1. Home -
  2. Moto -
  3. Wielka zmiana w egzaminach na prawo jazdy. Plac manewrowy może odejść w niepamięć

Wielka zmiana w egzaminach na prawo jazdy. Plac manewrowy może odejść w niepamięć

Przyszli kierowcy mogą mówić o sporym zaskoczeniu. Zgodnie z najnowszymi zapowiedziami rządu, z państwowego egzaminu na prawo jazdy całkowicie zniknie jego najbardziej stresująca część, czyli słynny plac manewrowy. Ministerstwo Infrastruktury przyznaje wprost, że jazda po łuku to relikt przeszłości, od którego w Europie odchodzi się już od dawna. Co dokładnie zmieni się w zasadach zdawania i czy ułatwienia obejmą również teorię?

Plac manewrowy zniknie z egzaminu na prawo jazdy kategorii B

Z doniesień płynących ze strony resortu infrastruktury wynika, że system szkolenia i egzaminowania kierowców czekają spore zmiany. Szef ministerstwa, Dariusz Klimczak, podczas piątkowej rozmowy na antenie RMF FM zapowiedział, że planowana reforma będzie dość obszerna. O ile wcześniej mówiło się w przestrzeni publicznej głównie o drobnych korektach w przepisach, o tyle teraz na stole pojawił się projekt, który mocno zaskoczy zarówno samych kursantów, jak i właścicieli szkół jazdy.

Największą nowością – na której z pewnością zyska wielu zdających – jest planowana likwidacja sprawdzianu na placu manewrowym dla kategorii B. Do tej pory to właśnie tam mnóstwo kandydatów przedwcześnie kończyło swój egzamin, często oblewając na zadaniach, które w praktyce niewiele mają wspólnego z płynnym poruszaniem się po mieście. Dotychczasowe analizy wskazywały zresztą, że egzamin na prawo jazdy plac manewrowy to rozwiązanie stosowane już niemal wyłącznie w Polsce.

Jak tłumaczy minister Klimczak, resort przychyla się do opinii ekspertów, według których plac manewrowy jest reliktem przeszłości. Co więcej, w wielu krajach europejskich od dawna odchodzi się od tego typu weryfikacji umiejętności, stawiając zdecydowanie bardziej na sprawdzanie zachowania kursanta w normalnym ruchu drogowym.

Egzamin teoretyczny na prawo jazdy – koniec ze sztucznymi pytaniami

Niewykluczone, że rewolucja dotycząca jazdy praktycznej to tylko początek dobrych wiadomości dla przyszłych kierowców. Ministerstwo wzięło pod lupę również egzamin teoretyczny, który od dłuższego czasu budzi spore kontrowersje wśród zdających. Kursanci regularnie narzekają na pytania, które bywają podchwytliwe, niejasne lub wymagają bardzo specjalistycznej wiedzy technicznej.

Zgodnie z najnowszymi zapowiedziami baza pytań ma zostać odpowiednio zweryfikowana. Szef resortu podkreśla wyraźnie, że sprawdzian teoretyczny musi wreszcie odpowiadać prawdziwej rzeczywistości drogowej.

Oznacza to w praktyce, że z systemu powinny zniknąć sztuczne pytania – na przykład te dotyczące szczegółowej wiedzy o budowie silnika czy ściśle administracyjnych kwestii, które w żaden sposób nie wpływają na to, czy dany kierowca będzie bezpiecznie poruszał się po ulicach. Zamiast tego nacisk ma zostać położony na świadome uczestnictwo w ruchu i trafną ocenę zagrożeń. To kolejne zmiany w egzaminie na prawo jazdy, na które środowisko instruktorów czekało od lat.

Kiedy wejdą w życie nowe przepisy dotyczące egzaminu na prawo jazdy?

Dla wielu osób, które właśnie zapisały się na kurs prawa jazdy lub czekają na wyznaczenie terminu egzaminu w WORD, najistotniejsze jest to, kiedy nowe przepisy faktycznie ujrzą światło dzienne. Obecnie wiadomo, że oficjalny projekt nowelizacji ustawy jest już przygotowany. Według zapowiedzi ministra Klimczaka w najbliższym tygodniu ma go zaprezentować wiceminister Stanisław Bukowiec.

Wtedy też najprawdopodobniej poznamy dokładne ramy czasowe planowanej reformy. Jeśli resort chce szybko przeforsować zmiany, można się spodziewać, że projekt dość sprawnie trafi pod obrady parlamentu. Warto pamiętać, że to nie pierwszy raz, gdy Ministerstwo Infrastruktury zapowiada głębszą reformę – wcześniej spore emocje wzbudziło chociażby prawo jazdy od 17 lat, które ostatecznie weszło w życie w marcu 2026 roku.

Czy warto wstrzymać się z zapisem na egzamin?

Już sama zapowiedź zniesienia obowiązku zaliczenia placu manewrowego może sprawić, że część kandydatów zacznie celowo wstrzymywać się z zapisami na egzamin, licząc na to, że uda im się zdobyć uprawnienia na nowych zasadach. Należy jednak pamiętać, że cały proces legislacyjny, a następnie techniczne dostosowanie Wojewódzkich Ośrodków Ruchu Drogowego do nowych wytycznych, będzie wymagał czasu. Paradoksalnie, jak dotąd kolejne reformy prowadziły raczej do zaostrzania wymogów – jeszcze niedawno wchodził w życie trudniejszy egzamin na prawo jazdy z rozszerzonym katalogiem błędów skutkujących jego przerwaniem.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi