał burzę. Okazuje się, że zakaz sprzedaży alkoholu przez internet wcale nie jest oczywisty w każdej sytuacji. Wszystko zaczęło się od wydarzeń sprzed kilku lat, kiedy krakowski urzędnik dokonał prowokacji i zamówił w jednym ze sklepów internetowych alkohol, na podstawie czego, następnie odebrano koncesję wydaną dla sklepu. Właściciel odwołał się do sądu, a sprawa swój finał ujrzała dopiero we wrześniu tego roku. I tu zaczyna się mała rewolucja w tym obszarze.
NSA utrzymał w mocy wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego. Co prawda uzasadnienie do wyroku nie zostało jeszcze sporządzone, ale z dużą dozą prawdopodobieństwa NSA podzielił argumentację WSA. Z uzasadnienia wcześniejszego wyroku możemy się natomiast dowiedzieć, na jakich zasadach, w świetle prawa można legalnie sprzedawać alkohol. Przede wszystkim sąd doszedł do wniosku, że ustawodawca nie uregulował żadnej formy sprzedaży alkoholu, a jedynie określił, że sprzedaż ma odbywać się w konkretnych punktach sprzedaży. Sąd stoi na stanowisku, które zmierza do liberalizacji interpretacji tych zapisów. Uznaje, że skoro ustawodawca nie zakazał takiej formy sprzedaży, co więcej nie wskazał również dopuszczalnych form sprzedaży, to takiego zakazu nie można uznać za słuszny.
Sąd wskazał również warunki, jakie należy spełnić, aby móc sprzedawać alkohol przez internet. Zdaniem sądu sprzedaż alkoholu w sklepie internetowym jest co do zasady zakazane, gdyż sklep internetowy nie może być punktem sprzedaży, dopuszczalna jest jedynie sprzedaż za pośrednictwem internetu. Różnica między tymi dwoma pojęciami wydaje się nieznaczna, ale z punktu widzenia prawa jest istotna. Klient może zdecydować się na zamówienie towaru przez internet i dostarczenia go przez kuriera. W takiej sytuacji dochodzi do wydania towaru w punkcie sprzedaży, czyli w sklepie. W przypadku sklepu internetowego takiego realnego punktu sprzedaży nie ma, a to z kolei jest niedopuszczane.
Co zrobić, żeby sprzedawać alkohol przez internet?
W świetle uzasadnienia przedstawionego przez sąd, aby sprzedawać alkohol przez internet, należy dopełnić kilku kwestii. Pierwsza, dobrze skonstruować umowę zawieraną z konsumentem. To właśnie w niej musi być określone wyraźnie, że miejscem wydania towaru jest punkt sprzedaży. Podobny zapis musi zostać umieszczony w regulaminie sklepu. Klient, zamawiając towar powinien zostać poinformowany, że udziela pełnomocnictwa kurierowi do dostarczenia towaru. Kurier przy odbiorze zweryfikuje czy osoba odbierająca przesyłkę jest tą samą osobą, która ją zamawiała. Oczywiście, aby dokonać zamówienia, przy jego składaniu należy zobowiązać klienta do podania pełnych danych. Alkohol bez względu na formę sprzedaży niezmiennie pozostaje dopuszczalny jedynie dla osób pełnoletnich.
12.03.2026 10:27, Piotr Janus
12.03.2026 9:13, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 8:28, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 7:45, Piotr Janus
12.03.2026 7:06, Aleksandra Smusz
12.03.2026 6:19, Mariusz Lewandowski
11.03.2026 16:13, Marcin Szermański
11.03.2026 14:22, Marcin Szermański
11.03.2026 13:33, Piotr Janus

Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe urzędników. Chaos, błędy i brak kontroli. Tak łatwo można ukryć majątek
11.03.2026 13:09, Miłosz Magrzyk
11.03.2026 12:04, Mateusz Krakowski
11.03.2026 11:13, Joanna Świba
11.03.2026 10:22, Joanna Świba
11.03.2026 9:10, Marcin Szermański
11.03.2026 8:34, Marcin Szermański
11.03.2026 8:11, Aleksandra Smusz
11.03.2026 7:03, Filip Dąbrowski
11.03.2026 6:39, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 22:18, Filip Dąbrowski
10.03.2026 21:10, Mateusz Krakowski
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński
10.03.2026 15:41, Rafał Chabasiński
10.03.2026 13:59, Miłosz Magrzyk
10.03.2026 12:50, Marcin Szermański
10.03.2026 12:46, Aleksandra Smusz

Kilka centymetrów różnicy w szynach decyduje o miliardach euro. Tak działa najważniejszy punkt na mapie Polski, o którym nie słyszałeś
10.03.2026 11:15, Piotr Janus
10.03.2026 9:08, Jakub Bilski


























