- Bezprawnik -
- Finanse -
- Nie warto obrażać prezesa banku (a już szczególnie, jeśli masz tam kredyt)
Nie warto obrażać prezesa banku (a już szczególnie, jeśli masz tam kredyt)
O tym, że nie warto iść na wojnę z bankiem i jego prezesem przekonał się niedawno Pan Andrzej Stępkowski (zgadza się na podanie publicznie jego pełnych danych). Cała historia zaczęła się od tego, iż Pan Andrzej podpisał z bankiem Credite Agricole we Wrocławiu umowę kredytu na łączną kwotę 300 tys. zł. Po jakimś czasie relacje pomiędzy Panem Andrzejem a bankiem uległy pogorszeniu.

Kredytobiorca oskarżył bank o to, że ten działa na jego szkodę. Swoją dezaprobatę wobec działań banku Credite Agricole, Pan Andrzej demonstrował przed siedzibą banku prowadząc w 2016 r. wielodniowe pikiety protestacyjne.
Niedozwolona akcja protestacyjna
Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że do swojej akcji protestacyjnej Pan Andrzej używał plakatów, na których umieszczony był wizerunek prezesa banku i określenie „lichwiarz oraz lichwa”. Panu Prezesowi na tyle się to nie spodobało, że postanowił pozwać Pana Andrzeja w procesie cywilnym o ochronę swoich dóbr osobistych jak i samego banku. Jakby tego było mało również w procesie karnym toczy się przeciwko niezadowolonemu kredytobiorcy sprawa z oskarżenia prywatnego urażonego prezesa banku o przestępstwo zniesławienia, za co Panu Andrzejowi grozi kara grzywna, ograniczenia wolności lub więzienia do roku.
Sprawa w sądzie
W dniu dzisiejszym odbyła się rozprawa w procesie cywilnym, gdzie sąd dopuścił wnioski dowodowe pozwanego. „Zeznania moich bliskich, moich byłych pracowników i osób z banku pozwolą mi udowodnić, że zostałem doprowadzony do bankructwa nie tylko materialnego, ale do bankructwa życiowego, rodzinnego i osobistego” - uzasadniał swe wnioski pozwany Pan Andrzej.
W rozmowie z PAP Stępkowski powiedział, że w toczącym się procesie karnym o zniesławienie złożony został wniosek "o jego uwięzienie, czyli zamianę kary grzywny na pozbawienie wolności z powodu bankructwa”. Wszystkiemu natomiast zaprzeczył pełnomocnik banku. Dodał on, że to w procesie cywilnym na wniosek banku sąd wydał postanowienie wobec pozwanego o zabezpieczeniu powództwa, czyli zakazał upubliczniania przez Pana Andrzeja treści, które godzą w dobra osobiste banku i jego prezesa. Jak wynika z rozmowy z pełnomocnikiem banku, Pan Andrzej za nic ma sobie zakaz sądu i w dalszym ciągu wyraża swoje niezadowolenie z działalności banku.
Czy w sprawie Pana Andrzeja sprawdzi się stare porzekadło o tym, że „bankiem nie wygrasz”? Przekonamy się niebawem.
zobacz więcej:

„Bez nagłośnienia sprawy dalej byłbym ignorowany". Klient Media Expert nie odpuszcza po zwrocie 388 zł
07.05.2026 17:17, Mariusz Lewandowski
07.05.2026 16:11, Piotr Janus
07.05.2026 15:19, Marcin Szermański
07.05.2026 14:32, Piotr Janus

Nie zawsze celebryta będzie płacić kosmiczne alimenty. Dla syna Rutkowskiego zasądzono jedynie 3 tys. zł
07.05.2026 13:48, Aleksandra Smusz
07.05.2026 12:58, Edyta Wara-Wąsowska
07.05.2026 12:22, Aleksandra Smusz
07.05.2026 11:25, Edyta Wara-Wąsowska
07.05.2026 10:48, Mateusz Krakowski
07.05.2026 10:01, Edyta Wara-Wąsowska
07.05.2026 9:27, Marcin Szermański
07.05.2026 8:41, Mateusz Krakowski
07.05.2026 7:44, Piotr Janus
07.05.2026 6:52, Aleksandra Smusz
06.05.2026 16:02, Marcin Szermański
06.05.2026 15:16, Piotr Janus
06.05.2026 14:33, Joanna Świba
06.05.2026 13:47, Aleksandra Smusz
06.05.2026 13:01, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 12:16, Rafał Chabasiński
06.05.2026 11:30, Mateusz Krakowski
06.05.2026 10:43, Aleksandra Smusz
06.05.2026 9:49, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 9:12, Edyta Wara-Wąsowska
06.05.2026 8:24, Aleksandra Smusz
06.05.2026 7:45, Mariusz Lewandowski
05.05.2026 21:11, Rafał Chabasiński
05.05.2026 16:12, Piotr Janus



























