1. Home -
  2. Nieruchomości -
  3. „Wynajmę mieszkanie parze po ślubie kościelnym”. Czy taki warunek to już łamanie prawa?

„Wynajmę mieszkanie parze po ślubie kościelnym”. Czy taki warunek to już łamanie prawa?

Niektóre ogłoszenia dotyczące wynajmu mieszkań są adresowane do ściśle określonej grupy docelowej. Związane z tym warunki nie mogą jednak łamać prawa.

Właścicielka chciała weryfikować to, czy kandydaci na lokatorów mają ślub kościelny

Jakiś czas temu na jednym z lokalnych portali z anonsami zobaczyłam osobliwą ofertę. Mowa w niej była o mieszkaniu do wynajęcia wyłącznie dla małżeństwa po ślubie kościelnym. Właścicielka napisała też w ogłoszeniu, że w tej sprawie nie wystarczy jej ustna deklaracja.

Oczekiwała w związku z tym jednoznacznych dowodów. Jak można przypuszczać, chodziło np. o akt ślubu z parafii czy zaświadczenie z USC (w przypadku konkordatu). Anons zniknął z portalu tak szybko, że nawet nie zdążyłam zrobić screena. I trudno się temu dziwić.

Formułowanie takich warunków jest wyrazem dyskryminacji ze względu na wyznanie

Informacje, że treści ofert nie mogą nikogo dyskryminować, znajdują się w regulaminach większości serwisów.

W przypadku analizowanego ogłoszenia wymóg ślubu kościelnego przy wynajęciu mieszkania może zostać uznany za sprzeczny z Konstytucją RP. Łamie bowiem artykuły dotyczące wolności sumienia i wyznania, zasady równości i prawo do prywatności.

Wprost sprzeczny jest natomiast z obowiązującymi w naszym kraju regulacjami UE. Chodzi o Ustawę o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania.

Wynika z niej, że nikt nie może być dyskryminowany ze względu na wyznanie. Taka jest też linia orzecznicza sądów w sprawach dotyczących dostępu do usług.

Właścicielce zależało na wynajęciu mieszkania odpowiedzialnym osobom

Jednak koncentracja na wymaganiu od lokatorów ślubu kościelnego paradoksalnie mogła jej zaszkodzić. Skuteczna weryfikacja kandydatów na najemców polega przede wszystkim na sprawdzeniu ich dochodów.

Ważne jest też to, czy są one stałe i pochodzą z legalnych źródeł. W tym celu właściciel lokalu może żądać zaświadczenia o zatrudnieniu. Jego interesy dobrze zabezpiecza też podpisana u notariusza umowa najmu okazjonalnego.

Rzecz jasna, właściciel nieruchomości może oddać ją w użytkowanie komu chce. Nie wolno mu jednak stawiać dyskryminujących warunków w ogłoszeniu. Osoba, która poczuje się nimi urażona, ma prawo dochodzić swoich roszczeń w procesie cywilnym.

Z anonsu nie wynikało, o jaki ślub kościelny chodzi

Z racji, że dominującą rolę w naszym kraju odgrywa Kościół katolicki, właścicielka najprawdopodobniej miała na myśli udzielony przez niego sakrament.

Trudno powiedzieć, jak zareagowałaby, gdyby okazało się, że jej mieszkanie chce wynająć małżeństwo po ślubie w obrzędzie prawosławnym czy muzułmańskim.

A są one usankcjonowane w polskim ustawodawstwie do tego stopnia, że mogą mieć skutki cywilne (na takiej samej zasadzie jak konkordat). Ponieważ nasze społeczeństwo jest coraz bardziej zróżnicowane pod względem religijnym, taka sytuacja byłaby całkiem prawdopodobna.

Obserwuj nas w Google Discover
Google Discover
Podobają Ci się nasze treści?
Google Discover
Dołącz do dyskusji
Najnowsze
Warte Uwagi