- Bezprawnik -
- Nieruchomości -
- Emeryt powiesił kartkę na słupie. W zamian za tańszy pokój oferuje prace porządkowe i domowe
Emeryt powiesił kartkę na słupie. W zamian za tańszy pokój oferuje prace porządkowe i domowe
Koszty wynajmu mieszkań w dużych miastach często pozostają na poziomach mocno oderwanych od rzeczywistości. To problem przede wszystkim dla osób mniej zamożnych, a zwłaszcza emerytów z niskimi świadczeniami. Nic dziwnego, że osoby szukające lokum imają się różnych sposobów, by obniżyć kwotę wynajmu. A oferta z ogłoszenia, które znalazłem niedaleko mojego domu, uświadomiła mi, że problem może dotyczyć coraz większej grupy Polaków.
Ogłoszenie na słupie – emeryt szuka pokoju za niższy czynsz
Podczas regularnego spaceru po okolicznych uliczkach moją uwagę przykuło ręcznie napisane ogłoszenie, przyklejone do jednego z przydrożnych słupów. Z pozoru jest to wiadomość, jakich wiele – jej autor informuje o pilnych poszukiwaniach pokoju do wynajęcia w domu jednorodzinnym, ewentualnie w bloku na parterze, w najbliższej okolicy, za dość niską kwotę, nieprzekraczającą 1000 złotych + opłaty.
W normalnych okolicznościach jest to w bliskiej mi okolicy dość trudne zadanie – w ostatnich latach ceny najmu nieco zwariowały, choć po ofertach dostępnych w sieci widać już pewne oznaki racjonalizacji i stabilizacji żądań wynajmujących, a miejscami nawet spadki cen najmu. W tej konkretnej sytuacji uwagę zwraca jednak to, co jest napisane w drugiej części ogłoszenia.
Czynsz niższy w zamian za prace utrzymaniowe i porządkowe
Jak się dowiadujemy, mamy do czynienia ze spokojnym emerytem, który w zamian za niższy czynsz jest w stanie podjąć się różnego rodzaju prac utrzymaniowych i porządkowych na posesji. Oferuje on m.in. zamiatanie, odświeżanie, drobne prace ogrodowe, a także wyprowadzanie psa na spacer czy odprowadzanie dziecka do szkoły lub przedszkola. Emeryt zapewnia także o gotowości do wykonania drobnych prac remontowych.
Ile kosztują usługi złotej rączki i odśnieżanie?
W teorii mowa o mężczyźnie, który szuka lokum za naprawdę niską cenę. W praktyce zaś mamy do czynienia z człowiekiem, który jest w stanie odciążyć domowy budżet o naprawdę solidną kwotę. Dziś prace, które niegdyś należały do niskopłatnych zajęć, potrafią bowiem – zwłaszcza w dużych miastach – kosztować sporo. Usługi złotej rączki to w dzisiejszych czasach naprawdę dobry biznes – najprostsze naprawy wykonywane w domach potrafią kosztować 200–300 złotych (sporą część kwoty pochłania rzecz jasna koszt przyjazdu), a przy nieco bardziej skomplikowanych sprawach płacimy nawet dwu- lub trzykrotnie więcej.
Podobnie ma się sprawa w przypadku pielęgnacji ogrodu czy odśnieżania. Stawki za odśnieżanie nawet krótkiego odcinka chodnika przed domem to ok. 50–100 złotych, a w przypadku rozliczenia godzinowego przy większym terenie możemy liczyć się z wydatkiem na poziomie 70–80 zł za godzinę ręcznego odśnieżania. A w przypadku zastosowania do tego celu maszyn stawka idzie w górę jeszcze bardziej. Tymczasem jeśli ktoś zastanawia się, kto odpowiada za odśnieżanie chodnika przed domem, odpowiedź zwykle brzmi: właściciel posesji.
Opieka nad dzieckiem to kwestia zaufania
Taki emeryt może być także potężnym wsparciem dla pracujących rodziców, którzy nie mają możliwości odebrania swoich dzieci z przedszkola czy szkoły. W takiej sytuacji w grę często wchodzi jednak kwestia zaufania – na to pracuje się latami i zapewne niewiele osób zdecydowałoby się na powierzenie swoich dzieci obcym osobom po kilku tygodniach czy miesiącach najmu.
Wysokie ceny najmu i niskie emerytury – dlaczego takie rozwiązania mogą się upowszechniać?
Nie da się jednak ukryć, że takie podejście do sprawy jest nie tylko bardzo kreatywne, ale także niezwykle racjonalne. Koszt wynajmu pokoju w największych polskich miastach regularnie przekracza 1000 złotych, o mieszkaniach nie wspominając. Wynajem kawalerki w Warszawie kosztuje nawet ok. 3000 złotych, a nawet w powszechnie uznawanych za tanie miastach, takich jak Katowice czy Łódź, musimy liczyć się z wydatkiem na poziomie 1800–1900 złotych.
Nic więc dziwnego, że emeryt pobierający najniższą emeryturę (wynoszącą w 2026 r. 1800,43 zł netto) szuka wszelkich sposobów na to, by zredukować koszt wynajmu pokoju czy mieszkania. A biorąc pod uwagę, że rozjazd pomiędzy zarobkami a przyszłym świadczeniem emerytalnym będzie coraz większy, niewykluczone, że wielu Polaków będzie zmuszonych do oferowania podobnych usług w cenie najmu.
Czy czynsz można „odpracować”? Co mówi Kodeks cywilny
Pomysł z ogłoszenia ma solidne oparcie w przepisach. Zgodnie z art. 659 Kodeksu cywilnego umowa najmu polega na oddaniu rzeczy do używania w zamian za czynsz, a strony mogą ustalić, że część czynszu zostanie rozliczona poprzez wykonanie konkretnych prac – np. pomalowanie ścian czy wyremontowanie łazienki. Co więcej, czynsz najmu może być określony nie tylko w pieniądzach, ale również w świadczeniach innego rodzaju. Zamiatanie, drobne prace ogrodowe czy remontowe mogą więc stanowić legalną część „zapłaty” za pokój.
Jak spisać umowę najmu z czynszem rozliczanym pracą?
Z tego względu, że w grę wchodzi nietypowa forma rozliczenia, szczególnie ważne jest precyzyjne spisanie ustaleń. W umowie powinno znaleźć się nie tylko to, ile wynosi część czynszu płacona w pieniądzach, ale także dokładny zakres prac, ich częstotliwość oraz sposób rozliczenia, gdyby którakolwiek ze stron nie wywiązywała się z zobowiązań. Pozwoli to uniknąć sporów o to, czy „godzina odśnieżania” i „godzina opieki nad psem” mają taką samą wartość. Warto też pamiętać, że typ umowy ma znaczenie – inaczej wygląda zwykły najem, a inaczej najem okazjonalny, który daje właścicielowi uproszczoną ścieżkę odzyskania lokalu, co może być ważne dla wynajmujących obawiających się, że relacja nie ułoży się po ich myśli.
Podatek od najmu – co z „czynszem w naturze”?
Osobną kwestią są podatki. Podatek ryczałtowy od prywatnego najmu wynosi 8,5 proc. od przychodów do 100 000 zł rocznie, a od nadwyżki ponad ten próg – 12,5 proc. Wynajmujący, który przyjmuje część czynszu w formie usług, powinien więc zastanowić się, jak potraktować wartość takich świadczeń w rozliczeniu – tym bardziej że skarbówka potrafi traktować nawet symboliczny czynsz jako najem, a więc działalność generującą przychód, a próby ukrycia najmu pod płaszczykiem „przysługi” mogą kończyć się opodatkowaniem. Ponieważ ta konstrukcja jest nietypowa, przed podpisaniem umowy warto skonsultować jej skutki podatkowe z doradcą lub – w razie wątpliwości – uzyskać interpretację indywidualną.
Pokój w zamian za pomoc w domu – rozwiązanie korzystne dla obu stron?
Często takie rozwiązanie może być zresztą korzystne dla obu stron – młodsi Polacy, zabiegani i skoncentrowani na karierze, chętnie scedują na innych domowe obowiązki, a dla emeryta może to być dobra sposobność, by oderwać się od ciepłych kapci, telewizora i rozwiązywania krzyżówek.
zobacz więcej:










