Rozebrał auto na części i wystawił na OLX. Teraz grozi mu kara do 500 000 zł
Sprzedaż auta na części jest oczywiście możliwa. Nie możemy jednak zrobić tego samemu. Tak się składa, że istnieje specjalna ustawa o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji, która nam to wyraźnie uniemożliwia. Za samodzielny demontaż grożą kary nawet do 500 000 zł.

Stare auto, którego nikt nie chce – co mówi prawo?
Wyobraźmy sobie, że mamy stary samochód, którym już z jakiegoś powodu nie zamierzamy jeździć. Co możemy z nim zrobić? Odpowiedź nasuwa się sama: sprzedać. Załóżmy jednak, że tego konkretnego auta nikt nie chce od nas kupić w całości. Całkiem możliwe, że na przeszkodzie stoją przede wszystkim względy techniczne. Nasz samochód okazuje się wyeksploatowany na tyle, że żadne upiększające sztuczki i zaklinanie rzeczywistości w niczym tu nie pomoże. Może więc przyjść nam do głowy pomysł rozebrania go na części i sprzedania osobno, co się tylko da wystawić gdzieś w internecie.
Wydawać by się mogło, że nic prostszego. Serwisy typu marketplace są pełne ofert sprzedaży części samochodowych. Cóż więc stoi na przeszkodzie, by powyciągać z pojazdu wszystko, co ma jeszcze jakąś wartość? Ustawa o recyklingu pojazdów wycofanych z eksploatacji.
Ustawa o recyklingu pojazdów – cel i obowiązki właściciela
Ten konkretny akt prawny, jak sama nazwa wskazuje, określa sposób postępowania z autami, których już nikt nie będzie użytkować. Ustawodawca już w pierwszym artykule wskazuje cel jego istnienia. Chodzi o to, by zapewnić „ochronę życia i zdrowia ludzi oraz ochronę środowiska zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju". Innymi słowy: żeby na polskie drogi nie trafiały części samochodowe podejrzanego pochodzenia i wątpliwej jakości, a pozostałe składowe rozebranych aut nie lądowały gdzieś w lasach. Warto pamiętać, że kary za zaśmiecanie miejsc publicznych i terenów leśnych są w Polsce coraz surowsze — i to niezależnie od tego, czy porzucamy opony, czy inne elementy pojazdu.
Zgodnie z przepisami ustawy sprzedaż auta na części jak najbardziej jest możliwa. Haczyk tkwi w tym, że nie wolno nam ich samodzielnie pozyskać. Wynika to wprost z art. 18:
Właściciel pojazdu wycofanego z eksploatacji przekazuje go wyłącznie do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów.
Konstrukcja zacytowanego przed chwilą przepisu nie zostawia nam wyboru. Sformułowanie „przekazuje go wyłącznie" oznacza, że mamy obowiązek prawny oddać zużyty samochód do stacji demontażu pojazdów, albo na złomowisko.
Ile zarobimy na złomie i co wolno wymontować przed oddaniem auta?
Oddając auto na złom, coś tam oczywiście zarobimy. Przedsiębiorca zajmujący się legalną utylizacją pojazdów najprawdopodobniej zapłaci nam za kompletny samochód kilkaset złotych. Zarabiają one na przekazywaniu materiałów do odzysku, więc nie opłaca im się przymykanie oczu na ewentualne brakujące części. Ubytek masy auta poniżej 90 proc. zmniejsza kwotę, którą za nie otrzymamy.
Siłą rzeczy pewne elementy jak najbardziej możemy usunąć z samochodu przed jego przekazaniem. Chodzi przede wszystkim o przedmioty, które nie są jego integralną częścią, takie jak: radio, foteliki dla dzieci, apteczkę pierwszej pomocy, wszelkiego rodzaju osobiste drobiazgi, czy nawet opony.
Formalności po oddaniu auta na złom
Oddanie samochodu wycofanego z eksploatacji nie wiąże się ze zbyt wieloma formalnościami. Będziemy musieli okazać nasz dokument tożsamości wraz z dowodem rejestracyjnym. Po wszystkim w ciągu 30 dni powinniśmy dokonać wyrejestrowania pojazdu. Warto o tym pamiętać, bo mandat za nieprzerejestrowanie samochodu może wynieść nawet 1000 zł — a analogiczne terminy dotyczą również wyrejestrowania.
Trzeba też mieć świadomość, że dopóki pojazd jest zarejestrowany, musi mieć ważne OC. Nawet niejeżdżący samochód też trzeba ubezpieczyć, jeśli widnieje on w ewidencji pojazdów. Brak polisy to prosta droga do dotkliwej kary finansowej — opłata za brak OC może kilkukrotnie przewyższyć koszt samego ubezpieczenia.
Po wyrejestrowaniu warto również pamiętać o zgłoszeniu sprzedaży samochodu do ubezpieczyciela, by uniknąć naliczenia kolejnych składek za pojazd, którego już nie posiadamy.
Kary za samodzielny demontaż auta – od 15 000 do 500 000 zł
Co grozi nam w sytuacji, gdy zignorujemy ustawowe wymogi i jednak zdecydujemy się na samodzielne rozebranie auta na części? W grę wchodzą surowe kary pieniężne. Poprzez samo nieoddanie wyeksploatowanego pojazdu do przedsiębiorcy zajmującego się ich złomowaniem narażamy się zgodnie z art. 48 ustawy na grzywnę.
Kto wbrew przepisowi art. 18 nie przekazuje pojazdu wycofanego z eksploatacji do przedsiębiorcy prowadzącego stację demontażu lub przedsiębiorcy prowadzącego punkt zbierania pojazdów, podlega karze grzywny.
Trzeba jednak przyznać, że to stosunkowo niewielki problem w porównaniu do kary przewidzianej za faktyczny demontaż części. Tym razem interesuje nas treść art. 53a ust. 1:
Kto poza stacją demontażu dokonuje:
Owszem, zgodnie z następnymi ustępami wojewódzki inspektor ochrony środowiska powinien przy wymierzaniu nam takiej kary uwzględnić stopień szkodliwości czynu. Trzeba jednak pamiętać o tym, że zaczyna się ona na kwocie 15 tys. zł. Grozi ona za sam fakt wymontowywania z pojazdu części, a nie za próbę ich sprzedaży.
zobacz więcej:
15.03.2026 12:03, Miłosz Magrzyk
15.03.2026 11:13, Rafał Chabasiński
15.03.2026 10:33, Piotr Janus
15.03.2026 9:54, Mariusz Lewandowski
15.03.2026 9:17, Jerzy Wilczek
15.03.2026 8:38, Filip Dąbrowski

Nowa ustawa daje prywatnej spółce banków monopol na dane Polaków. Ale nie sądzę, że kredyty będą droższe
15.03.2026 7:27, Filip Dąbrowski
15.03.2026 6:45, Mariusz Lewandowski
14.03.2026 23:11, Miłosz Magrzyk
14.03.2026 15:22, Joanna Świba

Gmina płaci za prywatne przedszkole, choć w publicznym są wolne miejsca. A prywatne na jednym dziecku mają sporą przebitkę
14.03.2026 13:12, Joanna Świba
14.03.2026 12:12, Aleksandra Smusz

VeloBank kusi przedsiębiorców premią do 3000 zł za konto firmowe. Warunki są przystępne, ale jest haczyk
14.03.2026 11:18, Filip Dąbrowski
14.03.2026 10:22, Miłosz Magrzyk
14.03.2026 9:56, Mateusz Krakowski

Pracodawca kazał ci udowodnić, że karmisz piersią. Nie miał do tego prawa. Grozi mu nawet 30 tys. zł kary
14.03.2026 8:40, Joanna Świba
14.03.2026 7:42, Piotr Janus
13.03.2026 19:43, Marcin Szermański
13.03.2026 15:33, Filip Dąbrowski
13.03.2026 14:15, Aleksandra Smusz
13.03.2026 13:25, Marcin Szermański
13.03.2026 12:41, Piotr Janus

335 mln zł rocznie na bezdomne zwierzęta, a gminy nie kontrolują schronisk. 3/4 spraw o znęcanie kończy się umorzeniem
13.03.2026 11:22, Miłosz Magrzyk
13.03.2026 10:27, Aleksandra Smusz
13.03.2026 9:39, Rafał Chabasiński
13.03.2026 8:44, Aleksandra Smusz
13.03.2026 8:32, Mariusz Lewandowski
























