- Home -
- Nieruchomości -
- Zbliżają się ogromne zmiany dotyczące działek. Ale ministerstwo nie zmienia zdania
Zbliżają się ogromne zmiany dotyczące działek. Ale ministerstwo nie zmienia zdania
Wprowadzona w 2023 r. rewolucja w planowaniu przestrzennym, która nakłada na wszystkie gminy w Polsce obowiązek uchwalenia planów ogólnych do 30 czerwca 2026 r., budzi coraz większy niepokój samorządowców. Ministerstwo Rozwoju i Technologii odpiera jednak zarzuty stawiane przez włodarzy gmin.

Limit 130 proc. i obawy o „Polskę powiatową”. Samorządowcy są zaniepokojeni
U podstaw konfliktu leży jeden z kluczowych zapisów znowelizowanej ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym. Nakłada on na gminy ograniczenie możliwości wyznaczania w planach ogólnych terenów pod nową zabudowę mieszkaniową do 130 proc. realnego zapotrzebowania. To zapotrzebowanie jest z kolei obliczane na podstawie sztywnego wzoru matematycznego, uwzględniającego prognozy demograficzne i ekonomiczne.
Jak podaje money.pl, samorządowcy, zrzeszeni m.in. w komitecie obywatelskim „Rozwój Polski” argumentują, że taki odgórnie narzucony limit jest oderwany od lokalnych realiów i odbiera włodarzom gmin możliwość elastycznego reagowania na potrzeby mieszkańców i inwestorów. Jak przekonywał w rozmowie z serwisem Tomasz Skoczylas, burmistrz Głogowa Małopolskiego i jeden z liderów wspomnianego komitetu,
To wójt, burmistrz i prezydent wiedzą najlepiej, w jakim kierunku będzie się rozlewała zabudowa w danej gminie. To włodarze powinni decydować o tym, gdzie można się budować, a nie algorytm. Jeżeli ten limit nie zostanie zniesiony, to będzie armagedon, rozwój zostanie zatrzymany. Taka sytuacja będzie w wielu gminach, nie tylko w naszej. Najbardziej odczuje to tzw. Polska powiatowa
To narzędzie racjonalizacji, a nie blokada. Ministerstwo odpiera zarzuty
Ministerstwo Rozwoju i Technologii, w odpowiedzi przesłanej money.pl, broni nowych przepisów, wskazując, że są one kontynuacją i doprecyzowaniem kierunku obranego już w 2015 r. Resort podkreśla, że obowiązek bilansowania terenów pod zabudowę ma na celu racjonalizację decyzji przestrzennych i zapobieganie niekontrolowanemu rozlewaniu się miast, które generuje ogromne koszty społeczne i infrastrukturalne.
Ministerstwo zapewnia również, że nowe przepisy w żaden sposób nie wpływają na prawo własności jakiejkolwiek działki. Wszystkie dotychczas uchwalone plany miejscowe oraz wydane decyzje o warunkach zabudowy (tzw. wuzetki) pozostają w mocy. Jednocześnie resort podkreśla, że prawo własności nie jest prawem absolutnym, a możliwość zabudowy musi wynikać z szeregu analiz, które leżą w gestii organów planistycznych.
Groźba paraliżu dla spóźnialskich. Reforma może mieć poważne konsekwencje
Do tej pory, w przypadku braku planu miejscowego, inwestycje można było realizować na podstawie „wuzetek”. Po 30 czerwca 2026 r. wydawanie takich decyzji będzie możliwe tylko na obszarach, które w nowym planie ogólnym zostaną wskazane jako tak zwane obszary uzupełnienia zabudowy. Jeśli gmina nie wyznaczy takich stref, na jej terenie, poza ściśle określonymi wyjątkami, nastąpi całkowita blokada nowych inwestycji do czasu uchwalenia szczegółowego planu miejscowego.
Wszystko wskazuje zatem na to, że najbliższe miesiące upłyną pod znakiem intensywnych negocjacji między samorządami a rządem. Choć ministerstwo na razie nie planuje nowelizacji ustawy, to monitoruje proces wdrażania reformy. Jej ostateczny kształt i ewentualne korekty będą miały ogromne znaczenie dla przyszłości rozwoju przestrzennego w setkach polskich gmin - a także dla potencjalnych inwestorów.
zobacz więcej:
23.03.2026 12:04, Aleksandra Smusz
23.03.2026 11:21, Jakub Bilski
23.03.2026 10:12, Jerzy Wilczek
23.03.2026 9:30, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 9:07, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 8:25, Mariusz Lewandowski

2000 euro rocznie za bycie katoliczką — zrezygnowała i straciła wszystko. Ale Trybunał stanął po jej stronie
23.03.2026 7:43, Mariusz Lewandowski
23.03.2026 7:03, Mariusz Lewandowski

Ty dajesz monterowi swój podpis na tablecie. Play wybiera sobie, na jaką i jak drogą umowę go nałoży
22.03.2026 19:58, Jerzy Wilczek
22.03.2026 19:16, Rafał Chabasiński
22.03.2026 14:30, Aleksandra Smusz
22.03.2026 12:11, Rafał Chabasiński
22.03.2026 11:05, Aleksandra Smusz
22.03.2026 9:45, Mateusz Krakowski
22.03.2026 8:45, Mariusz Lewandowski

Podwyżka 9 proc. od kwietnia to medialna ściema. Dotyczy tylko niektórych i nie chcecie być na ich miejscu
22.03.2026 7:54, Mariusz Lewandowski
22.03.2026 7:27, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 20:41, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 14:10, Marcin Szermański
21.03.2026 12:27, Marcin Szermański
21.03.2026 11:36, Mariusz Lewandowski
21.03.2026 10:43, Piotr Janus

Student po trzecim roku będzie czytać twoje akta sądowe. To nie jest rozwiązanie problemu - to nowy problem
21.03.2026 9:34, Igor Czabaj
21.03.2026 8:16, Marcin Szermański

























