Za wywołanie fałszywego alarmu możesz słono zapłacić. Nawet do 100 tysięcy złotych
W ostatnich dniach w całej Polsce doszło do kilku alarmów bombowych. Służby potraktowały zgłoszenia bardzo poważnie, jednak w toku czynności operacyjnych okazało się, że były fałszywe. Jeśli kiedykolwiek przyjdzie ci do głowy pomysł, by „dla żartu" wywołać taki alarm, musisz liczyć się z bardzo poważnymi konsekwencjami, w tym karą pozbawienia wolności i odpowiedzialnością finansową za akcję ewakuacyjną.

Co grozi za fałszywy alarm bombowy według Kodeksu karnego?
Niestety do tego typu fałszywych zgłoszeń dochodzi dość często i zwykle są wywoływane „dla zabawy". Osoba zgłaszająca najwyraźniej nie jest świadoma zagrożenia, jakie stwarza, a także konsekwencji, jakie może ponieść. A zwykle je ponosi, bo takich delikwentów można bardzo łatwo i szybko namierzyć.
Pierwsza z konsekwencji to kara więzienia. Art. 224a Kodeksu karnego przewiduje wieloletnie pozbawienie wolności dla dowcipnisiów, którzy myśleli, że można w ten sposób żartować. Warto przy tym pamiętać, że obowiązujący kodeks karny przewiduje surowe sankcje za wiele przestępstw – a fałszywe alarmy nie są tu wyjątkiem.
§ 1. Kto wiedząc, że zagrożenie nie istnieje, zawiadamia o zdarzeniu, które zagraża życiu lub zdrowiu wielu osób lub mieniu w znacznych rozmiarach lub stwarza sytuację, mającą wywołać przekonanie o istnieniu takiego zagrożenia, czym wywołuje czynność instytucji użyteczności publicznej lub organu ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia mającą na celu uchylenie zagrożenia, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
Od pół roku do 8 lat więzienia za jeden „dowcip"
Odsiadka od pół roku do nawet 8 lat – tyle grozi za jeden, wydawałoby się niewinny dowcip, czy raczej „dowcip". Z całą pewnością nieudany. Jeżeli jednak sprawca ma na swoim koncie więcej fałszywych alarmów, musi liczyć się z jeszcze surowszymi karami.
§ 2. Jeżeli sprawca czynu określonego w § 1 zawiadamia o więcej niż jednym zdarzeniu, podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 15.
Nawet 15 lat za seryjne fałszywe alarmy
15 lat więzienia to już naprawdę sporo. Tyle można maksymalnie otrzymać za co najmniej dwa głupie telefony alarmowe. Po odbyciu takiej kary pozostaje kwestia zatarcia skazania, które w przypadku tak długiej kary pozbawienia wolności następuje dopiero po wielu kolejnych latach. A to jeszcze nie koniec konsekwencji.
Koszty akcji służb – rachunek, który zapłaci sprawca
Za wywołanie fałszywego alarmu grozi nie tylko kara pozbawienia wolności, ale i kara finansowa. Ewakuacja budynku – nierzadko placówki państwowej, jak szkoła, sąd czy, co gorsza, szpital – a także działanie służb mundurowych swoje kosztuje. Kto kiedykolwiek uczestniczył choćby w próbnej ewakuacji, ten wie, jak duże zamieszanie potrafi wywołać nawet planowane opuszczenie budynku. Przy fałszywym alarmie skala jest nieporównanie większa.
Często są to kwoty rzędu kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. Mogą być jednak znacznie wyższe. Dobrym przykładem jest głośny alarm bombowy na lotnisku w Modlinie sprzed kilku lat. Jego sprawca został namierzony i skazany na 1,5 roku więzienia, a dodatkowo nałożono na niego karę finansową w wysokości 100 tys. złotych.
100 tysięcy złotych za głupi żart – ile można za to kupić?
Zapewne nie jest to niechlubny rekord i zdarzyły się już przypadki, w których „dowcipniś" nabił sobie na konto jeszcze większe obciążenie. A przecież za 100 tys. złotych można np. kupić porządny kilkuletni samochód lub sfinansować wkład własny do kredytu hipotecznego. Jak widać, głupie żarty potrafią słono kosztować – nie tylko wolnością, ale i pieniędzmi, które mogłyby zmienić czyjeś życie na lepsze.
zobacz więcej:
02.04.2026 16:25, Miłosz Magrzyk
02.04.2026 15:39, Marcin Szermański
02.04.2026 14:50, Rafał Chabasiński
02.04.2026 14:01, Piotr Janus
02.04.2026 13:11, Edyta Wara-Wąsowska
02.04.2026 12:23, Mateusz Krakowski
02.04.2026 11:25, Edyta Wara-Wąsowska
02.04.2026 10:43, Mateusz Krakowski
02.04.2026 10:03, Mateusz Krakowski
02.04.2026 9:36, Edyta Wara-Wąsowska
02.04.2026 9:13, Edyta Wara-Wąsowska
02.04.2026 8:34, Marcin Szermański
02.04.2026 7:45, Rafał Chabasiński
02.04.2026 7:04, Miłosz Magrzyk
01.04.2026 18:14, Rafał Chabasiński
01.04.2026 17:29, Piotr Janus
01.04.2026 16:46, Marcin Szermański
01.04.2026 16:01, Rafał Chabasiński
01.04.2026 15:12, Rafał Chabasiński
01.04.2026 13:44, Marcin Szermański
01.04.2026 12:56, Edyta Wara-Wąsowska
01.04.2026 11:29, Edyta Wara-Wąsowska
01.04.2026 10:00, Marcin Szermański
01.04.2026 9:12, Edyta Wara-Wąsowska
01.04.2026 8:32, Aleksandra Smusz
01.04.2026 7:43, Rafał Chabasiński





























