- Home -
- prawo-karne -
- Więzienie za używanie telefonu w samolocie dla osób, które z rozmysłem narażają bezpieczeństwo pasażerów
Więzienie za używanie telefonu w samolocie dla osób, które z rozmysłem narażają bezpieczeństwo pasażerów
W samolocie można korzystać z telefonu, ale pod kilkoma warunkami. Za ich nieprzestrzeganie niesforny pasażer naraża się na karę – najczęściej w postaci grzywny. Okazuje się jednak, że nie takie nieprawdopodobne jest... więzienie za używanie telefonu w samolocie.

Więzienie za używanie telefonu w samolocie
Co do zasady urządzenia elektroniczne, w tym telefony, należy wyłączyć przed startem maszyny, a także w momencie podchodzenia do lądowania. Pasażerowie są informowani, kiedy należy wyłączyć telefon, a kiedy można go z powrotem aktywować. Przy włączonym telefonie konieczne jest wybranie trybu samolotowego. Tyle, jeśli chodzi o teorię. Co może grozić za złamanie tych zasad? W niektórych przypadkach grzywna, jednak możliwe jest również… więzienie za używanie telefonu.
Transmisja live ze startu
Niektórzy jednak nie przejmują się zbyt mocno obowiązującymi zasadami. Jak donosi portal Fly4Free, doskonałym przykładem jest w tym wypadku mężczyzna, który 18 kwietnia transmitował na żywo start i lądowanie samolotu linii Mandarin Airlines. Rejs odbywał się na trasie Tajpej-Penghu. Vloger (bo to właśnie vloger jest głównym bohaterem historii) złamał lokalne przepisy i zrobił to z pełną premedytacją. Podczas prowadzonej transmisji miał podobno otrzymywać od fanów komentarze sugerujące mu, że za całą akcję mogą go spotkać surowe konsekwencje. Mężczyzna podszedł jednak do całej sprawy zupełnie beztrosko. Miał nawet stwierdzić, że niestraszne mu ewentualne 80 tys. dolarów tajwańskich kary. W przeliczeniu na złotówki to ok. 10 tys. zł. Widocznie uznał, że jest to wydatek, który szybko mu się zwróci. Vloger jednak nieco się przeliczył, bo nie przewidział tego, że internauci jednak niezbyt entuzjastycznie podejdą do jego pomysłu. Część z nich postanowiła nawet donieść na mężczyznę do tajwańskiego urzędu lotniczego CAA. W rezultacie sprawa trafiła również do prokuratury.
Urząd lotniczy, prawdopodobnie ze względu na niezwykłą arogancję mężczyzny i jego celowe działanie, rekomenduje, by vloger dostał wyższą karę niż 80 tys. dolarów tajwańskich. Zgodnie z lokalnym prawem mężczyzna może nawet zostać skazany na 5 lat pozbawienia wolności (i dodatkowo 150 tys. TDW kary).
Wyświetlenia ważniejsze niż bezpieczeństwo
Oczywiście zachowanie vlogera jest skrajnie nieodpowiedzialnie. I nie chodzi tylko o ewentualne zakłócenia w pracy przyrządów nawigacyjnych. Mężczyzna wysyłał swoim obserwatorom prosty komunikat – łamanie prawa jest fajne i łatwe. Ile osób mogłoby podchwycić pomysł vlogera? Albo ile z nich stwierdzić, że zrobi coś innego, co również nie jest dozwolone przez prawo, ale zawsze wydawało się ekscytujące? Z tego względu dobrze, że jednak internauci wykazali się rozsądkiem i szybko zgłosili sprawę urzędnikom. To także dobra nauczka na przyszłość dla innych potencjalnych „gwiazd sieci”. Wyświetlenia i popularność w Internecie nie uchronią bowiem przed karą.
zobacz więcej:
12.03.2026 9:13, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 8:28, Miłosz Magrzyk
12.03.2026 7:45, Piotr Janus
12.03.2026 7:06, Aleksandra Smusz
12.03.2026 6:19, Mariusz Lewandowski
11.03.2026 16:13, Marcin Szermański
11.03.2026 14:22, Marcin Szermański
11.03.2026 13:33, Piotr Janus

Sprawdziliśmy oświadczenia majątkowe urzędników. Chaos, błędy i brak kontroli. Tak łatwo można ukryć majątek
11.03.2026 13:09, Miłosz Magrzyk
11.03.2026 12:04, Mateusz Krakowski
11.03.2026 11:13, Joanna Świba
11.03.2026 10:22, Joanna Świba
11.03.2026 9:10, Marcin Szermański
11.03.2026 8:34, Marcin Szermański
11.03.2026 8:11, Aleksandra Smusz
11.03.2026 7:03, Filip Dąbrowski
11.03.2026 6:39, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 22:18, Filip Dąbrowski
10.03.2026 21:10, Mateusz Krakowski
10.03.2026 18:35, Mariusz Lewandowski
10.03.2026 15:53, Rafał Chabasiński
10.03.2026 15:41, Rafał Chabasiński
10.03.2026 13:59, Miłosz Magrzyk
10.03.2026 12:50, Marcin Szermański
10.03.2026 12:46, Aleksandra Smusz

Kilka centymetrów różnicy w szynach decyduje o miliardach euro. Tak działa najważniejszy punkt na mapie Polski, o którym nie słyszałeś
10.03.2026 11:15, Piotr Janus
10.03.2026 9:08, Jakub Bilski
10.03.2026 8:34, Piotr Janus
10.03.2026 7:46, Aleksandra Smusz


























