1. Home -
  2. Finanse -
  3. Bloki z wielkiej płyty postoją dłużej, niż przewidywali inżynierowie. A to oznacza tylko jedno

Bloki z wielkiej płyty postoją dłużej, niż przewidywali inżynierowie. A to oznacza tylko jedno

Co jakiś czas obwieszczany jest zbliżający się koniec bloków z wielkiej płyty. Na ten moment nic jednak nie wskazuje na to, by stało się to w ciągu najbliższych kilkudziesięciu tysięcy lat - i potwierdzają to analizy przeprowadzone przez ekspertów. To z kolei sprawia, że wielka płyta wraca do łask, jeśli chodzi o wybory kupujących - co przekłada się naturalnie na wzrost cen mieszkań w takich blokach.

Wielka płyta przetrwa jeszcze co najmniej 50 lat. A to oznacza wzrost cen mieszkań w blokach

Początkowo żywotność bloków z wielkiej płyty była szacowana 50-70 lat. Niedawno jednak, po dodatkowych ekspertyzach przeprowadzonych przez inżynierów stwierdzono, że w rzeczywistości bloki z wielkiej płyty powinny zachować swoją funkcjonalność przez 100-120 lat - co oznacza, że większość z nich powinna być w niezłym stanie co najmniej do 2060 lub nawet 2080 r. Warto też podkreślić, że mowa o blokach w obecnym stanie; tymczasem jeśli wielka fala renowacji faktycznie ogarnie kraje UE, to można się spodziewać znacznego wydłużenia żywotności wielkopłytowego budownictwa.

Mieszkania w wielkiej płycie mają oczywiście inne minusy; najczęściej zalicza się do nich niewielki metraż oraz małe pomieszczenia. Z drugiej strony nie da się ukryć, że podobne wady ma też sporo mieszkań deweloperskich. Wielka płyta może natomiast konkurować infrastrukturą w pobliżu budynku; bloki z czasów PRL-u są zazwyczaj dobrze skomunikowane z resztą miasta, a w pobliżu znajdują się placówki edukacyjne, sklepy czy parki. Dłuższa żywotność bloków z wielkiej płyty, pewne zalety mieszkań w takim budownictwie oraz fakt, że są to nieruchomości wciąż tańsze od tych w nowych budynkach sprawiają natomiast, że popularność lokali wybudowanych za PRL-u jest wciąż stosunkowo wysoka. To natomiast przekłada się na wzrost cen takich mieszkań, do czego w dużym stopniu przyczynił się również Bezpieczny Kredyt.

Jak komentuje starsza analityczka Otodom Karolina Klimaszewska,

Średnie ceny ofertowe w wielkiej płycie nie zawsze mocno odstają od cen mieszkań deweloperskich

Ceny ofertowe mieszkań w wielkiej płycie wzrosły w ciągu roku średnio o kilkanaście procent - tak wynika z danych Otodom Analytics. Najniższe wzrosty r/r odnotowano w Lublinie; ceny ofertowe mieszkań w wielkiej płycie wzrosły tam o 10 proc., do poziomu 8797 zł za mkw. Nieco większe wzrosty odnotowano w Katowicach (12 proc.), Szczecinie (13 proc.), Gdańsku (14 proc.) oraz Łodzi (15 proc.). Jeszcze mocniej wzrosły ceny ofertowe w Poznaniu i Wrocławiu (o 23 proc.) czy Warszawie (28 proc.). Rekordowe wzrosty odnotowano jednak w Krakowie, gdzie w ciągu roku ceny ofertowe mieszkań w blokach z wielkiej płyty wzrosły o... 36 proc., do poziomu 14 013 zł.

Widać również wyraźnie, że coraz częściej ceny ofertowe mieszkań w wielkiej płycie nie odbiegają zbyt mocno od cen lokali deweloperskich; może to częściowo wynikać również z niskiej podaży nowych mieszkań oraz tego, że często budowane są na obrzeżach miast, gdzie dojazd jest utrudniony, a infrastruktura - znacznie mniej rozbudowana.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi