1. Home -
  2. ecommerce -
  3. To koniec podatkowej furtki dla części osób. Fiskus może teraz skuteczniej egzekwować należne podatki

To koniec podatkowej furtki dla części osób. Fiskus może teraz skuteczniej egzekwować należne podatki

Skarbówka bierze pod lupę handel na platformach e-commerce (takich jak np. Vinted czy Allegro) oraz przyjmowanie dobrowolnych wpłat przez twórców internetowych (czyli tzw. donejty). Nowe narzędzia prawne, wynikające z wdrożenia unijnej dyrektywy DAC7, oraz zmiana interpretacji przepisów dotyczących darowizn, dają fiskusowi możliwość skuteczniejszego egzekwowania należnych podatków od osób, które traktują internet jako źródło regularnych dochodów.

Koniec anonimowości w e-commerce. Dyrektywa DAC7 daje skarbówce nowe możliwości

Pierwsza zmiana dotyczy osób regularnie sprzedających towary na platformach takich jak Allegro, Vinted czy OLX. Dzięki wdrożeniu dyrektywy DAC7, operatorzy tych platform zostali zobowiązani do automatycznego raportowania organom podatkowym danych o sprzedawcach, którzy w ciągu roku dokonali więcej niż 30 transakcji lub których łączne przychody z tego tytułu przekroczyły 2 tys. euro. Jak informują media, do końca stycznia 2025 r. fiskus otrzymał szczegółowe raporty dotyczące blisko 300 tys. sprzedawców.

Należy podkreślić, że samo przekroczenie tych progów nie oznacza automatycznie konieczności zapłaty podatku. Osoby, które okazjonalnie sprzedają prywatne, używane rzeczy, będące w ich posiadaniu dłużej niż sześć miesięcy, wciąż są zwolnione z podatku dochodowego. Jednak dla tych, których działalność ma charakter zorganizowany, ciągły i nastawiony na zysk, nowe przepisy oznaczają koniec anonimowości i realne ryzyko kontroli oraz konieczności uregulowania zaległości podatkowych.

Koniec z "darowizną od wielu osób". Streamerzy zapłacą podatek

Druga grupa, która znalazła się na celowniku fiskusa, to twórcy internetowi - w tym streamerzy, którzy otrzymują od swoich widzów dobrowolne wpłaty, tzw. donejty.

Do tej pory powszechną praktyką było traktowanie tych wpłat jako darowizn i korzystanie ze zwolnienia podatkowego, o ile kwota od jednej osoby nie przekraczała ustawowego limitu (obecnie 5733 zł w ciągu pięciu lat). Furtka ta pozwalała wielu twórcom na unikanie opodatkowania nawet znaczących dochodów, argumentując, że pochodzą one od wielu różnych darczyńców.

Jak jednak wynika z najnowszych interpretacji, fiskus zmienił swoje stanowisko w tej sprawie. Organy skarbowe uznały, że weryfikacja, czy poszczególne wpłaty faktycznie pochodzą od różnych osób, jest w praktyce niemożliwa. W konsekwencji, przyjęto nową, znacznie bardziej rygorystyczną zasadę: wszystkie donejty będą traktowane jako przychód podlegający opodatkowaniu, niezależnie od ich jednostkowej wysokości.

W zależności od skali i regularności działalności, przychody z donejtów będą mogły być kwalifikowane jako przychód z działalności wykonywanej osobiście lub jako przychód z działalności gospodarczej.

W pierwszym przypadku, twórca zapłaci podatek według skali podatkowej (12 proc. do 120 tys. zł rocznie, 32 proc. powyżej tej kwoty). W drugim - będzie mógł wybrać opodatkowanie według skali, podatkiem liniowym (19 proc.) lub ryczałtem od przychodów ewidencjonowanych (stawki 8,5 proc. lub 15 proc., w zależności od rodzaju świadczonych usług).

Implementacja unijnej dyrektywy DAC7 do polskiego porządku prawnego może zatem przynieść kłopoty (w postaci konieczności zapłaty podatku) osobom, które zarabiają w internecie - niezależnie, czy chodzi o sprzedaż, czy o darowizny od innych użytkowników.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi