1. Home -
  2. Moto -
  3. Unia Europejska nagle chce zbudować europejski samochód elektryczny. Naprawdę rychło w czas

Unia Europejska nagle chce zbudować europejski samochód elektryczny. Naprawdę rychło w czas

W orędziu o stanie Unii Europejskiej przewodnicząca KE Ursula von der Leyen nakreślała wyzwania, jakie leżą przed UE i zapewniała, że jedynym wyjściem z impasu jest przyspieszenie gospodarcze. Jednak najwięcej emocji wzbudziła deklaracja szefowej KE o konieczności budowy europejskiego elektrycznego samochodu.

Mateusz Krakowski22.09.2025 15:45
Moto

Unia Europejska musi zbudować własny samochód elektryczny. To ma być odpowiedź na wyzwania ze strony Chin

Ursula von der Leyen mówiła w orędziu o tym, jak bardzo Unia Europejska potrzebuje stworzenia własnego samochodu elektrycznego:

Europa powinna mieć własny e-samochód – przyjazny środowisku naturalnemu, oszczędny i europejski, powstający na naszym kontynencie z wykorzystaniem europejskich łańcuchów dostaw. Nie możemy pozwolić, by ten rynek przejęły Chiny. Przyszłość jest elektryczna, a Europa musi być jej częścią.

Słowa te, pomimo tego, że są bardzo kwieciste, wydają się być oderwane od rzeczywistości. Eksperci od dawna twierdzą, że Chiny przejmują w ekspresowym tempie rynek samochodów elektrycznych, a działania UE są w tym zakresie spóźnione o wiele miesięcy, a nawet lat.

Eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego przypominają, że udział zagranicznych producentów, zwłaszcza z Chin, w sprzedaży aut elektrycznych w UE szybko rośnie. Dzieje się tak dlatego, że samochody te są po prostu tańsze. Jak UE chce zatrzymać ten proces? Rozwiązaniem ma być stworzenie inicjatywy Small Affordable Cars, która ma zakładać stworzenie małych samochodów elektrycznych, które będą przystępne cenowo. Ich cena docelowa ma wynieść około 15-25 tys. EUR.

Samochody elektryczne mają być na powrót budowane w Europie

Aby uniezależnić się od importu samochodów z Chin, przewodnicząca KE zapowiedziała, że Europa ma przestawić się na produkowanie samochodów elektrycznych na terenie Wspólnoty, co ma być remedium na coraz większy napór chińskiej motoryzacji na europejski rynek.

Tematem orędzia Ursuli von der Leyen była także sprawa subsydiowania tanich, chińskich samochodów. Szefowa KE podkreśliła, że sztuczne utrzymywanie niskich cen samochodów z Chin stanowi jeden z największych problemów europejskiego rynku motoryzacyjnego. UE ma także wszcząć śledztwo, które będzie dotyczyć nieuczciwych praktyk Chin, i eksportowania tanich samochodów elektrycznych do UE:

To zniekształca nasz rynek. A ponieważ nie akceptujemy tego od wewnątrz, nie akceptujemy tego z zewnątrz. Dlatego mogę dziś ogłosić, że Komisja wszczyna dochodzenie antysubsydyjne w sprawie pojazdów elektrycznych pochodzących z Chin

Ursula von der Leyen pokreśliła, że drapieżne praktyki, prowadzące do wypierania europejskich firm z wielu rynków, to problem, który dotyczy nie tylko sektora motoryzacyjnego. Szefowa KE w wygłoszonym orędziu podkreśliła, że podobna sytuacja dotyczyła jakiś czas temu sektora solarnego.

Dodatkowo szefowa KE przyznała także, że Europa jest otwarta na konkurencję, ale nie na wyścig na dno, który serwują nam obecnie Chiny.

Przewodniczące Komisji Europejskiej wtórował Manfred Weber, przewodniczący Europejskiej Partii Ludowej (EPL). Według niego Europa potrzebuje swojego, a nie chińskiego Zielonego Ładu. Przewodniczący EPL dodał, że Chiny nie mogą czerpać nieuzasadnionych profitów z europejskiej polityki klimatycznej.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi