Zakazując wstępu do lasów rząd dotarł w swoich obostrzeniach na skraj absurdu. Szkoda, że pół Polski temu przyklaśnie

Gorące tematy Środowisko dołącz do dyskusji (44687) 03.04.2020
Zakazując wstępu do lasów rząd dotarł w swoich obostrzeniach na skraj absurdu. Szkoda, że pół Polski temu przyklaśnie

Maciej Bąk

Myśleliście, że rząd ograniczył już wam wszystko? Mylicie się. Właśnie urzędnicy przejrzeli wszystkie dziedziny życia i zobaczyli, że ostała się jedna nieruszana do tej pory rzecz, której trzeba natychmiast zakazać. A mowa o… spacerach po lesie. Jak powszechnie wiadomo, taki spacer to jedno wielkie źródło zarazy, właściwie gorsze od meczu piłkarskiego czy dużego koncertu, dlatego rząd uznał że zakaz wstępu do lasu to najlepszy na świecie pomysł na walkę z koronawirusem.

Zakaz wstępu do lasu – po co go wprowadzono?

„W trosce o zdrowie i bezpieczeństwo, w związku ze stanem epidemii oraz dyspozycją Premiera RP, od 3 kwietnia do 11 kwietnia br. włącznie, Lasy Państwowe wprowadzają tymczasowy zakaz wstępu do lasów, a Parki Narodowe pozostają zamknięte”, poinformowało w piątkowym komunikacie Ministerstwo Środowiska. Ot tak żeby Polacy nie nacieszyli się zbytnio perspektywą rozpoczynającego się weekendu, w trakcie którego liczyli że będą mogli chociaż na chwilę przejść się po świeżym powietrzu.

Dlaczego wprowadzono zakaz wstępu do lasu? Jak zwykle chodzi o rzekomo ogromną grupę „niezdyscyplinowanych” obywateli:

Niestety ostatnie dni pokazują, że mimo próśb i apeli, wciąż dużo osób wykorzystuje czas odizolowania na pikniki i towarzyskie spotkania, m.in. na terenach zarządzanych przez Lasy Państwowe.

…pisze resort środowiska. I dodaje, stosując zasadę kija i marchewki, że jedynie solidarne i odpowiedzialne zachowanie daje nadzieję na skrócenie epidemii i szybki powrót do normalnego funkcjonowania. A tymczasem to nic innego jak perwersyjna potrzeba rządu, by co trzy dni wprowadzać coraz mniej logiczne ograniczenia.

To rozwiązanie pozbawione jakiegokolwiek sensu

Obawiam się, że jak zwykle odezwie się teraz chór osób, które ślepo przyklaskują każdemu kolejnemu ograniczeniu w poruszaniu się. Ja jednak do tej grupy się nie zaliczam. I wcale nie dlatego, że koronawirusa traktuję z lekceważeniem. Nie. Myję ręce po kilkanaście razy dziennie. Mam rękawiczki które zakładam do sklepu. Nie widuję się z nikim poza moją partnerką i ludźmi, z którymi muszę się widzieć w ramach mojej pracy. Robię to, co każdy powinien robić. I nie uważam, żeby spacer po pustej plaży czy wyprawa do lasu, w którym nie ma żywej duszy, wystawiłaby los mój i innych na stracenie.

Żaden ze mnie epidemiolog, wirusolog czy lekarz chorób zakaźnych. Jestem odbiorcą mediów i jak każdy z nas słucham codziennie wypowiedzi ekspertów. Niech ktoś mi przytoczy choć jedną mówiącą o tym, że można zarazić się chodząc w odosobnieniu po świeżym powietrzu. Cały czas słyszymy o tym żeby unikać komunikacji miejskiej, zachowywać odstępy od ludzi, dbać o higienę itp. Ale ci sami specjaliści podkreślają – zachowując dystans chronimy siebie i innych. Jednak rząd woli przyjąć swoją metodologię: zakażmy ludziom wszystkiego, każmy im oszaleć w domach i sprawdźmy co się stanie.

I oczywiście zaraz pojawi się argument, że przecież w Puszczy Kampinoskiej były tłumy ludzi i spacerujący wręcz ocierali się o siebie. Tak, ale to było na samym początku epidemii, kiedy wielu nie zdawało sobie sprawy z powagi sytuacji. Dziś jesteśmy już w innym momencie, ludzie chodzą w maseczkach, naprawdę nie wychodzą z domu bez potrzeby i zachowują się odpowiedzialnie. Dlatego ja, jeśli chcę jechać do lasu, znajduję sobie miejsce gdzie wiem że nie będzie tłumów. Na Boga, jesteśmy dorośli, nie jesteśmy przedszkolakami które potrzebują listy zasad od pani przedszkolanki. A trochę niestety tak się dziś czuję. I jestem załamany, że tak wiele osób przyjmuje z aprobatą regulacje tak absurdalne jak obowiązek zachowania dwumetrowej odległości od osoby, z którą spędzasz całe dnie w mieszkaniu.

Czego jeszcze zakaże nam rząd?

Skoro już zamknięto większość sklepów, kina, parki, plaże, bulwary i teraz zamyka się lasy, to co jeszcze trzeba zamknąć, żebyśmy „zachowywali się odpowiedzialnie”? Może otoczmy osiedla drutem kolczastym, żeby każdy chodził tylko do sklepu który ma pod domem? Bo „ludzie są przecież tak strasznie nieodpowiedzialni a to dla ich dobra”. Załamuje mnie to, co robi rząd w ramach stanu nadzwyczajnego (którego oczywiście nie ma). Załamuje mnie też zachowanie ludzi godzących się na to i bijących brawo policjantom wlepiającym 5000 złotych mandatu parze która poszła na spacer. W takim tempie prędzej niż koronawirus, zniszczy nas wirus głupoty i bezmyślnego konformizmu.

Aha, i jeszcze jedno. Lasy nie są zamknięte tylko dla jednej grupy. Myśliwych. W końcu polowania to wyjścia pierwszej potrzeby. Im rząd właśnie zapewnił doskonałe warunki do strzelania.

44 687 odpowiedzi na “Zakazując wstępu do lasów rząd dotarł w swoich obostrzeniach na skraj absurdu. Szkoda, że pół Polski temu przyklaśnie”

  1. Brawo za ten artykuł. To najbardziej nierozsądny przepis, jaki wymyślono. Biegam od sześciu lat z tym po w wielu krajach na całym świecie… Biegam również w lesie koło mojego miasta, który jest zupełnie pusty i podczas biegania spotykam tam dwie trzy osoby omijające się szerokim łukiem…

    • > Biegam również w lesie koło mojego miasta
      To teraz zostaniesz potraktowany jako zwierzyna. Taki dowcip naszych naczelnych

        • Proponuję zakupić broń czarnoprochową, założyć ze znajomymi koło łowieckie. W ten sposób nieuzbrojone społeczeństwo będzie uzbrojone i będzie mieć dostęp do lasu. A debilom z rządu proponuję wziąć rozpęd i przyp.. lić banią w ścianę przed łamaniem kolejnych punktów konstytucji.

    • I w trakcie biegu krew odpływa ci do nóg. Poczekaj, wróci do głowy nim zaczniesz komentować. Ja biegam od lat ponad 30 i wiem, ze ludzie są różni, więc i takie zakazy są czasem potrzebne. Może i ciebie kiedyś oświeci.

      • Zakazy są potrzebne, jak np. konstytucyjny zakaz ograniczania przez władzę podstawowych wolności, bez wprowadzani któregoś ze stanów nadzwyczajnych.

        • Też uważam, że zakaz wstępu do lasów państwowych w tej sytuacji jest nieuzasadniony (wcale nie pomaga w przeciwdziałaniu epidemii), a także nielegalny (brak podstawy prawnej). Jednakże nieprawdą jest, co Pan Talon napisał powyżej o „konstytucyjnym zakazie ograniczania przez władzę podstawowych wolności bez wprowadzania któregoś ze stanów nadzwyczajnych”. Proszę uzasadnić, wskazując przepis konstytucji, który by taką tezę potwierdzał.

  2. > tak wiele osób przyjmuje z aprobatą regulacje tak absurdalne jak
    obowiązek zachowania dwumetrowej odległości od osoby, z którą spędzasz
    całe dnie w mieszkaniu.

    A to można się z tym nie zgodzić? Jak?

    • Też się nad tym dwumetrowym dystansem zastanawiałam i jedyne co mi przychodzi do głowy to fakt, że w ten sposób łatwiej zapanować nad młodymi ludźmi, którzy idąc w dwójkę lub trójkę zawsze mogą się wytłumaczyć, że są rodzeństwem….. A zachowanie dystansu już nie jest takim „fajnym” spacerkiem więc może zrezygnują i nie zarażą się wzajemnie…

    • czytanie ze zrozumieniem się kłania a widzę, że większośc ma z tym kłopot. Odległość 2m od ludzi poza miejscem zamieszkania. Podobnie ilość osób w ‚zgromadzeniu’ nie dotyczy ludzi, którzy ze sobą mieszkają.

      • Abuelo, masz nieaktualne dane.

        Odległość dotyczy także rodzin i bliskich. Zapraszam na stronę rządową.

        „Wprowadzamy obowiązek utrzymania co najmniej 2-metrowej odległości między pieszymi. Dotyczy to także rodzin i bliskich.

        Wyłączeni z tego obowiązku są:

        rodzice z dziećmi wymagającymi opieki (do 13 roku życia),
        a także osoby niepełnosprawne, niemogące się samodzielnie poruszać, osoby z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego i ich opiekunowie. „

        • Podejrzewam, że dystans 2m dla wszystkich jest po prostu dla ułatwienia kontroli i żeby policjant nie musiał podchodzić do każdej pary celem sprawdzenia czy razem mieszkają.

          • co nie znaczy , ze nalezy stosowac odpowiedzialnosc zbiorowa , jak to mam w zwyczaju czynic ta bolszewicka partia pisurow…

          • Opowiadacie teraz już brednie, tworzycie gówno burzę która nic nie wnosi. Nikomu nie dochodzi, uchwalili dla wszystkich, dla tych co w blokowiskach mieszkają, dla tych co na wsi, dla tych co na ulicy, dla tych co w rezydencjach… Po prostu ogółem. Był incydent, że ludzie w lasach i parkach się gromadzą, no to uchwalili i tyle. W Chinach mieli gorzej i jest ich więcej i wytrzymali, a nie zdziwiali jak to komu źle. Chcesz, żeby było lepiej, to pomóż, Dołóż na maseczkę czy rękawiczki, jeżeli masz chęć to szyj sam, nudy nie zaznasz, a satysfakcję będziesz miał , że pomogłeś komuś.Ja wiem, E podatki its się płaci, że kradną, że ZUS wycieczki darmowe do Włoszech dla 60+… ;) Ale takie sianie komentarzy, że to źle, że tamto źle nic nie zmieni, a nawet pogorszy. Ogolnie życzę wszystkim, miłej niedzieli, czy z rodziną czy z partnerką, czy z kim kto woli.:) Po prostu usmiechnijmy się i bądźmy życzliwi dla siebie i przede wszystkim pomagajmy. Pozdrawiam wszystkich.

          • Czyli karać wszystkich bo zdarzył się incydent.

            Właśnie to jest głupota rządu.

            U mnie są lasy gdzie nawet w najpiękniejszą pogodę i najdłuższy weekend w lesie mnie zobaczysz ludzi sporadycznie. Spotkasz tylko rowerzystów i biegaczy którzy samotnie jeżdżą.

            Dlatego ten przepis to jest absurd. Najpierw powinni pokazać ludziom wiele takich przypadków z różnych miejsc.

          • Całe zbiegowiska były w parkach. A to że ludzie w Warszawie okupowali Las Kabacki to mają problem w Warszawie a nie w całej Polsce. Wystarczyło tam posłać 15 patroli, wlepić mandaty po 5000 PLN i więcej nikt by zgrupowania nie urządzał. Tym tropem idąc trzeba zamknąć wszystkich księży bo mała grupa z nich to pedofile. Zamknąć wszystkich polityków bo niektórzy z nich łamią prawo… Można tak w nieskończoność. Ja proponuję za głupie ustawy przypinać rządzących do pręgierza i po 10 batów. Szybko by się nauczyli pracować z głową. Ale to wszystko moje skromne zdanie.

          • IMHO , dokładnie dla nie wprowadzania wielu zdarzeń fałszywie pozytywnych ( bo idzie 2-5 osób razem, ale są rodziną z dziećmi mieszkającą w jednym domu, mieszkaniu) niemniej i nie angażowaniu służb w obsługę takich zdarzeń, oraz żeby nie było „demoralizacji” , bo przecież widzę co chwilę takie zdarzenia.
            Niemniej , w domu jesteśmy razem, z żoną nawet niekiedy bardzo blisko np. w sypialni niekoniecznie śpiąc, dlaczego więc nie na zewnątrz?. Teraz to zmieniono, ale było, ktoś w kwarantannie, ale jego bliscy mieszkający w tym samym domu/mieszkaniu już nie. Nie zmienia to faktu że niektórzy przeginali niszcząc w ten sposób wysiłek społecznej izolacji, mającej na celu wydłużenie w czasie tej samej liczby zakażeń, tak by nie doszło do przekroczenia pojemności systemu ochrony zdrowia już działającego „na agrafkach” i by ci sami ludzie ze służby zdrowia i ten sam sprzęt pomógł większej ilości ludzi w dłuższym czasie, a nie by wybierać kogo ratować, a kto „może/musi umrzeć”

          • @Piotr Śpiewak Tyle, że wg wcześniejszych ograniczeń dwie osoby mogły iść koło siebie, nawet, gdy nie mieszkały razem, więc nie było potrzeby tego sprawdzać.

        • A dzieci powyżej 13 roku to są tak dorosłe że nie mogą nawet same iść do lekarza. I jak zachować te 2 metry. Kolejny przepis który nie ma nic wspólnego z rzeczywistością. Rząd powinien za to beknąć. I to grubo.

  3. Taki przy okazji wirusa eksperyment socjologiczny – dla jakich głupot władzy ludzie będą klaskać i będą je popierać.
    I jak szybko z tych co pełni gadek o prawach obywatelskich stają się potulnymi owieczkami potulnie przyjmującymi wszystko co powie władza bez mrugnięcia okiem. Bo władza wie lepiej.

    Tyle, że to nic nowego. Tak samo było za komuny.

      • Nie. Najwyraźniej nie zrozumiałeś eksperymentu Zimbardo, więc przeczytaj o nim jeszcze raz, drugi i piąty, nim siądziesz do wypisywania głupot.

      • Czekam na społeczne komitety i zapisy do kolejek do Lidla w przyszłym tygodniu. A tutaj niewątpliwie emeryci mają przewagę doświadczenia.

        Obawiam się też, że to nie koniec tej radosnej twórczości.

        • No kiedy?
          Epidemia ospy prawdziwej we Wrocławiu?
          – Zakazali przemieszczania się ? – NIE
          – Była cenzura ? – Tak, ale MERYTORYCZNA, czyli każdy lekarz mógł się wypowiadać ale debil bredzący o konsekrowanych dłoniach, czy redaktorzyna tworzący krzykliwe tytuły już nie,
          – Zamknięto miasto – Nie, ale otoczono kordonem sanitarnym,
          – Wygrali? – TAK, Wygrali prostymi metodami które do dziś wykłada się na uczelniach medycznych i szkoleniach z obrony cywilnej na świecie.
          WHO twierdziło wówczas że potrwa to dwa lata, zarazi się nie mniej niż 2 tys osób i umrze nie mniej niż 10%
          Wygrano w 25 dni, 99 zarażonych, 7 ofiar, w tym cztery to personel medyczny. Wygrano w kraju tuż po wojnie, gdzie powszechna opieka zdrowotna wciąż byłą w fazie budowy, lekarzy wielu nie było, a Ci co byli to w większości, fakt byli to niezaprzeczalnie fachowcy ale frontowi od postrzałów, ran i amputacji, młoda kadra wciąż się uczyła i zdobywała doświadczenie.
          Szybko wydzielono izolatoria. Każde klamki w urzędach, każde drzwi były owinięte gazą nasączoną chloraminą, przed budynkami leżały słomiane maty też nasączane chloraminą – tanie, proste, ale wyjątkowo skuteczne.
          Milicja zamiast wlepiać mandaty zajęła się śledzeniem wstecz wszelkich kontaktów osób zarażonych, przesłuchiwała, jeździła, starając się wyśledzić, odszukać i odizolować wszystkich do tyłu – czyli robiła to co powinna.
          Jeszcze tego samego dnia gdy wykryto z czym ma się do czynienia, z Warszawy do Wrocławia przysłano 10 tys szczepionek, do końca epidemii zaszczepiono ponad 98 % populacji miasta, 2 mln osób na Dolnym Śląsku i ponad 8 milionów w całym kraju.
          To też do dziś za granicą się analizuje i uczy – jak to się udało logistycznie i skąd wytrzaśnięto 8 mln szczepionek w trzy tygodnie?

          Obecnej sytuacji nie ma co porównywać – zamiast logicznych i skoordynowanych działań, mamy chaotyczne miotanie się, bez strategi, planu i pomysłu.

    • ekspertów epidemiologicznych to aż miło poczytać. Podziel się swoimi pracami. Co nam jeszcze tak naprawdę wolno czego nam tu zakazują?

  4. Od tygodnia chodzę po lesie… Sam lub z żoną… Zachwoujac oczywiście dwumetrowy odstęp… Bo tak każą obostrzenia (dobrze, że nie obowiązują w łóżku (jeden a absurdów) … Żywej duszy nie spotkamy… Poza psem, którego zabieramy na spacer (na smyczy, żeby nie było). W pracy mam większe ryzyko zakażenia się niż w lesie. Masakra jakaś. Jak wiadomo w walce z wirusem bardzo ważne jest dbanie o odporność. A ruch na świeżym powietrzu i zbilansowana dieta to podstawa zdrowego stylu życia. W Polsce więcej ludzi umże z otyłości, nerwicy i innych zjawisk wywołanych absurdalnymi zakazami pseudorządu niż z powodu koronowirusa.

    • Choroby współistniejące które mają wpływ na śmiertelność przy wirusie to otyłość, nadciśnienie, cukrzyca i kilka innych. W każdym wypadku takich chorób przewlekłych jedną z metod leczniczych jest umiarkowany ruch, czyli spacer czy lekki bieg/ jazda na rowerze.
      Pomysł ograniczania ruchu jest dla ludzi chorych szkodliwy dla ich zdrowia.

      • o to chodzi tej waadzy aby jak najwięcej Polaków umarło aby zrobić miejsce w Polsce dla górali z Synaju.

        • I tutaj Znowu gównoburza. ..Po co teraz otyłemu spacer, czy bieganie, jak całe życie siedział na fotelu obrotowym, niech siedzi dalej…..tylko niech nie żre. Bez urazy oczywiście dla osób otyłych, gdyż dla niektórych nie zjeść to jak dla alkaocholika nie pić…. :) śmiechu życzę i mniej i obgadywania i krytykowania. A piszę nie dlatego, że nie m co robić, tylko kawy za dużo

      • „Wprowadzamy obowiązek utrzymania co najmniej 2-metrowej odległości między pieszymi. Dotyczy to także rodzin i bliskich.

        Wyłączeni z tego obowiązku są:

        rodzice z dziećmi wymagającymi opieki (do 13 roku życia),
        a także osoby niepełnosprawne, niemogące się samodzielnie poruszać, osoby z orzeczeniem o potrzebie kształcenia specjalnego i ich opiekunowie. „

  5. To straszne, że traktują nas nie jak obywateli, ale jak głupków. Dojeżdżam autobusem do pracy, w pracy są inni ludzie i nie ma możliwości nie spotkać się bliżej niż 2m, muszę korzystać ze sklepu, a do lasu na samotny spacer nie mogę pójść. ABSURD i do tego szkodliwy, bo zwariujemy

    • Gdyby nie było spędów w podmiejskich lasach, to by nie było problemu. Jasne – ktoś napisze, że był i nikogo nie spotkał. A jednocześnie w gazetach całe artykuły ZE ZDJĘCIAMI, że jego dowód jest jedynie anegdotą.

  6. Na początek zaznaczę, że nie zawieram tu mojej oceny co do zakazu wejścia do lasu.

    Odnoszę się tylko kwestii wzmożonego ruchu – nie zgodzę się z tym, że tylko na początku epidemii był problem z tłumami w lasach. Sam mieszkam przy Puszczy Niepołomickiej. Chodzę z psami, biegam, jeżdżę na rowerze – w lesie byłem przynajmniej raz dziennie. Mieliśmy tutaj roszady z lokalnym zakazem z wejścia, później zamknięty parking w ciągu drogi krajowej 75, który mieści się na początku popularnej ścieżki leśnej.

    W ten poniedziałek, godzina 11:00, wychodząc z krzaków z psem (bo unikam głównych szlaków) musiałem przeczekać cztery osoby uprawiające bieganie, w paru innych miejscach musiałem kilkukrotnie zmienić kierunek, by nie musieć się z kimś mijać. Później jeździłem rowerem, na szczęście na uboczu, ale i tak nie dało się nie zauważyć poparkowanych na wjazdach do luasu samochodów.

    • Nie do wiary to wskazuje że ci ludzie poszli tam aby się zarażać!!! A Pan musiał się przed nimi kryć i ich omijać bo wszędzie obstawili drogi ludzie z o9 samochodów z wózkami dziecięcymi atakowali !!! To straszne auuuuueeee

      • Nie atakowali, tylko zapominali o koniecznym w tych warunkach dystansie.

        Mam tylko nadzieję, że Twoje schorzenie nie jest zakaźne.

        • Mam nadzieję że moje schrzenie jest zakaźne i obejmie ludzi którzy myślą. A schrzenie to fobia na głupotę i bezmyślność.

          • Raczej nerwica ukrywana za gównianym sarkazmem. Ale masz rację, że to dotyczy ludzi, którzy myślą… że są zabawni w swojej wykrzyknikozie.
            Ale cóż Ci pozostało, skoro sam pewnie się z sam pewnie łaziłeś z lodem włoskim z automatu, środkiem dwumetrowej szerokości asfaltowej ścieżki, że nawet nie było Cię jak bezpiecznie obejść.

    • Większość tu narzekających nie rozumie, ze jak ludziom zakazano gromadzenia się w miastach, po galeriach i knajpach, to – trudno – z nudów wybierali lasy (w których na co dzień nie byli zbyt często). i dlatego trzeba było (tak, TRZEBA BYŁO) wydać ten przykry, ale konieczny zakaz.
      Na Mazurach chcą z podobnego powodu wprowadzić wojsko, bo za wiele zwaliło się warszawiaków i innych mieszkańców wielkich miast. Na, psia krew, „wczasy”…

      • Hejhej ci ludzie na mazurach mają tam swoje posiadłości. Oni mają takie samo prawo mieszkać tam jak i w mieście. Czy są to wczasy to jest ich prawo wyboru gdzie będą spędzać czas jeszcze mamy wolność bo ktoś zapomniał o wprowadzeniu odpowiedniego stanu wyjatkowego.

  7. Nie zgodzę się także z ostatnim zdaniem. W rozporządzeniu jest zapisany wyjątek, z którego wynika cel i nie jest to „wyjście pierwszej potrzeby”. A wiec (teoretycznie) też nie zawsze myśliwy może sobie wyjść z domu, czy wejść do lasu. W dodatku nie wpływa to chyba na zakaz grupowania się. Więc w grę wchodzi indywidualny odstrzał sanitarny.

    • Życzeniowe minusy osób, które nie potrafią przeczytać rozporządzenia, które ich dotyczy, niewiele tu zmieniają.
      Na oko press macie artykuł, w którym jest zdanie to potwierdzające.

  8. DWA METRY OD SWOJEJ ŻONY NA
    CHODNIKU, choć pod jednym dachem w jednym łóżku.
    A TERAZ ZAKAZ WSTĘPU DO LASU ? CZY ONI NA ŁBY Z KONIEM SIĘ POZAMIENIALI?
    JEDYNE MIEJSCE GDZIE JESZCZE MOŻNA BYŁO UCIEC PO TO BY ODPOCZĄĆ
    PSYCHICZNIE OD TEJ BARDZO TRUDNEJ SYTUACJI W BEZPIECZNY SPOSÓB.
    TYLKO PATRZEĆ JAK LUDZIE PSYCHICZNIE ZACZNĄ TEGO PO PROSTU NIE
    WYTRZYMYWAĆ I ZACZNĄ SIĘ SAMOBÓJSTWA ORAZ CO GORSZA NIE ODPOWIEDZIALNE
    ZACHOWANIA ZDESPEROWANYCH LUDZI.
    DO RZĄDZĄCYCH W TYM KRAJU – OPAMIĘTAJCIE SIĘ: NA WYBORY TAK, ZE
    ŚWIĘCONKĄ DO KOŚCIOŁA DO PIĘĆDZIESIĘCIU OSÓB TAK – A DO LASU NIE WOLNO
    GDZIE TU LOGIKA.

  9. Jeżeli wierzysz autorze w tę całą „pandemię” to jesteś po prostu głupi. W przypadku umieralności na Covid mamy manipulację danymi na potęgę. Najlepszym przykładem są bankruci Włosi i Hiszpanie, którzy każdego starca i pacjenta onkologicznego, czy z innymi chorobami wrzucają do korony. Jeżeli był ciężko chory, umarł i wykonano test na Covid to mu się wpisuje , że umarł na Covid, bo gdyby nie Covid do by żył 150 lat i jeszcze by sobie odebrał kamienicę w Warszawie. Przebijają już się wiadomości od polskich medyków, czy księży z Włoch, że oni nie hospitalizują już każdego kto dostał gorączki, a tylko ciężkie przypadki i szpitale pustoszeją. Włosi i Hiszpanie liczą na nowy plan Marshalla a i Francuzi liczą, że coś ugrają. Wszystko jest kwestią ilości wykonanych testów, bo tym wirusem zarażamy się jak grypą, chorujemy jak na grypę, a najsłabsi umierają też jak na grypę.

  10. Do autora – ostatni akapit jest zwyczajną manipulacją i wprowadzaniem opinii publicznej w błąd. Jeśli nie było to celowe działanie to proszę doczytać w jakiej sytuacji ograniczenie nie dotyczy myśliwych i napisać sprostowanie.

    • A myśliwy zawsze się wykpi sytuacją jaką im przewidzieli, za to zwykłemu obywatelowi ZOMO będzie interpretować niezbędne sprawy życia codziennego – moim jest zjedzenie steku, ale knajpy mi zamknęła banda.
      Myśliwy – jednostka zwana czlowiekiem, wykonująca zadania które przyroda przeznaczyła wilkom.

      • To niekoniecznie jest tak, że myśliwym chce się teraz polować. W wielu
        miejscach są wydane decyzje administracyjne o odstrzale sanitarnym
        dzików. Wiosna to też czas intensywnych szkód łowieckich. Gdyby zamknąć
        myśliwych w domach. To wszystkie obciążenia finansowe spadłyby na
        Wojewodów, czyli na Rząd PiS, a pieniędzy w budżecie coraz mniej …

      • Nazywanie myśliwych ludźmi to nadużycie. To lubiący mordować inne istoty żywe przedstawiciele gatunku Homo erectus (bo Homo sapiens na pewno nie).

      • Wilkom których prawie nie ma, bo mieszkasz za blisko ich terytorium. Podczas gdy dzikowi ludzkie sąsiedztwo tak nie przeszkadza, że coraz częściej odwiedzają śmietniki na Twoim osiedlu.

        • W puszczy Kampinoskiej znowu zwiększa się liczba wilków. To nie pozwalac stawiać domów w otulinie i będzie git.

          • Będzie git z dzikami, gdy w kilku polskich puszczach pojawi się trochę wilków?
            O dzikach widzę, że też wiedzę czerpiesz z lustra.

          • Widzę że kolejny miłośnik twierdzenia że las bez leśnika dziczeje…

          • Co ma leśnik do gospodarki łowieckiej?

            PS las bez leśnika dziczeje, w sensie staje się bardziej dziki – to akurat prawda. W końcu dlatego ograniczone są zabiegi leśne w parkach narodowych.

          • Gospodarka łowiecka – ładna nazwa dla zbiorowiska alkoholików lubiących strzelać do bezbronnych zwierząt.
            Zabiegi leśne – zbędny element w lasach.

          • Roman Rarog – ładna nazwa dla paranaukowego trolla internetowego.
            Gospodarka łowiecka to nie tylko samo wykonywanie zaleconych zabiegów (pisze ogólnie, bo to nie musi być odstrzał – to może być też masowe gazowanie gęsi – jak w Holandii, w której się nie strzela), ale także planowanie tych działań i reagowanie na czynniki zewnętrzne, z uwzględnieniem ochrony gatunkowej, okresowej i obszarowej.
            Oczywiście – można to pozostawić naturze. Tylko wtedy wypadałoby się także wyprowadzić z tej planety, bo pierodlolo o tym, że „natura sobie poradzi” z mieszkania w bloku, to jest kosmiczna hipokryzja. Środowisko, które możemy cokolwiek nazwać naturalnym, możemy co najwyżej oglądać w głębokich puszczach Parków Narodowych, a i to jest jedynie chwiejnym kompromisem.

          • Karol Krzyżanowski – ładna nazwa dla debila, to nie obraza, to diagnoza.
            Niech zgadnę, jesteś jednym z tych alkoholików z dwururkami? Za dużo saren w lesie? To ich nie dokarmiajcie!

          • Niech zgadnę – jesteś jednym z tych debili, którzy na podstawie zgadywania stawiają „diagnozę”, choć uprawnienia mają tylko do picia nie za mocnej herbaty?

            A Saren? Tyle co zwykle, bo przecież nie mnożą się przez pączkowanie (choć może to być dla Ciebie zaskoczeniem), ale faktycznie zapuszczają się na obiad nawet pod mój płot, bo ich nie przegania żaden głośno pierdzący w lesie Roman bez rurki.

    • Jeśli chcesz powiedzieć, że wyłącznie dla zwalczania ASF, to jesteś w błędzie — prawo łowieckie zostało przywołane w całości, nie w związku z chorobami zakaźnymi zwierząt (inna sprawa, że jeśli jest zakaz generalny — na razie nie znalazłem żadnego z zarządzeń nadleśniczych — to dotyczy także panów z fujarkami).

  11. Ludzie to ślepo popierają bo zrobili z tego event. Hashtagi i inne celebryty walczący o podtrzymanie zainteresowania sobą. Zapewne po siedzeniu miesiąc z dziećmi i po kwietniowych wypowiedzeniach już nie będzie takiego hype-u.

  12. w 200% popieram!

    Jest to TOTALNA paranoja, a jej celem jest eksperyment społeczny, polegający na sprawdzeniu, ile można narzucić ludziom durnych ograniczeń i nie wywołać tym buntu. Powoli dochodzę do wniosku, że cały ten COVID-19 właśnie temu służy… wirus, który nie jest bardziej niebezpieczny od wielu odmian grypy, staje się podstawą do wywrócenia Świata do górny nogami… Paranoja!

    A teraz test: zapytajcie rodziny i znajomych: ilu z was naprawdę zna osobę, która zachorowała w wyniku zakażenia COVID-19 i wylądowała w szpitalu? Wynik was zaskoczy.

  13. Jestem lekarzem, pracuję w szpitalu 1100 łóżkowym w stolicy PIS-RP. Właśnie zaczynam tygodniowy urlop-poprzednio 7 dni wolnych miałem we wrześniu. Mieszkam na działce leśnej ( czy mogę szanowny PISie wyjść do ogrodu ???) 50 m od wejścia do dużego, pustego lasu. Jeśli ktokolwiek ośmieli się, wlepić mi mandat, to sprawa sądowa skończy się w Strassbourgu…
    Mam też nadzieję , że ta pis-paranoja skończy się wreszcie bezpowrotnym upadkiem tej partii. Rządzą od 5-6 lat i dokładnie od 5-6 lat szpitale ubożeją, popadają w długi nie do spłacenia, na korytarzach stoją tony zepsutego sprzętu, na którego naprawę nie ma pieniędzy, a stopień niekompetencji i bezczelności dyrektorów szpitali z nowego rozdania przebija o głowę PRL-owskich dyrektorów… itp itd itp… Rząd PIS „sra” ze strachu, że wreszcie się wydadzą karygodne zaniedbania i niedofinansowanie sektorów istotnych dla życia i zdrowia Obywateli RP, będące konsekwencją rozdawnictwa „srebrników” dla wyborców. Drodzy Rodacy – nie łudźcie się – służba zdrowia PIS RP jest całkowicie nieprzygotowana do tej tzw epidemii, a tzw Rząd do kosmicznego kryzysu ekonomicznego który potem nastąpi. Mają tylko drukarki w mennicy…
    Chciałbym jeszcze uświadomić Państwu pewne dane statystyczne:
    Na dzień dzisiejszy, prawdopodobnie z powodu infekcji Coronavirusem , w ciągu około 120 dni trwania tej epidemii,
    umarło ok 55 tys osób, jeśli rzeczywiście czynnikiem sprawczym był ten wirus, odeszli w olbrzymiej większości bardzo wiekowi , schorowani obywatele bogatych państw.
    Czy zdają sobie Państwo sprawę, że na Ziemi codziennie – dodam jeszcze raz CODZIENNIE !!! UMIERA
    – 4 tys osób w wypadkach komunikacyjnych = 480 tys ludzi w okresie 120 dni !
    – 3 tys osób umiera codziennie z powodu gruźlicy=360 tys ludzi umarło w okresie ostatnich 120 dni – ale to w większości byli ubodzy hindusi, murzyni, azjaci, a nie bogaci europejczycy…czyli mamy to w dupie …!!!
    – 2,4 tys osób umiera codziennie z powodu WZW-B=288 tys ludzi umarło w okresie ostatnich 120 dni – ale to w większości byli ubodzy hindusi, murzyni, azjaci, a nie bogaci europejczycy…czyli mamy to w dupie …!!!
    – 2,2 tys osób umiera codziennie z powodu zapalenia płuc= 264 tys ludzi umarło w okresie ostatnich 120 dni – ale to w większości byli ubodzy hindusi, murzyni, azjaci, a nie bogaci europejczycy…czyli mamy to w dupie …!!!
    – 2.1 tys osób umiera codziennie z powodu AIDS/HIV=253 tys ludzi umarło w okresie ostatnich 120 dni – ale to w większości byli ubodzy hindusi, murzyni, azjaci, a nie bogaci europejczycy…czyli mamy to w dupie …!!!
    – 2 tys osób umiera codziennie z powodu malarii=240 tys ludzi umarło w okresie ostatnich 120 dni – ale to w większości byli ubodzy hindusi, murzyni, azjaci, a nie bogaci europejczycy…czyli mamy to w dupie …!!!
    – 1,6 tys osób umiera codziennie z powodu Shigellozy=192 tys ludzi umarło w okresie ostatnich 120 dni – ale to w większości byli ubodzy hindusi, murzyni, azjaci, a nie bogaci europejczycy…czyli mamy to w dupie …!!!
    – 1,2 tys osób umiera codziennie z powodu Rotavirusa (głównie małe dzieci) =144 tys DZIECI umarło w okresie ostatnich 120 dni – ale to w większości byli ubodzy hindusi, murzyni, azjaci, a nie bogaci europejczycy…czyli mamy to w dupie …!!!
    – 1 tys osób umiera codziennie z powodu GRYPY =120 tys ludzi umarło w okresie ostatnich 120 dni – tu nie w większości byli ubodzy hindusi, murzyni, azjaci, byli też bogaci europejczycy, ale nadal politycznie mamy to w dupie …!!!
    – 548 osób umiera codziennie z powodu Norovirus=66 tys ludzi umarło w okresie ostatnich 120 dni – ale to w większości byli ubodzy hindusi, murzyni, azjaci, a nie bogaci europejczycy…czyli mamy to w dupie …!!!
    – 440 osób umiera codziennie z powodu kokluszu =53 tys ludzi umarło w okresie ostatnich 120 dni – ale to w większości byli ubodzy hindusi, murzyni, azjaci, lub zamożni europejczycy ale anty-szczepionkowcy…czyli mamy to w dupie …!!!
    – 400 osób umiera codziennie z powodu tyfusu=48 tys ludzi umarło w okresie ostatnich 120 dni – ale to w większości byli ubodzy hindusi, murzyni, azjaci, a nie bogaci europejczycy…czyli mamy to w dupie …!!!
    – 400 osób umiera codziennie z powodu cholery=48 tys ludzi umarło w okresie ostatnich 120 dni – ale to w większości byli ubodzy hindusi, murzyni, azjaci, a nie bogaci europejczycy…czyli mamy to w dupie …!!!
    – 330 osób umiera codziennie z powodu zapalenia opon mózgowo-rdzeniowych=40 tys ludzi umarło w okresie ostatnich 120 dni – ale to w większości byli ubodzy hindusi, murzyni, azjaci, a nie bogaci europejczycy…czyli mamy to w dupie …!!!
    – 250 osób umiera codziennie z powodu Odry=30 tys ludzi umarło w okresie ostatnich 120 dni – ale to w większości byli ubodzy hindusi, murzyni, azjaci, lub zamożni europejczycy ale anty-szczepionkowcy…czyli mamy to w dupie …!!!
    – 160 osób umiera codziennie z powodu wścieklizny=19 tys ludzi umarło w okresie ostatnich 120 dni – ale to w większości byli ubodzy hindusi, murzyni, azjaci, a nie bogaci europejczycy…czyli mamy to w dupie …!!!
    – 210 osób umiera codziennie z powodu pozostałych chorób zakaźnych =25 tys ludzi umarło w okresie ostatnich 120 dni – ale to w większości byli ubodzy hindusi, murzyni, azjaci, a nie bogaci europejczycy…czyli mamy to w dupie …!!!

    RESUMUJĄC -PONAD 22 TYS osób umiera codziennie z powodu WYPADKÓW I CHORÓB ZAKAŹNYCH CZYLI
    2 MILIONY 670 TYSIĘCY ludzi umarło PRZEDWCZEŚNIE w okresie ostatnich 120 dni – ale to w większości byli ubodzy hindusi, murzyni, azjaci, CONTRA 55 TYS bogatych starych i schorowanych europejczyków i azjatów ..
    CZY JESTEŚMY Z TYM CYRKIEM ZWANYM KORONAVIRUSEM ŻAŁOŚNI I WRĘCZ ŚMIESZNI.
    OBAWIAM SIĘ, ŻE TAK…

    Karol Skarżyński
    Specjalista Anestezjologii i Intensywnej Terapii
    II Katedra Anestezjologii i Intensywnej Terapii UCK WUM Banacha 1a, Warszawa

    • Bardzo, bardzo dziękuję za słowa rozsądku i zimne (ale właśnie dlatego właściwe) podejście do statystyki. Trochę mi to przypomina metody Kahnemana.

    • Bardzo rzadki głos rozsądku, a jestem tym bardziej w ogromnym szoku, ze jest Pan lekarzem. Niestety moim zdaniem cała ta śmieszna „pandemia” to nic innego jak zasłona dymna pod która są wdrażane próbne działania mające na celu większa kontrole nad nami, narazie przy użyciu aplikacji czy danych z kart bankowych jeżeli jesteś na kwarantannie, a co będzie po opanowaniu pandemii? Osobiście aż boje się pomyśleć. Najbardziej smutne jest to, że większość społeczeństwa nie potrafi myśleć samodzielnie i jednocześnie jest mocno manipulowana przez media.

    • Przydałaby się jeszcze następująca statystyka: ile średnio umierało osób miesięcznie w ciągu ostatniego roku, w celu porównania z obecnym stanem. Jeśli porównamy marzec 2019 z marcem 2020 dowiemy się, na ile wzrosła umieralność rok do roku. Jeśli będzie to liczba zbliżona do liczby z roku 2019 + liczba zmarłych na koronawirusa, to znaczy, że nasza służba zdrowia daje radę. Obawiam się jednak, że będzie to liczba znacznie większa, a to będzie oznaczać, że skupiając się na koronawirusie zaniedbaliśmy wszystkich innych chorych i doprowadziliśmy do gwałtownego wzrostu śmiertelności wśród osób chorych na inne choroby.

    • Nie możesz, jest zakaz. Której części zakaz wejścia do lasu nie rozumiesz. Jako lekarz nie powinieneś mieć z tym problemu. haha

  14. NO I Cóż że że….totalne porażka. Chodzę po lesie w czasie kiedy i jest wysyp grzybów! Jakoś wtedy nie obijam się o innych!!! To teraz zacznę???Totalna porażka!!!A cmentarze??? Otwarte!!! Ściana mentalna!!! Litości! Ludzie!Myślcie to nie boli!!:

  15. Zajebisty artykuł, a nie, jednak nie. Ostatni akapit pokazuje, że jednak autor podchodzi do tego co się dzieje tak bezmyślnie, jak „przyklaskujący”.

  16. Cóż. Tak to jest. I nagle, gdy kwarantanna się skończy. To okaże się, że połowa drzew została w pień wycięta. Czemu? Bo tak.
    Zwierzęta pozabijane. Czemu? Bo jakiś myśliwy uwielbia rozj***ć czaszkę sarnie.
    Jak tak dalej pójdzie, to w Polsce licznik samobójstw i morderstw będzie rósł jak jeszcze nigdy.

  17. NIE popieram. Totalna pomyłka jak dla mnie. 1. Myśliwy to zawód tak jak kasjerka, która sprzedaje Panu w obecnej sytuacji produkty pierwszej potrzeby w sklepie. Zwierzynę trzeba odstrzelać zgodnie z terminarzem, w przeciwnym razie zostanie zaburzona równowaga. Oni nie chodzą tam do lasu dla fanu, tylko wg harmonogramu wykonują swoją PRACĘ. 2. Jak wszyscy dorosli odpowiedzialni ludzie pójdą do lasu w tym samym czasie w to samo (odludne) miejsce dla zdrowia psychicznego to się spotkacie. C’nie? Jaką masz pewność że tak nie będzie? Pan może ma swoje najodludniejsze miejsce, gro osób nie ma. I to dla bezpieczeństwa ogółu musimy się teraz dostosować.

    • Myśliwy to zawód? Nie, myśliwy to prymityw i pijak z definicji. Dokarmiają zwierzęta po to tylko, żeby je zaraz odstrzelić, nierzadko przy paśnikach, a równowaga zostanie zachowana tylko wtedy gdy znikną myśliwi.

    • Myśliwy – definicja: osobnik, który lubi zabijać, a ponieważ wie, że za zabicie człowieka trafia się do więzienia, jako substytut traktuje mordowanie zwierząt.

    • Totalne kretyństwo. Sugeruję poczytać w Tygodniu Powszechnym (darmowy artykuł z 11 lutego Adama Robińskiego w internecie) zdanie byłego myśliwego Marcina Kostrzyńskiego na temat regulacji pogłowia zwierząt łownych przez kretynów ze strzelbami.

  18. Kocham za ten tekst <3 Od kilkunastu dni toczę z roznym natężeniem dyskusje na fb, ze spacery w pustych miejscach nie szkodzą, ze ogranicza nam się wolność na wyrost, ze te rozporządzenia sa coraz głupsze… Widze, ze sa osoby, które mnie popierają, ale nadal zbieram glosy oburzenia, czy chce mieć tu drugie Wlochy, być podlaczona pod respirator, a w ogole to może zrobie Covid Party. Ale po tej akcji z lasami widze tez, jak naprawdę ludzie zaczynają się budzic!! Nadzieja we mnie wstapila, dziekuje za ten tekst, opublikowałam już u siebie.

  19. Zgadzam się z tym w 100%. Od kiedy spacer po lesie jest zagrożeniem. Lepiej w takim razie siedzieć w zamkniętym domu. Ludzie pomyślcie w końcu logicznie. To już paranoja.

  20. fajne w tym wszystkim jest, że lasy w miastach nie podlegają pod nadleśnictwa więc tam zakazu nie ma, chyba że prezydenci zabronią. Czyli blisko miasta można ale już w głuszy, nie można.

  21. Co za bzdury, zabronili Maciusiowi do lasu chodzić to napisał artykuł. Chłopie jest zakaz bo ludzie jeżdżą do lasu ale nie chodzi tu o spotykanie się w lesie tylko że każdy musi wyjść z domu, bloku, wieżowca dotknąć ścian, windy, poręczy, drzwi, spotkać po drodze sąsiadów i innych ludzi i dopiero jest w lesie !
    Maciuś wake up

  22. Nie będę ślepo przyklaskiwał, spróbuję się do tego odnieść. Stan prawny na dzień dzisiejszy mnie nie satysfakcjonuje. Absurd goni absurd, a policja może dawać mandaty każdemu według swojego widzimisie. Z drugiej strony popatrzcie na sytuację Chiny kontra reszta świata. W Chinach zamknięto wszystkich w domach i całe miasta, dzięki czemu udało się szybko uporać z koronawirusem. Tymczasem na całym świecie końca pandemii nie widać, bo przecież nie zamkniemy wszystkich w domach, bo wolność, demokracja itd. Serio chcecie dalej chodzić po lasach? Tu nie chodzi o odstępy 2m, bo zanim dojdziecie do samochodu i go zatankujecie, dotkniecie 50 rzeczy, a nie da się kontrolować tego w 100% u każdego. Po odejściu wirusa powinniśmy jeszcze przez kilka kolejnych tygodni, nosić maski na każdym kroku. Serio myślicie, że damy radę utrzymać taką dyscyplinę jak w Chinach? Z takim podejściem jak autor artykułu, to możemy pożegnać się z powrotem do stanu poprzedniego.

    • W Chinach przede wszystkim nakazano nosić ludziom maseczki. I to pomogło. Poważne restrykcje wprowadzono jedynie w najbardziej dotkniętych epidemią rejonach.

  23. Pomyślcie. Zaczyna szaleć wirus. Wszyscy wiedzą że osoby starsze są narażone najbardziej. A co robi rząd. Wprowadza po woli restrykcje. Tylko dlaczego?. Bo wie że najbardziej ucierpą najstarsi i schorowani. Jest to działanie celowe aly pozbyć się wydatków na renty emerytury i opiekę medyczną. Oczywiście przy okazji epidemii której nie da się powstrzymać. Później niestety muszą wprowadzić coraz to bardziej uciążliwe ograniczenia. Inaczej pojawią się zarzuty o brak działań. Oni umieją liczyć. Wbijcie sobie do głowy że to nie są głupi ludzie w rządzie. Co ich obchodzi jakiś kowalski. Pozdrawiam naiwnych.

  24. Brzmi absurdalnie, zwłaszcza w kontekscie deklaracji, rządu, że jesli mozna do sklepu to mozna i na wybory. Jechałam ostatnio autem przez Polskę , warsztaty samochodowe pracuja, pod firmami, (nie pierwszej potrzeby) mnóstwo aut. Moja ostatni wizyta, w masce i reakwicach w Kancelarii prawniczej wzbudziła ogólna wesołosć. Nikt ich nie miał, pracwonicy pracowali jak zwykle, wchodzili kurierzy, klienci. Las stwarza zagrożenie? W jaki sposób? Nikt sie w lesie o nikogo raczej nie ociera. To nonsens, gonienie w piętkę i czyste pozoranctwo. Może zajmijcie sie dostawą masek i testów dla lekarzy! Bo szukacie pod latarnią, a nie tam gdzie zgubiliście.

  25. To jak zwykle…wszystko bez sensu i do d… Dlaczego seniorzy maja 2 godz.w ciagu dnia a nie pierwsze 2 gidz.otwarcia sklepu? Dlaczego nie wolno spacerowac po lesie czy po łace?? Dlaczego nie mozna pojechac do swojego domu na wsi,w gorach czy nad jeziorem???? KTOS TU ZWARIOWAL I DZIAŁA BEZPRAWNIE !!!

  26. Pomijając że L.P. wydały decyzję na ustne polecenie premiera, to wydały je bezprawnie. cyt „Na stronie Lasów Państwowych widnieje informacja, że podstawą prawną zakazu jest przepis art. 11 ust. 2 ustawy z 2 marca 2020 r. o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, w związku z § 17 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii.
    Przepisy te nie stanowią podstawy prawnej ustanowienia zakazu wstępu do lasu.
    Zgodnie z przepisem art. 26 ust. 1 ustawy z dnia 28 września 1991 r lasy stanowiące własność Skarbu Państwa, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, są udostępniane dla ludności.
    Zakaz wstępu może mieć charakter
    a) stały i związane jest to, ogólnie rzecz ujmując z potrzebą ochrony przyrody
    lub
    b) okresowy – który , zgodnie z art. 26 ust. 3 wprowadza nadleśniczy, w razie gdy wystąpi jedna z przesłanek

    (1) wystąpiło zniszczenie albo znaczne uszkodzenie drzewostanów lub degradacja runa leśnego;
    (2) występuje duże zagrożenie pożarowe;
    (3) wykonywane są zabiegi gospodarcze związane z hodowlą, ochroną lasu lub pozyskaniem drewna.

    Żadna z tych okoliczności nie ma miejsca.
    Przywoływany przepis art. 11 ust.2 ustawy z 2 marca 2020 r. stanowi, że Prezes Rady Ministrów, z własnej inicjatywy lub na wniosek wojewody, po poinformowaniu ministra właściwego do spraw gospodarki może, w związku z przeciwdziałaniem COVID-19, wydawać polecenia obowiązujące jednostki organizacyjne nieposiadające osobowości prawnej oraz przedsiębiorców.
    Natomiast § 17 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z 31.03.2020 stanowi, że „W okresie od dnia 1 kwietnia 2020 r. do dnia 11 kwietnia 2020 r. zakazuje się korzystania z pełniących funkcje publiczne i pokrytych roślinnością terenów zieleni, w szczególności: parków, zieleńców, promenad, bulwarów, ogrodów botanicznych, zoologicznych, jordanowskich i zabytkowych, a także plaż.”
    Przepis § 17 ust. 1 mógłby być uznany sam w sobie za zakazujący wstępu do lasów, ale skoro nie był nim od 01.04.2020, a ponadto Premier, który podpisał rozporządzenie z 31.03 , a teraz nakazuje Lasom Państwowym wydanie osobnego zakazu wstępu, to przyjąć należy, że wskazany § 17 ust. 1 nie stanowił i nie stanowi zakazu wstępu do lasów. A skoro nie stanowi, to na jego podstawie Dyrektor Generalny LP nie może takiego zakazu wydać (pomijając już fakt, że ustawa o lasach to uprawnienie zastrzegła dla nadleśniczego) .”

  27. 100/100 zgodnosci. Sam wielokrotnie pisalem na FB ze bardziej niz epidemia przeraza mnie serwilizm,konformizm i głupota ludzi akceptujacych bez szemrania najgłupsze nakazy i zakazy .

  28. Tak radykalne zakazy wynikają z zamiaru ograniczenia miejsc, w których ludzie mogli by się gromadzić. „Sprytna” cześć społeczeństwa przestrzeń lasu może wykorzystać do spotkań towarzyskich, a lasy, to trudna przestrzeń do kontrolowania. I nie piszcie- ja, ja, bo Wy, to nie całe społeczeństwo. Polacy mają taką mentalność, że nie lubią podporządkowywać się nakazom i tylko radykalne przepisy, czyli strach przed karą mogą ich powstrzymać przed ich łamaniem.

    • „Sprytna” cześć społeczeństwa przestrzeń lasu może wykorzystać do
      spotkań towarzyskich, a lasy, to trudna przestrzeń do kontrolowania.

      i biznesowych, firmy i nielegalny biznesy przeniosą się do lasu. Mój fryzjer już zapraszał, w prawo za sosną i na końcu po suchym modrzewiem.

  29. Prawda jest taka, ze szczegole w Polsce jak nie ma srogiej kary to wszyscy maja wszystko w d***. Kropka. Ktos napisal: ‚traktuje sie nas jak glupkow, ogranicza wolnosc’. No no… a wystarczy isc teraz na rynek gdzies gdzie sprzedawane warzywa – tlumy, doslownie ‚bo swieta ida’. Ograniczenie wejscia do lasu super bo tak to brajanek i angelika z dwoma jesicami juz planowaly piknik. Przykre ale prawdziwe. I to bylo widac na kazdym kroku. Polakom nie da sie powiedziec: nie robcie. Nie, trzeba powiedziec: damy wam 30tys kary albo kare wiezienia. Przykre ale tak bylo i jest. Ja juz 4 razy dzwonilem na policje bo brajanki jak graly w pilke tak graja.
    A przez takie osoby cierpi 90% innych ludzi.

    • Nie spotkają się w lesie, to spotkają się na domówce albo w piwnicy. Młodzi ludzie nie są stworzeni do życia w więzieniu. Nie są też specjalnie zagrożeni, więc nie widzą powodu stosowania się do drakońskich zakazów.
      A stosowanie odpowiedzialności zbiorowej, to już czysty faszyzm.

      • No a gdzie sie tego nie stosuje? Jeden terrorysta wniosl matrial wybuchowy i teraz 50 mld ludzi nie moze wniesc puszki coca coli. Glupota jednej osoby niesie odpowiedzialnosc grupowa. Problem ze ludzie przechodza na porzadku dziennym do taki rzeczy: impreza na pol bloku – oj tam oj tam, mlodzi musza sie wyszalec – od tego sie zaczyna. Skuteznosc policji zerowa. Niestety cierpia wszyscy. Jedna osoba ukradnie ciasteczka – efekt – ochroniarz, kamery, krzywe spojrzenia na wszystkich. Zacznijmy NIE przechodzi obojetnie wobec niespolecznego zachowania to nie bedzie potrzeby odpowiedzialnosci grupowej

    • Wspaniała obywatelska postawa, nie dość żeś frajer, to jeszcze dumny z tego jesteś i oczekujesz pochwały. Boże uchroń mnie przed takimi ludźmi w moim życiu.

      • A widziales zdjecia ‚ryneczki w sobote’ ? Sa dostpne z kilku miast. Miales okazje zobaczyc jak wyglada obywatlska postawa i odpowiedzialnosc. Setki osob sie tam przewinelo, do jednego straganu tlum. Jakies pytania?

      • Niech zgadne — jestes oburzony, ze mimo ze masz 1500zl na brajanka, andzelike i antosia plus super pensja korpo analityka nie wolno ci isc i zrobic grilla

  30. „Dotarl w swoich obostrzeniach na skraj absurdu”…A nie wydaje sie Wam, ze ten rzad juz dawno sie z tego skraju spier…. Oprzepraszam, upadl. Teraz turla sie na dol przebijajac mul i wodorosty. I kiedy nam, jako spoleczenstwu wydaje sie, ze juz nizej nie mozna upasc to nasz rzad wciaz portafi nas zaskoczyc i udowadnia, ze jak sie chce to wszystko mozna.

  31. Zalosne, ze ludzie martwia sie ze nie moga pojechac do lasu. To jest NAJWAZNIEJSZE. To jest najwiekszy problem. Posiedziec na tylku 2 miesiace. Nikt nie martwi sie utrata pracy, swiadczen zdrowotnych, utata rynku pracownika, manipulacjami na potege i cwaniaczkami zarabiajacymi na wirusie. Nie. To spoko. No ale jak ze nie moge wejsc do lasu????

  32. Oczywiście 50 obcych sobie osób, w kościele jest mniejszym zagrożeniem niż rodzina spacerująca wspólnie po lesie ;) Co za debile zarządzają tym krajem…

  33. Rząd wprowadza coraz bardziej debilne i bezprawne obostrzenia. Jak sobie z tym radzić? Jak policjant będzie chciał mi wlepić mandat to mam go zastrzelić, bo nie przysługuje mi prawo do odmowy?

  34. Ludzie łamią zakaz to się zakazuje więcej. Niestety nie wystarczy powiedzieć ludziom, że mają siedzieć na dupie i nie roznosić niczego. Ludzie wręcz sami chcą aby im zakazywać. Biegam i jeżdżę rowerem i sam nie jestem szczęśliwy z zakazu (dobrze, że mam Zwifta), ale to co ostatnio się działo w lasach to był powód do tego. Tłumy nie były na początku epidemii, ilość ludzi w lasach ciągle się zwiększała. Nieprawdą jest co pisze autor, że to było tylko na początku. Ostatnio coraz więcej takich buntowniczych artykułów. To nie rząd WYMYŚLIŁ taki sposób na walkę – ale jest to sposób stosowany obecnie wszędzie – jakby ktoś nie zauważył. Wirusa roznoszą ludzie i ten czynnik trzeba wyeliminować. Im bardziej restrykcyjna kwarantanna tym szybciej wrócimy do normy.

  35. Mam pytanie w związku z zakazem ograniczenia poruszania się – Mam schorowanych dziadków kilkanaście kilometrów za moim miejscem zamieszkania i chciałbym ich odwiedzić, przywożąc zakupy i leki – Jadąc na rowerze – Czy policja może mnie ukarać mandatem w takiej sytuacji czy nie? A droga częściowo przebiega przez las.

    • Nie, uzasadniona potrzeba życiowa w związku z pomocą osobie starszej. Mogą Ci skoczyć nomen omen na pompkę ;)

      • Ok a jak po drodze przykładowo spotkam po drodze kilka patroli policji – jeden po 3 km – uzna, że to ważna potrzeba, a ten następny za 5-6 km że nie? Dla mnie to jest chore.

        • Możesz jechać każdą droga publiczną, skoro Twój powód wykracza poza ograniczenie w przemieszczaniu się. Ale jeżeli chodzi o drogi gruntowe w lesie, to obecnie rower porusza się jak samochód, a wskazówki dla kierowców juz łatwo znaleźć na stronach choćby LP.

  36. Może i nie jesteś przedszkolakiem, który potrzebuje listy zasad, ale nie każdy jest na tyle mądry i odpowiedzialny. Pewnie już nie raz się przekonales, że głupota ludzka nie zna granic. Tak to jest, że rządzący w trosce o swoich „podopiecznych” musi myslec, za wszystkich i to z wyprzedzeniem.

  37. Przepis jest po to zeby taka banda nieodpowiedzialnych idiotow jak wy nie siedziala w lesie jeden drugiemu na plecach. Widzieliście co sie dzialo w poprzedni ciepły weekend w parkach? To samo byloby w lesie”bo tam wolno” nie rozumiecie podstawowych zalecen zachowania odległości to musza was jak idiotow traktować. Proste

    • Nawet nie „byłoby” tylko w wielu miejscach, szczególnie tych położonych w okolicach dużych miast, tak było.

  38. Nie istnieje coś takiego jak Ministerstwo Środowiska a nieistniejące Ministerstwo nie może wprowadzać żadnych zakazów i nakazów. Niezorientowanych w temacie informuje, że obecnie mamy Ministerstwo Klimatu

  39. Ujmę tak, żyjemy w czasach gdzie STRES I BRAKU REGULARNEGO RUCHU W DUŻEJ ILOŚCI jest przyczyną wielu chorób – nadciśnienia, otyłości, depresji, chorób serca, stawów, układu kostnego itd. Umarło kilkadziesiąt osób w przytłaczającej większości starych i schorowanych, a tysiące przeszło tego wirusa (i wiele innych) i jakoś nie umarło. ALE ZAMKNIJMY WSZYSTKICH. doprowadźmy do poważnych problemów zdrowotnych i psychicznych bo stress, niepewność jutro itd zrobi swoje. Skutki obejmą może i parędziesiąt procent populacji np. 10 mln. Na grypę umiera w Polsce (tych wiadomych) ok 150 osób, w wypadkach ginie kilka tysięcy, kilkadziesiąt tys do kilkuset tys (cały czas kryją) umiera z powodu niedoinwestowanej służby zdrowia a na raka pewnie setki tysięcy. W 2015 roku 4 mln ludzi na świecie umarło z powodu otyłości a ta liczba wzrasta. Zatem Panie Premierze – MAM GDZIEŚ PANA PRZEPISY bo jak potrzebowałem opieki w chorobie TO PAN I SŁUŻBA ZDROWIA MIAŁY MNIE W DUPIE, a teraz pod byle pozorem próbujecie ZNISZCZYĆ MOJE ZDROWIE, jako że duża ilość regularnego ruchu jest mi niezbędne do zachowania zdrowia DZIĘKI WAM nie tak już dobrego. Jak dostanę mandat to sobie NIM DU…Ę WYTRĘ a złotówki nie zobaczycie !!!!!!!

    Ostrożność zachowam a na pewnie nie jest nią poruszanie się czy spacery po mieście. Zresztą, trzeba być doprawdy idiotą, by przy rzeczywistości takiej jak rzekomo mamy zaraz gromadzić populację zamiast rozproszyć. Właśnie słowo „rzekomo” jest tu jak się wydaje najbardziej kluczowe.

  40. Już miałem powiedzieć w głowie „ma racje” ,ale ta końców… Będą członkiem rodziny z tradycjami myśliwskimi muszę powiedzieć że osobiście nie znam myśliwego który by ochoczo jeździł teraz do lasy, jeśli już to na pewno nie na polowanie

  41. Co roku w EU umiera 120 tys osób na zapalenie płuc, pewnie część powodowana koronawirusami tyle że nie „najnowszym”, nie pamiętam żeby się ktoś kiedyś przejął tym. Pan Karol ma absolutną rację. To co się dzieje to jest cyrk. Jeżeli faktycznie są teraz większe obawy to wystarczyło na jakiś czas zrobić kampanię o myciu rąk, chodzeniu w maskach i odwołaniu na jakiś czas impres zbiorowych, ale zamykać fryzjera? no ku… co tu się odpier… To co się stanie z gospodarką to będzie totalna masakra. Mam nadzieję że ludzie wywiozą PIS na taczkach.

  42. Ta epidemia to jedna wielka ściema, dzięki niej niedługo ludzie będą
    prosić, żeby wszczepić im jakieś nieprzetestowane „lekarstwo” i żeby im
    przy okazji zrobić tatuaż, po którym każdy będzie wiedział, że ma
    szczepionkę i fajnie by było jeszcze żebym mógł płacić tym tatuażem
    bezdotykowo (żeby się nie zarazić od brudnych pieniędzy), a to że przy
    okazji będą wiedzieć w którym pokoju w 30 piętrowym biurowcu jestem to
    nie problem…

  43. Dokładnie, ten zakaz jest tylko po to, żeby rząd mogl wykazać się czymś w „walce” z epidemia. A ze jest to głupie – nie wszystkim przeszkadza

  44. Ten przepis to ziszczenie marzeń leśników. W 2008 r.,kiedy robiłam
    ankietę z jednym z wysoko ustawionym leśniczym ten wręcz powiedział,że
    wejście do lasu powinno być płatne, jak i zbieranie runa leśnego.
    Myślałam że jest jedyny, ale gdzie tam takie zdania leśników powtarzają
    się. Leśnicy za czasów PO i PiS na państwowym terenie urządzili sobie
    przedsiębiorstwo, nam z lasów zrobili wydmuszki.Z zewnątrz drzewa,
    wewnątrz wyrżnięte polany. Teraz chcą zarabiać na drakońskich karach.
    Leśnicy wykorzystali okazję.Teraz doszła recesja, leśnicy żyją ze sprzedaży drzewa, znaleźli w nas sponsora.

  45. ktoś nie rozumie jednej rzeczy – zdecydowana większość osób chodzących do lasu po sobie nie sprząta. Z powodu epidemii znacznie zmniejszona została liczba aktywnie pracujących leśniczych którzy, UWAGA UWAGA, dbają o ten las abyście mogli po nim chodzić. Przemyślcie czasami swoje żale.

  46. Ludzie tracą pracę, a szpitale są zamykane z braku sprzętu. Tymczasem pplicja zamiast pomagać potrzebującym będzie ganiała kryminalistów spacerujących po lesie.
    Pamiętacie Seksmisję i promieniowanie Kupelwajzera? Chyba mamy to w realu.

  47. Wystarczy tylko głosować na różnego rodzaju KOMUNISTÓW z ugrupowań takich jak: PIS , PO , SLD , LEWICA czy PSL żeby poczuć na sobie ogrom przepisów rodem z PRL-u ! Jeszcze brakuje tylko godziny milicyjnej !

  48. Racja 100 procent.Ludzie zrobmy coś bo za chwile naprawde te potluczone pomysly doprowadza ludzi do obledu -dla ich dobra.

  49. To może w końcu zagłosujecie na RN na ludzi których nienawidzi PO ,PSL ,PiS wyzywając od ruskich trolli itd identycznie jak ze słoma w butach śp Andrzeja Leppera. A teraz nagle wszyscy otrzeźwieli jak ostrzegła przed tymi bandytami !!!

  50. A ja zainstalowałem sobie oficjalną apkę lasów państwowych i z niej dowiedziałem się które lasy w okolicy do nich nie należą i tam sobie spaceruję mając LP w du…

    • No po to jest. Choć las prywatny też może być „zamknięty” i w obecnej sytuacji z powodu zagrożenia pożarowego – powinien.

  51. We Wloszech jest rowniez taki zakaz i choć ciężkie do przeżycia przy tak pięknej pogodzie to takie odizolowanie jest jedynym sposobem zapobiegania tutaj się o tym przekonaliśmy. Niestety fajnie to brzmi ’komu zaszkodzi samotny spacer,bieg w lesie’, niestety na ten pomysł nie wpadnie tylko autor artykułu,ale tylko mnóstwo innych osób. I może i czesc osób podejdzie do tematu rozsądnie, ale zapewnie nie wszyscy.Także to nie udziwniony pomysł rzadu ale konieczność!

  52. Oczywiście że to absurd. Tym razem rządzący przegieli. Chyba od nadmiaru pracy uderzyło im na głowę. Zkwituję krótko, jak by głupota miała skrzydełka to by mogła latać. Czekam na dalszy ciąg absurdów rządzących. Jestem ze środowiska górniczego i pytam się dlaczego w trakcie zjazdu w dół w tzw klatce upycha się kilka dziesiąt osób obok siebie a samotne wyjście do lasu straszy się karami finansowymi.
    Sądzę że jedynie masowe przeprowadzenie testów pozwoli na wyselekcjonowanie grupy zarażonych.
    Pozdrawiam. Życzę dużo zdrówka. Leszek

  53. Kiedy społeczeństwo ruszy …
    Kiedy rozruchy społeczne …
    Kiedy Naród Polski odzyska wolność !!!
    Dość terroru państwowego

    Polsko wstań z kolan
    Polacy odzyskajcie wolność

    Państwo to grupa żerująca na społeczeństwie
    Społeczeństwo to jedno a państwo to coś innego

  54. A teraz 38000000 idzie do lasu, razem ze swoimi śmieciami kupą i grom wie z czym jeszcze. Weź się puknij się w czoło.

  55. Oczywiście że to absurd. Samotne spacery czy przejażdżki na świeżym powietrzu. Lasem czy nad jeziorem to nie jest zgromadzanie się.

    Ale powód znam.
    Po prostu chcą oszczędzić Polskiej Policji pracy. Aby nie musieli patrolować miejsc gdzie i tak nie ma dużego ruchu.

  56. W komunikacie ministerstwa czytamy: „rozporządzenie Rady Ministrów wprowadzające powszechny zakaz poruszania się, przewidziało możliwość przemieszczania się myśliwych realizujących obowiązki wynikające z prawa łowieckiego, jak np. ważne dla rolników szacowanie szkód łowieckich. Tym samym rozporządzeniem wprowadzono zakaz korzystania z terenów zielonych, czyli także lasów. Od tego zakazu nie przewidziano jednak wyjątku dla myśliwych”

  57. W Polsce jak zwykle wszystko od dupy strony (a może od dudy?) Do lasu nie mozna pójść, ale na wybory trzeba! Ta banda idiotów stale oszukuje własnych chlebodawców ..

  58. Ty pajacu jak by tego nie zrobili ludzie by wylegli gromadnie do lasów i wtedy nasza kwarantanna narodowa by poszła z dymem idiota zastanów się co piszesz

  59. Nie słuchajcie takich oszołomów co buntuje ludzi rząd dobrze zrobił bezpieczeństwo na 1mieiscu wytrzymacie jeszcze trochę będzie dobrze

  60. Ty chyba nie zdajesz se z tego sprawy co dzieje się we Włoszech Hiszpanii itd. poczytaj bo widzę że jesteś kompletnie nieświadom co piszesz żal mi cię

  61. Ja pracuję w dosyć dużej firmie przemysłowej. Jest nas około 250 i codziennie jesteśmy w pracy, rozmawiamy a raczej krzyczymy do siebie z małych odległości bo jest głośno. Nikt nie widzi tu problemu z wirusem. Po wyjściu na zewnątrz w sklepach jakieś dziwne kolejki, wszędzie zakazy, całkiem inny świat…
    Takich zakładów jest w Polsce cała masa i trzeba być idiotą żeby problemu nie widzieć.
    Powinni już dać spokój z tą całą „walką” z wirusem, skoro do tej pory nic sensownego nie wymyślili, niech wszyscy wracają do pracy a rządzący niech nie udają że cokolwiek z tym robią. Czysta hipokryzja pod publikę…

  62. Takiego qurestwa jakie pokazuje ‚rząd’ to nie było nigdy! Kaczyńskiego gnoja jak bym dostał na długość ręki to bym masakrował dopóki ochraniacze jego by mnie nie zastrzelili.. Najbardziej przeraża mnie fakt, że tyłu debili jest w Polsce.. Katolskich granatem oderwanych od pluga idiotów… I to gurestwo dostało się do rządu i mamy ‚teraz polska’

  63. Muszę gdzieś wyjść z dziećmi, place zabaw zamknięte, na osiedlowych uliczkach trudno zachować dystans dwóch metrów. Tydzień temu wsiadłem do samochodu i pojechałem do lasu 30 km za miastem. Cisza, pusto, spokój, dzieciaki się wybiegały. Nikogo nie spotkałem, a gdyby nawet to nie było by tam tyle osób co w mieście. Idiotyczny przepis.

  64. Autor błędnie zakłada, że ludzie są inteligentni, ale tak nie jest. 3/4 społeczeństwa wymaga zakazów i nakazów, aby nie robić sobie krzywdy. Smutne to, ale… Zakaz powstał aby nie okazało się że na szlaku na Śnieżkę będzie większe zagęszczenie tłumi niż w biedronce.

  65. Tak czytam te zale i sie zastanawiam czy wy nie widzicie, ze ponosimy odpowiedzialnosc grupowa za kilka nieodbpowiedzialnych ludzi? Brajanek u mnie musial wyjsc pograc w pilke z kacperkiem i co? Policja teraz na osiedlu co chwila zapewne bo dwoch brajankow mialo w nosie wszystko.
    Dlaczego tak jest? BO TO WSZYSCY TOLEROWALISCIE LATAMI. Kto z Was zrobil cos jak pijany sebix z piwem wsiadl do tramwaju? Odsuneliscie sie i graliscie dalej w angry birds na swoim nowym samsungu. A jak brajanek skakal ze z sufitu tynk lecial? Oh, to tylko dziecko. No i teraz tych dwoch zrobilo sobie imprezke z grillem na placu zabaw.

  66. łatwo się wymądrzać, kiedy nie ponosi się za to odpowiedzialności. rząd czego by nie zrobił, a szczególnie gdyby nic nie zrobił, to zawsze będzie źle. w obecnej sytuacji najważniejsze jest szybkie działanie i szybkie decyzje. łatwo wtedy o absurdy.

    te wszystkie zakazy i tak są wprowadzane za późno o jakieś dwa tygodnie. problem polega bardziej na tych którzy mają przepisy egzekwować, którzy zapominają po co dany przepis został wprowadzony a zamiast tego interpretują wszystko wprost i nadgorliwie.

    nie wiem po jakich lasach i puszczach chodzicie. ja mieszkam na obrzeżach Poznania i w miniony weekend wybrałem się rodzinnie do lasu na spacer – wiele hektarów lasu, dziesiątki kilometrów ścieżek, spacerowaliśmy dwie godziny. czuliśmy się jak w galerii handlowej. TŁUM, gęsto, ciasno. spacerowicze, rowerzyści, biegacze. to była masakra. sznur ludzi. czegoś takiego w życiu nie widziałem i jakby mi ktoś opowiedział to bym nie uwierzył. a że świat jest mały i co chwila mija się znajomych z którymi przecież trzeba się przywitać i zagadać….

    taka natura Polaków, nauczeni jesteśmy kombinowania i wykorzystywania każdej luki w prawie. więc zakazy jadą teraz po bandzie i nie oszczędzają nikogo.

    od dzisiaj zakaz wstępu na cmentarze. ostatnie miejsce gdzie można było spacerować…. jeszcze do wczoraj na poznańskich cmentarzach tłumy.

  67. Mieszkam w kamienicy, podczas nowych obostrzeń wyjazd i spacer do lasu z dziećmi był jedyną alternatywą na zaczerpnięcie świeżego powietrza, nie było tam żywej duszy. Normalne rodziny ucierpiały na bezmyślności rządu, ponadto każdy rozważny człowiek w zaistniałej sytuacji przestrzega zasad ustalonych dotychczas. Idiotyzm do kwadratu. Chciałbym to skomentować w kulturalny sposób, ale się nie da.

  68. ” Zakaz wstępu do lasu jest nielegalny, chyba wybiorę. się aby dostać mandat.
    W związku ze stanem epidemii, od 3 do 11 kwietnia br. Lasy Państwowe wprowadzają tymczasowy zakaz wstępu do lasów, a Parki Narodowe pozostają zamknięte – poinformował w piątek w komunikacie resort środowiska.
    Art 31 ust 3 Konstytucji RP stanowi że ograniczenia w zakresie korzystania z konstytucyjnych wolności i praw mogą być ustanawiane tylko w ustawie i tylko wtedy, gdy są konieczne w demokratycznym państwie dla jego bezpieczeństwa lub porządku publicznego, bądź dla ochrony środowiska, zdrowia i moralności publicznej, albo wolności i praw innych osób. Ograniczenia te nie mogą naruszać istoty wolności i praw”
    Tylko w ustawie można zakazać i praktycznie tylko w sytuacji ogłoszenie stanu nadzwyczajnego.
    Art 233 ust 3 Konstytucji RP stanowi, że ustawa określająca zakres ograniczeń wolności i praw człowieka i obywatela w stanie klęski żywiołowej może ograniczać wolności i prawa określone w art. 22 (wolność działalności gospodarczej), art. 41 ust. 1, 3 i 5 (wolność osobista), art. 50 (nienaruszalność mieszkania), art. 52 ust. 1 (wolność poruszania się i pobytu na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej), art. 59 ust. 3 (prawo do strajku), art. 64 (prawo własności), art. 65 ust. 1 (wolność pracy), art. 66 ust. 1 (prawo do bezpiecznych i higienicznych warunków pracy) oraz art. 66 ust. 2 (prawo do wypoczynku).

    • Która wolność została naruszona zakazem wstępu do lasów Państwowych? Która będzie naruszona, gdy minie epidemia, ale pozostanie (mający obecnie miejsce) stan zagrożenia pożarowego?

      Miałeś chyba na myśli ograniczenia w poruszaniu się z innego rozporządzenia, nie?

  69. Z większością tekstu zgadzam się bez zastrzeżeń. Jednak pisanie o 5 tyś. zł mandatu od policji jest ukazaniem nieznajomości Polskiego prawa. Dziękuję za wypowiedź.

  70. Ponad 80% społeczeństwa popiera obostrzenia wprowadzone przez rząd, ale według bezprawnika ciemny lud się myli a rację ma bezprawnik.

  71. No i puściłeś bąka, biedny autorze. Nie chce mi się wypunktowywać wszystkich bzdur w tym tekściku zawartych, więc tylko żałuję, ze masz możliwość publikowania tutaj.

  72. Wolalbym analize merytoryczna zapisow prawnychbtej ustawy i na ile warto przyjmowac mandaty za wstep do lasu, niz ta pogadanke.

  73. Nie wiem ale autor tego artykułu powinien aspirować do tytułu kreatyna roku.
    Czy szanowny pismak widział co działo się w podmiejskich lasach tydzień temu? Tabuny ludzi , pikniki i grillowanie.
    Czy to są zasady izolacji przed przenoszeniem wirusa , no chyba nie.
    Popatrzmy jeszcze na inny aspekt w lasach jest duch w ciągu ostatnich 48 h odnotowano 12 pożarów, czy taki pikniku mowy spęd będzie bezpieczny pod względem ppoż. wiadomo że nie , nie wspomnę o górach pozostawionych śmieci przez spacerowiczów i o przepłaszanie zwierzyny przez krzykliwe rozdarte bachory.
    Teraz jest czas kiedy większość zwierząt szykuje się do wydania młodych na świat więc taki rumor w lesie z pewnością temu nie sprzyja.
    I na koniec , jeszcze nie minął nawet tydzień od wydania zakazu a już naród tak bardzo chce do ładu. O dziwo nagle wszyscy sobie przypomnieli że jest coś jeszcze prócz galeriowego Max świata.
    Ludzie zostawcie swoje tylko w domu bo od tego zależy wasza przyszłość. Im krócej będzie trwała u nas epidemia tym szybciej i łagodniej podniesiemy się z kolan.
    Czy to nie do cięta do was i tych pustych dziennikarskich mózgów, które szukają taniej sensacji aby być bardziej poczytnym.

  74. Bąkowi nie podobają się „kolejne” ograniczenia a my jesteśmy „ślepi”. Oświecony zapomniał że miejsca turystyczne przeżywają teraz oblężenie np na Mazurach, a lasy to miejsca imprez…Szkoda czasu na te wywody..

  75. Po lesie samemu na rowerze nie mogę pojezdzić Siedzę w domu i widze gromadki ludzi , rodziny z dziećmi , starsze panie na spacerkach , dzieci pałętające się samopas . Na pewno wszyscy oni idą na zakupy albo do pracy To samo żule na ławeczkach i motocykliści zapier…jący od skrzyżowania do skrzyżowania . No w końcu jest ładna pogoda i w d… to mają że jak się ten wirus bardziej rozniesie to niedługo większość z nas nie będzie miało gdzie pracować a rodzice nam poumierają Ale do lasu wejść nie można bo się ku.. od wiewiórki zarażę albo na lisa przejdzie Cała policja siedzi w lesie i sypie mandaty a na osiedlach jedni siedzą w domach a inni mają to w pompie i robią co chcą

  76. No właśnie, chyba chce rząd żeby ludzie się pytali rządowi czy mamy się wysrać czy nie A jak nie pozwoli to mandat z 30000 od ministra

  77. Jest to najmądrzejszy i najlepiej napisany artykul o koronawirusie jaki czytałem. Niektorzy ludzi są tak ubodzy w myśleniu że gdyby rząd kazał im w mieszkaniach utrzymywać odleglosc 5 metrów od drugiej osoby to by też przyklasneli, bo sa niewolnikami ktorzy robią to co im sie każe.

  78. Ja sie zgadzam z zakazem. Galerie zamkniete kina zamkniete to ludzie gdzie pojda do lasu, parku itp i okaze sie ze tam gdzie dotychczas nikogo nie bylo mijamy sie z polowa miasta…

  79. Jeśli by tego nie zrobiono to geniusze którzy organizują pikniki w lesie i tam się spotykają byli by ciężcy do wykrycia. Nie mamy teraz chyba możliwości wysłania tysięcy patroli do lasu czy ktoś faktycznie spaceruje po lesie. A tak sprawa prosta – jesteś mandat i nie ma żadnego tłumaczenia!

  80. Jestem przeraxony. Mieszkam z babcia na Rembertowienw bloku. Chodxilem na spacery, aby die dotkenic. Lekarz mnud popiersl j kazsl tez babci bo jest wvtragicznym stsnie s mieszkamh na 20 metrach. Dzisiaj zakaz widzd kartki…..masakra…Co za Natod…..Co za Rzad……Masskra…..Jak tak moxna? Ludzie opamietsjvid sie….Czy moja bsbcuia nid zadluguje na chwile reksksu, odprezenia na swiezym poeietrzu w kedie. W czsssch dtugirj wojny tylkk tam miaka schronirnid w czasie bombardowanis Warszawy a dzis w jesieni zycia ma gnusniec przdd telewixordm. Zaraz nid bedzid mogla wstac z lozja bo sid zakezy!!

  81. Mieszkam w okolicy otoczonej lasami. Teraz dopiero widać i słychać ile się w lasach wycina! A po drogach jeżdżą samochody zapakowane drewnem ” po sufit”!

  82. „(…) patrząc od strony prawnej widzimy, że uchylanie się od respektowania zakazów nie może być karane – mówi mec. Janusz Masiak z Okręgowej Rady Adwokackiej w Gdańsku. – Przepisy ograniczające wolności i prawa przysługujące obywatelom, zostały wprowadzone bezprawnie. Ograniczenia swobód obywatelskich mogą być wprowadzane rozporządzeniem jedynie w stanach nadzwyczajnych – czytamy w podjętej w piątek uchwale gdańskiej Okręgowej Rady Adwokackiej.” Pełen artykuł w Dzienniku Bałtyckim.

    Dziś musimy wątpić w każde rozporządzenie rządu i sprawdzać czy zostało wydane zgodnie z prawem. Ktoś kiedyś powiedział: raz oddaną wolność trudno odzyskać.

  83. Policja będzie do czasu kiedy będą potrzebni ktoś ich musi chronić ale jak już będą nie potrzebni to dopiero się im oczy otworzą A wtedy będą mieli na sumieniu tych wszystkich ludzi którym wpisali mandaty

  84. Zanim ktoś sklasyfikuję to jako hate – niech się zastanowi w głębi, bo to jest moja opinia podparta stosownymi argumentami:

    Nie znudzą mnie te epitety które nadają dramatyzmu w każdym możliwym artyklue. Gratuluję wam – właśnie osiągnęliście poziom Faktu:

    „perwersyjna potrzeba rządu”

    Przypomniał mi się przy okazji filmik SciFuna – „krótki film o prawdzie i fałszu” gdzie dogłębnie opisał temat manipulacji i sprzedawania faktów z narzuconą retoryką.

    Aha i:

    Lasy nie są zamknięte tylko dla jednej grupy. Myśliwych. W końcu polowania to wyjścia pierwszej potrzeby. Im rząd właśnie zapewnił doskonałe warunki do strzelania.

    Polowania to NIE SĄ wyjścia pierwszej potrzeby, to jest wykonywanie swoich obowiązków pracowniczych. Nie kompromitujcie się już bardziej.

    Myśliwy to jest zawód – to nie jest wypoczynek to jest normalny zawód – ograniczenie w przemieszczaniu się nie dotyczy wykonywania zawodów. Dlaczego opisujecie jakoby myśliwi szli do lasu w celu relaksowania się – oni są tam w pracy i muszą tam wykonywać swoje obowiązki….

  85. Oj tam, jako osoba samotna odczuwam złośliwą satysfakcję, za każdym razem gdy kolejne zakazy utrudniają życie parom i rodzinom – oni i tak mają za dobrze, bo mają kogoś do towarzystwa xD
    Ja dodałbym jeszcze zakaz uprawiania seksu i w ogóle nakaz siedzenia w osobnych pomieszczeniach, jeśli mieszkacie razem. A jak ktoś ma 5-osobową rodzinę, a tylko 2 pokoje, to karę za biedę i małe mieszkanie!

    A tak serio, to te zakazy się biorą właśnie z winy par – bo oni się kochają i nie mogą wytrzymać bez siebie te dwa miesiące, więc jeżdżą do siebie przez pół miasta, a potem spacerują do lasu, na plażę czy w inne romantyczne miejsca. Policja takich zatrzyma, to im naściemniają, że przecież mieszkają razem, albo są małżeństwem. Nie ma jak tego zweryfikować… więc prościej zakazać spacerów w ogóle, prawda?

  86. Totalny debilizm zakaz wstepu do lasu I co jeszcze bedzie Nakaz wychodzenia w OP1 Brakuje jeszcze stanu wojennego A o wybory sa uparci w maju i koniec MASAKRA jak to słucham co sie dzieje NIE WIERZE ZE TO SIE DZIEJE

  87. Niestety smutna prawda. Nakazu noszenia maseczek nie ma, a bez nich na obecnym etapie jest niemal 100% prawdopodobieństwo zakażenia w obiektach zamkniętych. Wychodzenie do lasu jest zakazane mimo, że z maseczką i przy zachowaniu higieny prawdopodobieństwo zakażenia jest równe 0%
    Problem w tym, że tak drastyczne konsekwencje koronawirusa w Włoszech czy Hiszpanii to oprócz fatalnej służby zdrowia efekt zgnuśnienia społeczeństwa i nagromadzenia chorób wysokiego ryzyka.

  88. Wystarczy poszukać i obejrzeć chociażby na blokującym wszystkie niepoprawne politycznie filmy YT wypowiedzi lekarzy z różnych krajów, którzy poddają w wątpliwość czy cała ta sytuacja w której jesteśmy zasługuje na aż taką panikę i czy nie jest to sterowane i co się dzieje w tle. Gdy stanie się z boku i przestanie chłonąć jak gąbka to co podają media głównego ścieku okazuje się, że coś jest na rzeczy…

  89. Te badania na pewno powinni zarządzić także tu w komentarzach.

    A przez las po drogach publicznych możesz przecież jechać.

  90. Dokładnie tak – zakaz wejścia do lasu to wylanie dziecka z kąpielą i rodzi wiele dziwnych sytuacji (np ja ma furtkę bezpośrednio do lasu państwowego i nie mogę przejść kilometra z psem?)
    Z drugiej strony – dla kogo wyjście do lasu jest naturalne, ten i tak pójdzie, bo wie gdzie i jak chodzić, by omijać ludzi (teraz teoretycznie tylko tych „z odznakami”).
    Siłą tego zakazu jest jego prostota i stojące za nim kary – mają sprawiać, że Warszawiak nie najedzie Kampinosu, a Krakus – Puszczy Niepołomickiej.
    I naprawdę… ciężko o przepisy, które by zadziałały lepiej, a miały mniej niż kilkanaście wzajemnie uzupełniających się paragrafów, które tworzyłyby nierespektowalne regulacje.

    I nic nie zmieniają relacje „byłem i nikogo nie widziałem”, bo to tak samo jakby powiedzieć, że jechało się kiedyś 140 przez miasto, więc jest to bezpieczne. Ja widziałem swoje – ale nikt mi nie musi wierzyć.
    Przecież te całe galerie z ciepłych dni raczej nie są dziełem manipulacji graficznych :P

  91. Poza tym w międzyczasie pojawił się problem zagrożenia pożarowego (standardowy powód do wprowadzenia zakazu wejścia do lasów), ale pewnie wielcy miłośnicy świeżego powietrza nawet go nie zauważyli, tak jak robią to co roku, przez co w każdym roku wydajemy kupę pieniędzy ratowanie tego, co tak „kochają”. Obywatelskie nieposłuszeństwo – nowa nazwa na „nikt mi nie będzie mówił co mam robić”. Super baza do budowy odpowiedzialnego społeczeństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *