1. Home -
  2. Firma -
  3. Byłam w punkcie ksero. Za odbicie kilku kartek zapłaciłam 72 zł

Byłam w punkcie ksero. Za odbicie kilku kartek zapłaciłam 72 zł

Punkty ksero to przeżytek. Jednak te, które postawiły na specjalistyczne usługi, mogą liczyć na ponadprzeciętne zyski. Przykładem może być kserowanie map potrzebnych przy budowie domu.

Aleksandra Smusz08.02.2026 9:33
Firma

Punkt ksero, w którym za drobne usługi płaci się po 300 zł

W ostatnim czasie znajoma poprosiła mnie o skserowanie dla niej kilku map. Potrzebuje ich, bo stara się o pozwolenie na budowę. W jej mieście nie ma gdzie odbić takich materiałów, a do tego urzędnicy wymagają, aby zostały fachowo złożone.

Jak miałam okazję zorientować się przy tej okazji, punktów ksero jest coraz mniej. Ostatecznie zrobiłam znajomej odbitki w miejscu, gdzie można skopiować wielkoformatowe materiały.

Za powielenie i złożenie 6 stron mapy w formacie A2 zapłaciłam 72 zł, a więc 12 zł za stronę. W zakładzie panował spory ruch, a kobieta stojąca w kolejce przede mną wydała na usługi 300 zł.

Osoba, która buduje dom, nie ma problemu z zapłaceniem za ksero kilkuset złotych

Rzecz jasna, zakład, jaki odwiedziłam, zajmuje się nie tylko powielaniem i składaniem map. Poza standardowymi usługami dla takiej firmy (np. bindowanie czy oprawa prac) specjalizuje się też np. w drukowaniu plakatów czy zaproszeń ślubnych.

Z pewnością jednak mapy to intratna nisza – zwłaszcza z fachowym składaniem, wymaganym przez urzędników. Jeśli jest ich kilka w większej liczbie egzemplarzy, za usługę można zapłacić nawet kilkaset złotych.

Wystarczy, że w firmie pojawi się pięciu takich klientów dziennie, a powinna ona na siebie z powodzeniem zarobić

Dodajmy, że ploter pozwalający na wykonanie wielkoformatowych odbitek kosztuje co najmniej 25 tys. zł. Przy wysokich cenach kopii jego zakup do punktu w dobrej lokalizacji stwarza jednak sporą szansę na szybki zwrot.

Przedstawiony przypadek pokazuje, że nawet w zamierającej branży można sobie dobrze radzić. Wymaga to znalezienia w niej intratnej niszy.

Tego rodzaju lokale świetnie prosperują w pobliżu urzędów. Osoba odesłana z okienka ze źle złożoną mapą często jest w stanie zapłacić w nich za usługę naprawdę sporo, byle załatwić sprawę jeszcze tego samego dnia.

Każdy klient musi zostawić w punkcie ksero minimum 10 zł

Tak firma, którą odwiedziłam, radzi sobie z klientami chcącymi wykonać w niej pojedyncze odbitki. Przy dzisiejszych kosztach prowadzenia działalności kserowanie kartki za 50 groszy jest bowiem dla tego rodzaju mikroprzedsiębiorstw nieopłacalne.

Wynika to z tego, że wszystkie czynności poza właściwą pracą (uzgodnienie tego, co ma zostać wykonane, przyjęcie płatności, wydruk paragonu itp.) trwają nieproporcjonalnie długo względem takiej stawki.

Ale minimalna kwota w wysokości 10 zł sprawia, że opłaca się wykonywanie nawet pojedynczych odbitek. Jeśli w atrakcyjnej lokalizacji, np. w pobliżu urzędu, wiele osób korzysta z takich usług, same w sobie mogą być one zresztą dochodowe.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi